Wuszter: Udźwignę ciężar odpowiedzialności
Dość szybko zakończył swój udział w sobotnim spotkaniu Wisły z Warmią obrotowy gości, a zarazem wychowanek płockiego klubu, Bartosz Wuszter. 34-letni zawodnik już w 22 minucie spotkania otrzymał czerwoną kartę i dalsze poczynania swoich kolegów z drużyny musiał oglądać z trybun. Zapraszamy do zapoznania się z pomeczową rozmową z byłym zawodnikiem mistrzów Polski.
Pierwszy mecz sezonu skończył się dla Ciebie dość niefortunnie.
- Muszę przyznać, że faktycznie wyszło to dość nieszczęśliwie. Muszę to obejrzeć na spokojnie, aby przekonać się, czy faktycznie zasłużyłem na tak srogą karę. W moim odczuciu jednak nie, ale być może nie mam racji.
Kiedy wyszedłeś na prezentację, kibice skandowali Twoje imię i nazwisko.
- Coś takiego zdarzyło mi się w Płocku już po raz drugi. Muszę przyznać, że to jest bardzo miłe. Widocznie sobie na coś takiego zasłużyłem.
Chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości. Kibice doskonale pamiętają lata, które spędziłeś w Płocku, wywalczone tu przez Ciebie tytuły i zdobywane bramki.
- Wszystko wskazuje na to, że masz rację. Nie ukrywam, że dla mnie jest to niezwykle miłe i bardzo budujące.
Trener Zbigniew Tłuczyński powiedział, że liczy na Ciebie w tym sezonie jako jednego z liderów Warmii. Masz być tym graczem, który będzie odpowiadał za jak najlepszą grę całej formacji defensywnej.
- Myślę, że powinienem udźwignąć ciężar odpowiedzialności za tak postawione zadanie. Mam już swoje lata, rozegrałem wiele meczów na różnych szczeblach rozgrywek, z Ligą Mistrzów włącznie. Mogę więc spokojnie przymierzyć się do pełnienia takiej funkcji w drużynie Warmii.
Papierowe wyliczanki wskazują, że o złoto bić się będą Wisła z Vive, natomiast o trzecie miejsce powinno powalczyć kilka zespołów, wśród których jest również Warmia.
- Bardzo dobrze to ująłeś. Po pierwsze to są tylko wyliczanki na papierze. Nie można na samym początku sezonu rozdawać medali, z góry przydzielając złoto i srebro dwóm zespołom. Wydaje mi się, że w tym sezonie liga może okazać się niezwykle ciekawa. Podejrzewam, że tym razem doczekamy się znacznie większej liczby niespodzianek niż w poprzednim sezonie, gdy dwa najlepsze zespoły nie traciły praktycznie żadnych punktów nie licząc meczów rozgrywanych między sobą. Teraz powinno być inaczej, a Wisła i Vive muszą liczyć się z porażkami w lidze.
Te porażki wydają się tym bardziej prawdopodobne, że oba najlepsze zespoły będą zaangażowane w europejskie puchary. A przecież chyba każdy wie, że inaczej wygląda koncentracja na mecze w Europie niż w naszej lidze.
- Koncentracja to jedna sprawa, ale do tego należy dodać zmęczenie, które po każdym kolejnym tygodniu będzie się coraz bardziej kumulować. Praktycznie tuż po powrocie z wyjazdu na europejskie puchary trzeba będzie szykować się do gry z ligowcami, którzy będą tylko czekać, aby bić mistrzów. Mam nadzieję, że właśnie dzięki temu i nam uda się sprawić jakąś niespodziankę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- Wisła Płock - Vive Kielce (15 zdjęć)NOWE!
- 5
- Typer
- Podsumowanie sezonu 11/12




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 3
- Gości online: 61
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (9)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














Brak komentarzy