Wiśniewski: Jest za wcześnie, żeby składać deklaracje
"Mamy zespół, który ciągle się buduje, dlatego pierwsze mecze nie będą super łatwe, może zabraknąć efektownych zwycięstw. Ale generalnie jestem optymistą co do tego sezonu. Głównie dlatego, że mamy szeroką ławkę. Jest około szesnastu ludzi do grania, można robić zmiany, tego troszkę brakowało w poprzednim sezonie." - mówi o szansach na detronizację Vive Adam Wiśniewski. Wywiad ze skrzydłowym Wisły przeprowadził portal zKontry.pl.
Uczciwie – po tych wszystkich transferach Vive wierzycie, że można im odebrać mistrzostwo?
Zobaczymy, jak to się wszystko poukłada. Teraz jest za wcześnie, żeby składać deklaracje. Mamy zespół, który ciągle się buduje, dlatego pierwsze mecze nie będą super łatwe, może zabraknąć efektownych zwycięstw. Ale generalnie jestem optymistą co do tego sezonu. Głównie dlatego, że mamy szeroką ławkę. Jest około szesnastu ludzi do grania, można robić zmiany, tego troszkę brakowało w poprzednim sezonie.
Na kilka dni przed startem ligi widzisz jakiś słaby punkt Vive?
Chyba nie. Oni są dobrzy w ataku pozycyjnym, bardzo fajnie grają też w obronie.
Płoccy zawodnicy są oczarowani Larsem Waltherem. Co ma ten trener, czego nie posiadali poprzedni zagraniczni szkoleniowcy Wisły, Thomas Sivertsson i Oliver Jensen?
Ciężko to opisać w trzech czy czterech zdaniach. Każdy trener ma inne podejście do zawodników, każdego jedni lubią mniej, inni bardziej. Ja na przykład dobrze czułem się w klubie za czasów Sivertssona. Teraz też jest fajnie, bo Lars prowadzi urozmaicone zajęcia. Tego lata zafundował nam na przykład aqua jogging. Ja znałem tę formę treningu, uprawiałem ją, kiedy rehabilitowałem się we Flensburgu. Ale dla moich kolegów była to ciekawa nowość.
Dobre u Walthera jest również to, że nie miesza różnych rzeczy w trakcie zajęć. Kiedyś na jednym treningu mieliśmy bieganie plus siłownie plus coś tam jeszcze. Teraz tego nie ma. Za jednym razem skupiamy się na poszczególnym elemencie przygotowań.
O Piotrze Chrapkowskim mówi się, że może to być nowy Karol Bielecki. Chłopak rzeczywiście jest tak dobry?
Wydaje m się, że tak. Najprawdopodobniej czeka go wielka kariera. Nie mówię na pewno, bo w sporcie to różnie bywa. Za rok chłopak może zrobić dwa kroki w przód, ale może i jeden w tył. Jednak raczej jestem wielkim optymistą jeśli chodzi o możliwości Piotrka.
Co wnieśli do zespołu Luka Dobelsek i Bostjan Kavas?
Dużo humoru (śmiech). A poważnie – imponuje mi ich pracowitość. To solidni, rzetelni zawodnicy, będą wzmocnieniami Wisły w tym sezonie.
Dobelsek rzeczywiście jest lepszy od Vegarda Samdahla?
Słoweniec może trochę szybciej rozgrywa piłkę od Norwega, ale za to Samdahl ma inne plusy. Ciężko porównać tych zawodników, naprawdę. Obaj prezentują bowiem zupełnie inne style.
Ponoć tego lata spory krok w przód zrobił Kamil Syprzak.
Zgadza się. Chłopak dojrzał, prezentuje coraz lepszy handball na treningach. W meczach jeszcze nie dostaje tak wielu szans, ale na pewno to się może zmienić.
W meczu z Meszkowem Brześć zaprezentowaliście dziwaczne stroje. Nie czujecie się idiotycznie ganiając po parkiecie z wielkimi kubkami kawy na piersiach?
Mnie to akurat nie przeszkadza. Marketing ustala, co mamy reklamować. A czy to będzie kubek, czy co innego – dla mnie to nieważne. Skupiam się na grze, a nie na wyglądzie koszulek.
Jesteś kapitanem Wisły, zdrowie Ci dopisuje. Jeszcze jakiś czas temu nie wszystko wyglądało tak pięknie…
Fakt, miałem sporo kontuzji. Na tyle dużo, że niektórzy nie wierzyli, że dam radę wrócić do grania. Udało się, choć w poprzednich rozgrywkach nie zachwyciłem. Byłem nierówny. Po dobrych meczach za często przychodziły te słabsze. Mam nadzieję, że teraz forma ustabilizuje się na wysokim poziomie.
Myśl o kolejnej kontuzji nie przeszkadza Ci w trakcie gier i treningów?
Zupełnie nad tym się nie zastanawiam. Jakbym ciągle myślał o tym, co może mi się zdarzyć na parkiecie, to nie byłoby sensu wychodzić i grać. Na szczęście potrafię się wyłączyć i pokazuje swoje. Czyli sporo biegam i nadal wkładam nogę lub głowę tam, gdzie nie trzeba (śmiech).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - HSV Hamburg

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Azoty
- 3
- Kibice
- Zapisy na wyjazdy do Constanty i Zabrza
- 4
- Galeria
- Wisła Płock - Azoty Puławy (37 zdjęć)
- 5
- Typer
- 17. kolejka Superligi | 8. kolejka LM




Marcin Wichary
28% głosów

- Strona istnieje od 2857 dni
- Użytkowników online: 1
- Gości online: 36
- Newsów w serwisie: 1496
- Zarejestrowanych użytkowników: 1581
- Najnowszy użytkownik: big l


| 1. | Vive Kielce | 32 | 606-399 |
| 2. | Wisła Płock | 26 | 477-406 |
| 3. | Stal Mielec | 19 | 460-458 |
| 4. | MMTS Kwidzyn | 18 | 427-428 |
| 5. | Azoty Puławy | 16 | 410-406 |


| 1. | Michał Kubisztal | 78 |
| 2. | Christian Spanne | 48 |
| 3. | Adam Wiśniewski | 42 |
| 4. | Nikola Eklemović | 42 |
| 5. | Kamil Syprzak | 41 |















chala8
Życzę udanego sezonu Tobie Adam oraz jak zawsze całej wiśle :) Do boju Wisła .
Golenka
Wywiad jak wywiad ale mi się spodobało jak powiedział że nie ma znaczenia to co reklamuję na koszulkach. Ot i to,dla kibiców też nie to powinno być najważniejsze. Oczywiście,to ważne ale nie najważniejsze. Nazwa klubu ważna,ale nie najważniejsza. Najważniejsze jest to jak Wisła będzie grała a nie jak jest nazywana oficjalnie. Raczej wątpię czy na trybunach bd krzyczane Orlen Wisła...I na bank w prywatnych rozmowach nikt nie będzie mówił o Orlen Wiśle. Dla każdego kibica to będzie Płocka Wisełka,najlepszy klub na świecie.
Pozdrawiam
chala8
@Golenka@ Przeczytaj "Nowe zasady panujące na forum" i się dowiesz że jest zakazane używanie na forum jak i na młynku Słowa "O*r*l*e*n"