Rejestracja

Wiśniewski: Zapowiada się bardzo ciekawy sezon

17.08.2011 21:36 | matwislak | źródło: SportoweFakty.pl

"Wiadomo, że ja bardzo chciałbym obronić to mistrzostwo Polski, a patrząc na zespoły grające w naszej lidze wygląda na to, że my i Vive... no nie chcę tego mówić. Na pewno będziemy walczyć i po cichu chciałbym, aby to wszystko wyglądało tak, jak w poprzednim roku, aczkolwiek Azoty, Warmia, czy Kwidzyn to też są takie zespoły, które mogą w tych rozgrywkach namieszać. Zapowiada się bardzo ciekawy sezon, stawka się troszeczkę wyrównała, wracają zawodnicy zza granicy, więc na pewno liga nabierze kolorów." - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl kapitan Wisły Adam Wiśniewski.

 

Kamil Kołsut: Sezon startuje za dwa tygodnie, a ty już teraz imponujesz wysoką formą strzelecką. Dziesięć bramek w starciu z Azotami to wynik waszej dobrej gry w ataku, czy raczej przeciętnej postawy puławskiej formacji defensywnej?

Adam Wiśniewski: Ciężko jest mi powiedzieć. Muszę przyznać, że parę razy zabiegłem na koło, gdzie zawodnicy Azotów nie powinni mnie byli wpuścić. Graliśmy w osłabieniu, ze trzy bramki zdobyłem właśnie w ten sposób, więc minus należy się obronie, ale widać chłopaki ćwiczą różne ustawienia i opcje taktyczne. To już jednak nie jest mój problem.

 

Wasza formacja defensywna - szczególnie w pierwszej części spotkania - też jednak nie funkcjonowała tak, jak należy. Z czego to wynikało, brakuje jeszcze zgrania z nowymi zawodnikami?

- Przede wszystkim dzień wcześniej mieliśmy dwa mocne treningi, siłownia, trochę biegania. Ponadto spędziliśmy pięć godzin w autobusie i może wyszliśmy na to spotkanie trochę za bardzo rozluźnieni, śpiący. Po przerwie, gdy się rozgrzaliśmy, wszystko było już jednak w porządku.

 

Latem do waszego składu dołączyło kilku nowych graczy. Macie już za sobą miesiąc wspólnych treningów, kilka meczów sparingowych, jakbyś ich więc ocenił?

- Każdy z nich wnosi coś nowego do zespołu, każdy ma inny charakter, inny styl grania. My wciąż uczymy się ich, a oni uczą się nas. Na chwilę obecną mogę już jednak powiedzieć, że dobrze wkomponowali się w zespół i nie ma żadnego problemu w komunikacji między nowymi, a starymi zawodnikami Wisły.

 

Dużo zmian zaszło także w ekipie waszego najgroźniejszego rywala w walce o mistrzostwo Polski, Vive pozyskało aż pięciu nowych graczy.

- Wiadomo, że Sławek Szmal to bramkarz światowej klasy i bardzo fajnie, że wraca na polskie parkiety, to dobrze zarówno dla kieleckiego zespołu, jak i dla całej polskiej ligi. Grzesiu Tkaczyk to też zawodnik dużego formatu, a pozostali - gracz z prawej połówki i skrzydłowi - to przecież reprezentanci swoich krajów. Na pewno wniosą dużo do polskiej ligi i pomogą swojej drużynie w europejskich pucharach.

 

Jak na razie zarówno wy, jak i Vive, w sparingowych starciach z krajowymi rywalami wygrywacie mecz za meczem. Patrząc na wyniki tych spotkań oraz ruchy transferowe wygląda na to, że w przyszłym sezonie po raz kolejny czeka nas wyścig dwóch koni.

- No wiadomo, że ja bardzo chciałbym obronić to mistrzostwo Polski, a patrząc na zespoły grające w naszej lidze wygląda na to, że my i Vive... no nie chcę tego mówić. Na pewno będziemy walczyć i po cichu chciałbym, aby to wszystko wyglądało tak, jak w poprzednim roku, aczkolwiek Azoty, Warmia, czy Kwidzyn to też są takie zespoły, które mogą w tych rozgrywkach namieszać. Zapowiada się bardzo ciekawy sezon, stawka się troszeczkę wyrównała, wracają zawodnicy zza granicy, więc na pewno liga nabierze kolorów.

 

Duża ilość powrotów i napływ klasowych zawodników zza granicy świadczą o rosnącej renomie rozgrywek?

- Mam taką nadzieję. Chciałbym, żeby coraz więcej zawodników zaczęło wracać, by polska liga nie była - tak, jak to się mówiło przed laty - ligą słabą, w której o tytuł biją się tylko dwa zespoły. Poza Wisłą i Vive chciałbym, żeby pojawiły się jeszcze ze dwie takie drużyny, wówczas rozgrywki byłyby dużo ciekawsze, w telewizji pojawiłoby się wiele fajniejszych dla oka meczów.

 

Jesienią czeka was walka w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jesteście gotowi do grania co trzy dni?

- No, to się okaże wszystko w praniu, bo teraz nie ma co o tym mówić. Na razie wszystko wygląda dobrze, za chwilę jedziemy na tydzień do Kilonii gdzie zagramy dwa sparingi i weźmiemy udział w turnieju. Mam nadzieję, że będą to zespoły mocne, czeka nas starcie z THW Kiel i wówczas wyjdzie, gdzie tak naprawdę jesteśmy, w jakim miejscu stoimy.

 

Na losowanie narzekać chyba nie możecie.

- No tutaj nie ma co mówić, poszczęściło nam się, ale też trzeba jeszcze sporo nawalczyć. W klubach, z których wylosowania my się cieszymy, na pewno też się cieszą z tego, że trafili na nas. W fazie grupowej nie ma już słabych drużyn, ale wydaje mi się, że na pewno wylosowaliśmy dużo lepiej, niż rok temu Vive.

 

Kielczanie o dziką kartę i udział w Lidze Mistrzów powalczą na początku września w turnieju kwalifikacyjnym. Będziemy mieć te dwie drużyny w fazie grupowej?

- Na pewno bardzo bym tego chciał.


wyświetlenia (1005)
komentarze (0)
Tagi
Inne formaty
Podobne newsy
Oceń news

Liczba oddanych głosów (0)



Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy

1. kolejka
Wisła Płock
vs.
?
01.09.2012 17:00 | Płock
Zapowiedź meczu | Typuj wynik
Zawodnik kwietnia
Christian Spanne
42% głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wybierać zawodnika miesiąca!
Wisła - THW
17.03.2012
Komentarzy: 0
Wisła - Skopje (II)
20.02.2012
Komentarzy: 0
Forum kibiców Wisły Płock
  • Strona istnieje od 2962 dni
  • Użytkowników online: 0
  • Gości online: 28
  • Newsów w serwisie: 1623
  • Zarejestrowanych użytkowników: 1702
  • Najnowszy użytkownik: CZUWAJ
1.Vive Kielce42803-547
2.Wisła Płock34662-566
3.MMTS Kwidzyn30624-586
4.Stal Mielec27646-629
5.Azoty Puławy24575-572
1.Michał Kubisztal125
2.Christian Spanne75
3.Kamil Syprzak73
4.Muhamed Toromanović63
5.Bostjan Kavas58

Sezon w wykonaniu Wisły był...

Wiślacka galeria
Nafciarze.pl 2004-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone