W zespole siła! - podsumowanie sezonu 2010/2011
Sezon 2010/2011 dobiegł końca. Jaki był? Zadziwiający - to chyba najlepsze słowo, jakim można go opisać. Bo czy ktoś postawił chociaż złamanego grosza na to, że Wisła Płock zakończy go jako mistrz Polski? Wątpliwe. Nic na to nie wskazywało, nie było właściwie żadnych przesłanek ku temu.
Mistrz był z góry ustalony, a miał nim zostać zespół Vive Kielce. Naszpikowana gwiazdami światowej piłki ręcznej drużyna Bogdana Wenty miała jak burza przejść przez ligę, bo przecież ambicję tego klubu sięgają bardzo wysoko. Inni, w tym Wisła, mieli tylko się temu przyglądać, brać przykład i się uczyć. I jeszcze do tego podziwiać.
Przez większą część sezonu tak właśnie było. Vive dominowało nad każdym zespołem w lidze w sposób niekwestionowany, a kieleccy kibice co mecz aktualizowali długą listę kolejnych wygranych w Superlidze. Co się właściwie stało, że sytuacja odmieniła się tak diametralnie? Postaramy się choć częściowo odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne - w tym sezonie były, kolokwialnie mówiąc, dwie Wisły. Ale od początku...
Transfery
Po katastrofalnych poprzednich rozgrywkach, kiedy to Wisły zabrakło nawet w finale, nie poczyniono jakichś drastycznych ruchów. Wynikało to jednak prawdopodobnie bardziej z braku środków na nowych graczy, niż chęci dania drugiej szansy tym, którzy najbardziej zawiedli sezon wcześniej. Na dobrą sprawę zespół opuścił tylko Bartosz Wuszter, który i tak nie otrzymywał za wielu szans gry najpierw od Olivera Jensena, potem od Thomasa Sivertssona. Miesiąc po rozpoczęciu rozgrywek dołączył do niego zawodzący na całej linii i niezbyt ceniony przez Larsa Walthera Alexey Peskov.
Transfery poczynione przez Wisłę nie rzucały na kolana, w porównaniu do tych „kieleckich". Bostjan Kavas i Luka Dobelsek przychodzili jako solidni gracze szerokiej kadry Słowenii, ale tak naprawdę nie było wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Podobnie było z Piotrem Chrapkowskim. Owszem, wiadomo było od dawna, że „Chrapek" ma papiery na granie, ale dopiero w Płocku miał się spotkać z prawdziwą presją i wysokimi celami. Nie wspominając już tego, że przychodząc był szeregowany jako trzeci lub nawet czwarty na pozycji lewego rozgrywającego. W międzyczasie szeregi Nafciarzy zasilił jeszcze Vukasin Rajković, który mimo występów w serbskiej reprezentacji, nie był szerzej znany płockim i polskim kibicom szczypiorniaka.
Dla porównania transfery Vive: Mirza Dzomba, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, świetnie rozwijający się w Bundeslidze Michał Jurecki, a do tego Mark Bult, Michał Adamuszek i Damian Kostrzewa, których później „odstrzelono". W trakcie sezonu w Kielcach pojawiła się jeszcze jedna wielka indywidualność, jaką jest bez wątpienia Uros Zorman.
Połączony z prezentacją drużyny przedsezonowy mecz z Meszkowem Brześć.
„Pierwsza" Wisła
Przed rozpoczęciem sezonu Nafciarze wygrywali zgodnie prawie wszystkie sparingi, do tego dołożyli zwycięstwo w Memoriale Jerzego Klempela. Można by było to wziąć za dobry omen, gdyby nie to, że rok wcześniej także wygrali ten turniej. A jak potem się wszystko skończyło, każdy dobrze wie. W każdym razie - Wisła nadal była sporą niewiadomą.
Inauguracja sezonu w Olsztynie wypadła tak sobie. Wymęczone zwycięstwo z Warmią, a do tego gra, która pozostawiała wiele do życzenia. W kolejnych spotkaniach było podobnie. Wiślacy nie imponowali, ale mimo wszystko dopisywali na swoim koncie kolejne zwycięstwa. To była główna różnica w porównaniu z sezonem 2009/2010. Nie było takich wpadek, jak rok wcześniej, a kibice raczej nie musieli drżeć o końcowy wynik, gdy tylko drużyna Larsa Walthera jechała na spotkanie wyjazdowe. A przypomnijmy, że sezon wcześniej w fazie zasadniczej Nafciarze ponieśli aż sześć porażek! Lepsi okazywali się nawet zawodnicy Piotrkowianina czy Zagłębia Lubin.
Pierwsze poważne sprawdziany, po których kibice mieli mieć lepszy obraz drużyny, wypadły na listopad. Na pierwszy ogień - Vive Kielce. Inauguracja Orlen Areny wypadła mizernie, bo Nafciarze przegrali 27:34, pozostawiając w dodatku nienajlepsze wrażenie. Gra Wisły w tamtym okresie zupełnie się nie kleiła, a bramki padały przeważnie po indywidualnych akcjach.
Inauguracyjny mecz w Orlen Arenie, przegrany przez Wisłę 27:34.
Na rozpamiętywanie porażki nie było jednak czasu. Kilka dni później przyszły mecze chyba jeszcze ważniejsze, mianowicie pucharowe potyczki z rumuńską Resitą. Wyjazdowa przegrana czteroma bramkami nie przekreślała szans wiślaków na awans i już pierwsza połowa rewanżu pokazała, że Rumuni to zespół co najwyżej przeciętny. Po pierwszych 30 minutach Wisła prowadziła 16:11, a po kolejnych piętnastu - 23:15. To co stało się potem, trudno racjonalnie wytłumaczyć. W każdym razie wynik 26:23 nie dał awansu i przyniósł pierwszą poważną burzę w płockim środowisku piłki ręcznej.
Wiślacy po porażce z Resitą długo nie dowierzali w to, co się stało.
Burza zakończyła się stosunkowo szybko, a Wisła do końca roku wygrała wszystkie mecze ligowe. Jak się później okazało, seria ta trwać miała o wiele dłużej...
Nowy rok
Nowy rok, nowe nadzieje... Płoccy kibice ich nie tracili. Ciągle wierzyli, że Wisła jeszcze będzie grała na miarę ich oczekiwań, że czas gra na korzyść drużyny. Dobrze przepracowany okres przygotowawczy miał dodatkowo skonsolidować drużynę. W międzyczasie pożegnano zarabiającego wielkie pieniądze, przy czym grającego, delikatnie mówiąc, nienajlepiej Larsa Madsena. Była to słuszna decyzja, bo chwilami odnosiło się wrażenie, że już sama obecność w Wiśle zarabiającego tak gigantyczne pieniądze zawodnika, niezbyt dobrze wpływa na morale zespołu.
Pierwsze mecze w 2011 roku wypadły okazale, ale przede wszystkim pod względem wyników. Nafciarze gromili kolejnych rywali bez większego wysiłku, jednak nadal panowało przekonanie, że jeszcze nie są w stanie zagrozić kieleckiej siódemce. Przekonanie pod którym trudno było się wtedy nie podpisać. Wisła zaczynała grać lepiej, ale tylko momentami. Brakowało ciągłości w grze, w ataku nadal widoczny był brak spójności. Wyraźnie lepiej funkcjonowała za to obrona.
Wysoka wygrana z Azotami była dobrym prognostykiem.
Wszelkie wątpliwości miały zostać rozwiane w połowie marca. Finał Pucharu Polski, czyli runda druga pomiędzy Wisłą a Vive. Tym razem okoliczności dużo bardziej sprzyjające niż w listopadzie. Nafciarze zdołali już się zadomowić w Orlen Arenie, a wyniki i gra były lepsze niż tamtym okresie. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Wynik 22:35 mówi sam za siebie. Co było powodem tamtej kompromitacji? Jedni mówią o zbyt wielkiej presji, jakiej był wtedy poddany zespół, inni doszukiwali się przyczyn niezwiązanych z samym sportem. Jak było naprawdę, chyba się już nie dowiemy. Ale może to i lepiej.
Krytyka, zasłużona dodajmy, jaka wówczas spadła na zespół była gigantyczna. Płoccy kibice nie mogli przejść do porządku dziennego nad takim blamażem w meczu z największym rywalem i to do tego we własnej hali. Domagano się gwałtownych ruchów, mających wstrząsnąć drużyną. Jedyną osobą, która zachowała wtedy spokój był prezes Andrzej Miszczyński, powtarzający swoją mantrę o „zaufaniu do sztabu szkoleniowego, z Larsem Waltherem na czele".

Porażka w finale PP była bolesna, lecz jak się później okazało - także zbawienna.
„Druga" Wisła
Niespełna dwa tygodnie po pucharowym blamażu, przyszedł czas na kolejne starcie z Vive. Płoccy kibice jeszcze nie otrząsnęli się po poprzedniej porażce, a tu szykowało się na kolejną, nie mniej bolesną. Wstyd się przyznać, ale w tamtym okresie ewentualną pięciobramkową przegraną rozpatrywalibyśmy w kategoriach sukcesu... Niestety NIC nie wskazywało na to, by wiślacy mogli powalczyć choćby o dobry wynik.
To co się stało, było szokiem nawet dla największych optymistów. W Kielcach na parkiet wyszła zupełnie inna drużyna - grająca twardo w obronie, mądrze w ataku i przede wszystkim bardzo kolektywnie. Nafciarze wygrali 32:29, a był to tak naprawdę najniższy wymiar kary dla zespołu Bogdana Wenty, bo z przebiegu gry przewaga była jeszcze większa.
O co tu właściwie chodzi? Byliśmy zdezorientowani, lecz chyba nie tylko my. Metamorfoza zespołu była naprawdę trudna do opisania.
Wygrana w Kielcach była tyle piękna, co zaskakująca.
Po tym meczu nie brakowało głosów, że wygrana Wisły wynikała tylko i wyłącznie z faktu zlekceważenia przeciwnika przez kielczan. O tym, czy mieli rację, mieliśmy się przekonać dopiero w finale play-off. Ale najpierw trzeba było się do niego dostać.
Play-offy
W pierwszej rundzie rozgrywek play-off Wisła trafiła na puławskie Azoty. Miało być łatwo i bez większych emocji, lecz nie było. W zespole rywali wyraźnie zadziałał efekt „nowej miotły", bo nastąpiła zmiana na stanowisku trenera - niezbyt dobrze dogadującego się z zespołem Bogdana Kowalczyka zastąpił Marcin Kurowski. Wpłynęło to na tyle dobrze na puławian, że dwukrotnie postawili się Wiśle, a bliżej sprawienia niespodzianki byli o dziwo w Płocku, gdzie przegrali tylko jedną bramką. W Puławach poszło już wiślakom nieco łatwiej i półfinał stał się faktem.
W półfinale emocji było jak na lekarstwo. Pierwsze dwa spotkania, wygrane odpowiednio 11 i 12 bramkami, dobitnie pokazały różnicę klas między Wisłą a MMTS-em. Nieco ciekawiej było w Kwidzynie, ale wygrana czteroma bramkami także nie podlegała dyskusji. Płockich kibiców cieszyły nie tylko wysokie zwycięstwa, lecz także coraz lepsza gra wiślaków. To, w połączeniu z ostatnim zwycięstwem w Kielcach, zwiastowało emocje w finale. Skład finalistów oczywiście bez niespodzianek: obok Wisły kieleckie Vive, które w półfinale wprost zmiotło Stal Mielec.
Kwidzyn zdmuchnięty z parkietu, czas na finał!
Finał!
„Wisła może, Vive musi" - to zdanie wypowiadali niemal wszyscy. Nikt nie wyobrażał sobie, by tworzona za wielkie pieniądze drużyna z Kielc nie zdobyła mistrzostwa i tym samym nie zagrała w Lidze Mistrzów. Jedyną niewiadomą dla ludzi związanych z Vive był tylko wynik finału: 3:0 czy 3:1? A może 3:2? Bez żartów...
Przekonanie o zdecydowanej wyższość Vive nad Wisłą było w Kielcach bardzo duże. Zresztą nie tylko tam, bo mało kto stawiał na Nafciarzy. Było to jednak dosyć zrozumiałe, bo sporo więcej przemawiało za drużyną Bogdana Wenty: większe umiejętności zawodników, przewaga parkietu w ewentualnym piątym meczu, doświadczenie nabyte w Lidze Mistrzów... Pewnie jeszcze można by kilka czynników wymienić.
Zgodnie z prognozami pierwsze spotkanie bez sensacji. Vive wygrało 31:25, choć z przebiegu gry nie można było powiedzieć, że Wisła była gorsza aż o sześć bramek. Przez większą część meczu drużyny szły łeb w łeb, a przewaga została wypracowana dopiero w końcówce. Niemniej mecz pokazał, że kielczanie są do pokonania, nawet w hali Legionów. Uwierzyli w to kibice oraz co najważniejsze - sami zawodnicy.
Dzień później wiślacy od samego początku zaczęli dyktować warunki gry. Efekt? 7:1 po 15 minutach! W drugiej połowie kielczanie jednak wrócili do gry, nawet wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Wydawało się, że przełamali Wisłę i dowiozą zwycięstwo do końca. Nic takiego się jednak nie stało, bo jeszcze przed końcową syreną płocczanie zdołali wyrównać. W dogrywce nie było już jednak złudzeń, komu należy się zwycięstwo w tym spotkaniu. Mecz ten zostanie pewnie na długo w pamięci płockich kibiców, głównie ze względu na niesamowitych tego dnia Piotra Chrapkowskiego i Marcina Wicharego.

Nieopisana radość płockich kibiców po wygranej w Kielcach.
Rywalizacja wróciła więc do Płocka przy stanie 1:1. Pomimo dobrej postawy Wisły w Kielcach, ciągle było jednak słychać ze wszystkich stron, że to Vive jest nadal faworytem. Podzielaliśmy to zdanie, tym bardziej, że w Orlen Arenie kielczanie jeszcze nie przegrali i trudno było nazwać tę halę taką twierdzą Wisły, jaką była bez wątpienia „Blaszak Arena". Ale wkrótce miało się to zmienić...
Trzecie spotkanie finału było chyba najlepszym meczem Nafciarzy w sezonie. O ile przed przerwą wiślakom szło jeszcze jak po grudzie, to druga połowa była popisem gry zespołu Larsa Walthera. Znowu dał o sobie znać świetny Marcin Wichary, któremu pomagała nie gorsza obrona, lecz i w ataku płocczanie robili swoje. Wygrać połowę 17:8 z tak klasowym zespołem jak Vive, to było coś. Piękny sen trwał nadal! Nadchodził jednak dzień prawdy.

Wisła - Vive 32:25! Piękny sen trwał!
Niedziela miała być dniem prawdy zarówno dla Wisły, jak i Vive. Miało się okazać, która drużyna lepiej radzi sobie z presją, bo ta była w tym meczu już po obu stronach. Nafciarze z pewnością nie chcieli zawieść swoich kibiców i pragnęli wykorzystać szansę świętowania tytułu u siebie, dla kielczan była to już gra o wszystko. Sam mecz, jak można było się spodziewać, był bardzo wyrównany. Kluczowym fragmentem okazało się ostatnie 10 minut spotkania, kiedy wiślacy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Niemożliwe stało się faktem! Nie mająca w składzie żadnych gwiazd Wisła lepsza od naszpikowanego indywidualnościami (słowo-klucz) Vive!
Wisła Płock wraca na tron!
Świętowaniu mistrzostwa nie było końca. Najpierw w hali, potem feta przeniosła się na ulice miasta. Z płockich kibiców wyraźnie uszło ciśnienie po tym dziwnym sezonie, w którym wielokrotnie testowano ich cierpliwość oraz przywiązanie do Wisły.
Po finale
Jak to się właściwie stało? Przecież miało być 3:0, w ostateczności 3:1, ale w drugą stronę?! Otóż odpowiedź na to pytanie jest banalnie proste - Wisła była zespołem. Zespołem pełną gębą. Takim jak kilka lat wcześniej, kiedy sięgała po tytuły mistrzowskie. Kolektyw zwyciężył w starciu z wielkimi indywidualnościami, które już tak dobrym zespołem nie były. Dlatego mistrzostwo to smakuje niesamowicie.
Co ciekawe i zarazem niepokojące, otwierając następnego dnia gazety i portale internetowe, nie czytaliśmy jednak o wspaniałej wiktorii Wisły, tylko o przegranym mistrzostwie Vive. Dominuje przekonanie, że to Vive bardziej przegrało, niż Wisła wygrała, mówiąc oględnie. Jeden pan z „Przeglądu Sportowego" pokusił się nawet o stwierdzenie, że mistrzostwo zdobył zespół... „prowincjonalny"! Dobrze znając znaczenie tego słowa nadal nie możemy dojść, o co tak naprawdę mu chodziło. Niemniej pozdrawiamy! *
Skąd się wzięło to przekonanie, że mistrzostwo Wisły to jakiś zupełny przypadek, wypadkowa wielu nieszczęść w kieleckim zespole? Nie wiemy.
45:27, 36:25, 44:28, 40:29, 46:26 - to kolejne wyniki Vive przed meczami finałowymi. Zwycięstwa z nie byle kim, bo MMTS-em Kwidzyn i Stalą Mielec, czyli trzecim i czwartym zespołem ligi! Nie powinno więc chyba być mowy o nagłej utracie formy przez zespół Wenty. - Oglądałem Vive ostatnio dość często, ten zespół jest doskonale przygotowany fizycznie, bardzo chce grać, jest pełna koncentracja - mówił przed finałem trener Stali Ryszard Skutnik, którego drużynę kielczanie „przewalcowali" kilka dni wcześniej. Wątpliwe, żeby ten doświadczony szkoleniowiec mylił się aż tak bardzo i nie zauważył pierwszych oznak zadyszki kielczan.

Mocna obrona była kluczem do zwycięstw z Vive.
Stara piłkarska prawda głosi, że gra się tak jak przeciwnik pozwala. A patrząc obiektywnie Wisła nie pozwoliła w tych meczach Vive na zbyt wiele. Nie ma też przypadku w tym, że Nafciarze wygrali cztery z ostatnich pięciu spotkań z kielecką siódemką. Dlatego z pełnym przekonaniem piszemy: Wisła była lepszym ZESPOŁEM od Vive i zasłużenie sięgnęła po mistrzostwo Polski. Im szybciej niektórzy to pojmą, tym lepiej.
Tak się zdobywa szacunek
Jest jedna sprawa, o której musimy wspomnieć. Mianowicie o zawodnikach, którym po sezonie kończyły się kontrakty z klubem. Ich postawa w ostatnich meczach była po prostu wspaniała. Ktoś powie, że to zwyczajny profesjonalizm, ale tak naprawdę nie jest to w obecnych czasach takie oczywiste. Powiedzielibyśmy nawet, że jest to dosyć rzadkie. Przykładów nie trzeba szukać daleko, wystarczyło się choćby wybrać na ostatnie spotkania piłkarzy nożnych Wisły...

Odchodzący z Wisły zawodnicy pokazali w ostatnich meczach wielką klasę.
Dlatego jesteśmy pełni uznania dla Vegarda Samdahla, Dimitrija Kuzeleva i Rafała Kuptela, którzy w tych ostatnich meczach w Płocku chcieli, kolokwialnie mówiąc, umierać za Wisłę. A wcale nie musieli, przecież niedługo ich tu nie będzie. Jednak chcieli się oni pożegnać z płockimi kibicami w najlepszy możliwy sposób i przeciwko Vive zagrali zdecydowanie najlepsze spotkania w sezonie. Prezes Miszczyński powiedział, że bez tej trójki mistrzostwa Polski by nie było i wypada się tylko pod tym podpisać.
Panowie - tak się zdobywa szacunek w Płocku!
Zawodnicy
Większość zawodników Wisły miało, podobnie jak cały zespół, dwa oblicza w tym sezonie. Przykładowo Luka Dobelsek. W pierwszej części sezonu zupełnie bez wyrazu, grający niby szybko, ale bardzo chaotycznie. Taki trochę „specjalista od robienia wiatru". Od wygranego meczu w Kielcach był to już kompletnie inny zawodnik. Rozgrywał w sposób bardziej przemyślany, dobrze organizował grę zespołu, a do tego zdobywał też ważne bramki. Podobnie było z kilkoma innymi graczami.
Każdego z osobna nie będziemy jednak oceniać, gdyż jak wcześniej wspomnieliśmy, Wisła wygrała jako drużyna. Indywidualności nie było, raz jeden miał „dzień konia", potem ktoś inny. Napiszemy tylko, że najrówniej grającym w całym sezonie zawodnikiem, był naszym zdaniem Arkadiusz Miszka. Leworęczny skrzydłowy poniżej pewnego poziomu praktycznie nie schodził. Dziwić może tylko postępowanie selekcjonera reprezentacji Polski, najwyraźniej sądzącego, że polską piłkę ręczną stać na niepowoływanie do kadry tak grającego zawodnika. Ale to już temat na inne wypracowanie...

Arkadiusz Miszka - najrówniej grający wiślak w sezonie 2010/2011.
Ocena transferów
O Luce Dobelseku już napisaliśmy. Trochę inaczej miała się sprawa z drugim Słoweńcem, czyli Bostjanem Kavasem. On już od początku udowadniał, że wie o co w handballu chodzi i nie znalazł się w Wiśle przez przypadek. Może nie jest to jakiś superstrzelec, ale trudno nie zauważyć, że to zawodnik grający bardzo zespołowo i z głową. Nie zdarzały mu się także serię „odpałów", co jest dosyć typowe dla leworęcznych graczy występujących na tej pozycji.
Strzałem w dziesiątkę było natomiast sprowadzenie Piotra Chrapkowskiego. 23-latek zrobił w tym sezonie gigantyczne postępy i szybko wyrósł na jedną z kluczowych postaci w zespole. Naprawdę nie sposób porównać „Chrapka" z występów w AWFiS Gdańsk, do zawodnika, którego oglądaliśmy od początku tego roku. Teraz to zupełnie inny gracz, który przez ten rok okrzepł i nabrał doświadczenia, dzięki czemu już niedługo może zostać wiodącą postacią w polskiej reprezentacji. Na pewno dobrze zrobi mu także rywalizacja z przychodzącym do Wisły Michałem Kubisztalem.

Piotr Chrapkowski poczynił w Wiśle wielkie postępy.
Nie oceniamy Vukasina Rajkovicia, bo występował on zbyt krótko w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że w przyszłych rozgrywkach Serba będą omijać już kontuzje i zwiększy rywalizację na prawym rozegraniu w Wiśle.
Należy zauważyć jeszcze jedną istotną kwestię. Przy transferach zawodników do Wisły kierowano się nie tylko dysponowanymi przez nich umiejętnościami czysto sportowymi, ale również sondowano ich, jak to określił Andrzej Miszczyński, profil psychologiczny. Między innymi dlatego (choć pieniądze też były pewnie nie bez znaczenia) zrezygnowano z pomysłu zatrudnienia Urosa Zormana. Słoweniec według Larsa Walthera po prostu nie posiada odpowiednich cech osobowościowych, pasujących do płockiego zespołu. Jest to sprawa bardzo ważna, a kto wie - może i kluczowa? Mamy wrażenie, że Wisła jest układana mądrzej od zespołu kieleckiego pod tym względem, biorąc pod uwagę także transfery kielczan na sezon 2011/2012.
Podsumowanie
O tym, że były w tym sezonie dwa oblicza Wisły, chyba wszyscy wiemy. „Pierwsza" Wisła, grająca indywidualnie i zupełnie nijaka, występowała do kończącego drugą rundę meczu z Vive. Kluczowe, naszym zdaniem (i nie tylko), okazało się spotkanie w finale Pucharu Polski. Lanie w tamtym meczu i późniejsza krytyka były paradoksalnie pozytywnym impulsem dla drużyny. Przyznał to także Marcin Wichary: - Przez kilka dni uciekaliśmy ze wstydu przed kibicami, chodziliśmy bocznymi uliczkami, uciekając od wzroku naszych fanów. Ale ta katastrofa okazała się zbawienna. Po pierwsze, wstyd przed środowiskiem nas zmobilizował, po drugie - Kielce uwierzyły, że są ponad wszystkimi.

Vive po zmiażdżeniu Wisły w finale PP za bardzo uwierzyło w swoją wielkość?
„Druga" Wisła miała swoje wzloty i upadki, ale był to zespół, który można było jakoś zdefiniować. Przede wszystkim był to zespół grający bardzo dobrze w obronie, a płoccy defensorzy nie schodzili już poniżej pewnego poziomu do końca sezonu. Ale i w ataku zmiana była bardzo zauważalna. Nafciarze grali w ofensywie po prostu bardzo mądrze i składnie, do pewnej piłki. Mniej było „podpalania się" i gry indywidualnej. Pod koniec sezonu można było w końcu powiedzieć: mamy zespół!
Co teraz?
Pierwszy poważny sukces Wisły Płock po zmianach organizacyjnych przyszedł szybko. Mamy nadzieję, że nie za szybko i pracownicy klubu będą potrafili przekuć go w kolejne. A za takie uważamy nie tylko kolejne triumfy na boisku, ale także poza nim. Przede wszystkim trzeba zrobić wszystko, żeby w następnym sezonie na meczach ligowych, Orlen Arena zapełniała się w dużo większej części niż w tym roku. Potencjał jest, tylko trzeba go odpowiednio wykorzystać. Równocześnie nie można także przesadzać z cenami biletów, jak to było chociażby przy okazji Final Four Pucharu Polski.
Na Vive nie trzeba nikogo zapraszać. Czas zapełnić halę także na innych spotkaniach.
Sportowo Wisłę nie czekają wielkie zmiany, ale z pewnością będą one zauważalne. Przyjdzie czterech nowych zawodników, co nie jest wcale małą liczbą. Naszym zdaniem te transfery są już wystarczające. Należy pamiętać o jednym - Wisła stała się ZESPOŁEM i nie można tego zaprzepaścić. Kolejne transfery mogłyby przewrócić to wszystko do góry nogami. Stopniowe wzmacnianie zespołu jest chyba najlepszą możliwą drogą, a liczba gwiazd w składzie o niczym nie świadczy. Przekonali się o tym w tym roku działacze i kibice Vive Kielce.
Ten niesamowity dla Wisły sezon 2010/2011 jest już historią. Niesamowity, choć trudny i z wieloma wybojami. Teraz płoccy kibice z niecierpliwością czekają na nowe rozgrywki, a także na Ligę Mistrzów, do której wierzymy, że uda się awansować. W Superlidze Nafciarze znowu faworytem nie będą, ale kogo to w tym momencie obchodzi?
Przez następny okrągły rok to my będziemy śpiewać: Mistrzem Polski jest Wisła, Wisła najlepsza jest!

* Do Pana Sylwestra Sikory.
Sukcesy „prowincjonalnego" klubu Wisła Płock.
- 7 razy mistrzostwo Polski
- 10 razy wicemistrzostwo Polski
- 5 brązowych medali MP
- 10 Pucharów Polski
- 3 razy ćwierćfinał europejskich pucharów
- Niezliczone medali MP płockich juniorów.
Skład drużyny, która zdobyła dla Wisły siódmy tytuł mistrzowski:
Morten Seier, Marcin Wichary, Bartosz Dudek, Zbigniew Kwiatkowski, Dimitrij Kuzelev, Kamil Syprzak, Tomasz Klinger, Joakim Backstrom, Adam Wiśniewski, Tomasz Paluch, Arkadiusz Miszka, Piotr Chrapkowski, Lars Madsen, Vegard Samdahl, Rafał Kuptel, Bostjan Kavas, Luka Dobelsek, Michał Zołoteńko, Adam Twardo, Paweł Paczkowski, Vukasin Rajković, Kamil Mokrzki
PS. Jak pewnie zauważyliście, skupiliśmy się tylko na sportowej stronie tego sezonu. Nie chcemy teraz znowu wracać do tego co się stało przed rozgrywkami. Mistrzostwo jednak nic nie zmieniło - nie zapominamy o tym, że znowu zaingerowano w nazwę klubu i nadal uważamy to za czyn HANIEBNY. Niestety do dziś nie poznaliśmy odpowiedzi, kto tak naprawdę za to odpowiada...
W komentarzach oceniajmy więc sezon tylko pod kątem sportowym. Przyjdzie czas również na podsumowanie kibicowskie i tam będzie można odnieść się do spraw niezwiązanych już z samą piłką ręczną.
Zobacz także: Wybieramy siódemkę sezonu!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 27
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)


















Blue
Wisła pokazała w tym sezonie,że nie gwiazdy ani pieniądze grają na boisku a DRUŻYNA.
Lars wykonał świetną robotę,o Andrzeju "Miszczu" Miszczyński też trzeba wspomnieć ;)
Mniejmy nadzieje,że za rok będziemy świętować 8 tytuł Mistrzowski RAZEM Z WISŁĄ !
Dobre transfery Eklemovic-Podstawowy rozgrywający MKB Veszprem
Toro-Podstawowy kołowy KIF Kolding Kubisztal-Armata Lisów ;)
Spanne-Bardzo dobry prawo skrzydłowy,na pewno będzie dobrym zmiennikiem Miszki :)
Gratulację dla Was Administratorów wykonaliście świetną robotę.
Pozdrawiam.
Lothar
Bardzo dobry artykuł podsumowujący wszystko, miło się go czytało wracając wspomnieniami jak zespół wyglądał do niedawna i jaką przemianę przeżył po dzień dzisiejszy. Good Job!
Arly32
Nic dodac nic ujac. Tylko Wisla!
maniak
Dobra ogólna ocena. Oceniliście Dobelseka, a brakuje mi oceny Samdahla. Do styczniowej przerwy na reprezentację grał przyzwoicie. Po mistrzostwach był cieniem samego siebie. Mecze finałowe zagrał fantastycznie (choć porównując skuteczność rzutową z akcji w poprzednim sezonie był skuteczniejszy). Czy jego „zniżka” po mistrzostwach nie była spowodowana informacją z klubu, że nie przedłużają kontraktu? Nie wiedział, jaka będzie jego przyszłość. Po informacji, że podpisał z nowym klubem kontrakt jakby odżył. Ale to tylko moje dywagację. Jak było naprawdę nie dowiemy się.
Jak ocenić Rafał Kuptela? Przez większą część sezonu nie łapał się do meczowej kadry. Grywał nawet w rezerwach. W końcówce sezonu był niezastąpiony.
JohnyN
Hmm mi najbardziej wpadło w umysł stwierdzenie Wicharego, że chowali się po uliczkach...
URA URA URA WICHURA !!!
Marcin "rozpierdolę tę poprzeczkę" Wichary. Nawet mojemu ojcu, sporadycznie jeżdżącemu na mecze, przypadło do gustu to określenie.
Panowie to jest kwintesencja walki. Tak trzymać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Poza tym miałem okazję zamienić dwa słowa z Marcinem po fecie. Co powiedział?? Powiedział, że to drużyna wygrała mecz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zielin
Nic dodać nic ująć, kapitakne podsumowanie, zgadzam się ze wszystkim.
Jaaaaaaaaaaaaa Kocham Wisłe siaaaaaaaaaaaaaalaaa !!
Moi rodzice oczywiście są z Płocka, ale żona pochodzi z Mazur. Pamiętam jak oglądałem kiedyś mecz Wisły i zadawała miliardy pytań, ale wiem, że warto było ten czas tracic !! Została wiernym kibicem Wisełki i juz czeka na mecze w przyszłym sezonie. Jej ulubieniec to Morten :D
P.S kto nie skacze ten z sortowni hej hej !!
zielin
"W Superlidze Nafciarze znowu faworytem nie będą, ale kogo to w tym momencie obchodzi?"
Mnie to wisi, ale i tak będą znów najlepsi !! Tylko Wisła Tylko Wisła ZKS !!
matwislak
Świetne podsumowanie. Sezon to taka sinusoida - wzloty i upadki, ale zakończyło się pięknie. Naszą bronią był zespół, ale największy wkład w sukces, jeśli miałbym wybrać mieli: bramkarze(ogólnie obrona), Chrapek, Miszka, Kavas, Samdahl i Kuzelev. Jeszcze raz dzięki za wszystko.
Jeśli chodzi o transfery to nie są konieczne. Może ewentualnie na lewe skrzydło w miejsce Joakima. Ostatnio mówi się o przyjściu Żółtaka, wg mnie byłoby to ok, ale do obrony mamy Kwiatka, Twardo, Złotego i przychodzi Toromanovic. Na środek rozegrania też wystarczy Nikola i Luka, a ze słabszymi drużynami naszej ligi może, a nawet powinien grać Mokrzki.
alamakota
Super podsumowanie! Gratulacje!
Matełko
Jesteśmy "prowincjonalną" drużyną z Płocka. Jesteśmy skazywani na porażkę. Nikt na nas nie stawia. Rozpoczynamy rozgrywki jako brązowi medaliści. Przyszło nam się zmierzyć z naszpikowaną gwiazdami drużyną z Kielc. Szkoleniowiec kielczan ma w swoim składzie praktycznie całą reprezentację Polski, multum indywidualności. W Płocku jest jednak DRUŻYNA pełną gębą, która zostawia serce na parkiecie i walczy do upadłego. W konsekwencji zdobywa upragnione Mistrzostwo Polski.
Zauważcie ciekawą rzecz - powyższe słowa idealnie pasują zarówno do tego roku, jak i do sezonu... 1994/95. Widzę bardzo dużą analogię między dzisiejszą siódemką z Płocka, a tą sprzed szesnastu laty... A wy?
Brawa za podsumowanie!
Miedzytorze
Doskonałe podsumowanie. Opisane wszystko tak jak trzeba i żaden fakt, nawet bolesny nie został przemilczany. Ja powiem szczerze bijąc się w piersi - miałem chwile zwątpienia, a konkretnie jedną- po finale PP. Nie widziałem tego światełka w tunelu , sortownia przyjechała do nas i rozklepała kompletnie przy kiepskiej naszej grze. To był chyba moment krytyczny, ale mnie osobiście wiele nauczył i nie mówię tu już o płaszczyźnie sportowej czy kibicowskiej. Zabrzmi to banalnie ale nigdy nigdy nigdy nie przestawaj wierzyć że uda ci się osiągnąć zaplanowany cel, choćby ci wmawiali co innego wszyscy dookoła (pismaki) -rób swoje najlepiej jak potrafisz i wkładaj w to całe serce.
Co do "prowincjonalnej" drużyny- to nie wiem co ten człek starszy miał na myśli ale niby Kielce to taka metropolia? Bez przesady, ułamek większe od Płocka, biedniejsze co zresztą widać jak się tam pojedzie, zobaczy ich halę i parking przed nią. Niech lepiej pilnuje swojego nosa i wyrazi szacunek zwycięzcom bo na to wyjątkowo zasługują.
lords84
bardzo dobry komentarz
pdg
Rewelacyjne podsumowanie! Brawo.
hubun
Nie przejmujcie się wypocinami jakiegoś gościa z Przeglądu Sportowego. Jako sportowy fachowiec sam wydał sobie najlepsze świadectwo jaki z niego fachowiec. W ogóle ta śmieszna gazetka to jest tabloid w stylu Faktu. Ten sam wydawca. Kiedyś to była gazeta opiniotwórcza, a teraz to zwykły szmatławiec. i to jest opinia wielu autorytetów. Fajnie o tej gazecie powiedział pan Jan Englert niedawno u Kuby Wojewódzkiego.
devil21
Artykuł w stylu opowiści Hickoka. Punkt krytyczny wywołuje metamorfozę i diametralną przemianę. Brawo redakcja. Natomiast warte uwagi jest podkreślenie, iż chyba ani razu nie użyto słowa GWIAZDA. To jest super. Naprawdę pod każdym względem można czuć atmosferę ZESPOŁU. Nikt na nikogo się nie obraża. Wiadomo Chrapek grał bardzo dużo. Złoty nie chodzi naburmuszony jak niektórzy w Iskrze. Kavas ma zdrowie jak byk. Praktycznie grał bez zmiennika. Paczas pare razy się pokazał, jednak wiadomo jego rolą jest jeszcze nauka. Lewizna - Gadżet i Joakim. To co Adam wyprawiał z Resitą czy z Vive na początku było dramatem. W play-off jedna z kluczowych postaci. Joakim również kiedy dostawał szansę-nie marnował jej. Tak mozna by cała ekipę opisywać. WISŁA jest ZESPOŁEM. Chłopakom należą się wakacje na Karaibach. Porządnie się opalić, naładować akumulatory i wrócić pełnym wigoru!!
ZKS
Krzysztof_WP
dłuuuuuugi artykuł ale fajnie się go czyta
to prawda że prezes z trenerem niexle się spisali choć wielu z nas już dawno ich przekreślało
Zawsze mówiłem że każdy trener bez względu na dyscyplinę sportową powinien mieć czas
zimny934
Niech sobie ten pajac z przeglądu sportowego poczyta trochę historię naszego klubu albo pieprznie się w łeb zanim powie coś równie głupiego. Ciekawe tylko komu chciał się przypodobać...? Scyzorom.....? Żenada panie dziennikarzyno ze szmatławca.
NafciarzZKS
Brawo Panowie (a może i Panie). Świetnie i profesjonalnie napisane. Dotychczas żadni dziennikarze nie odważyli się na takie podsumowanie (nawet w małej części).
Znakomita robota!
zsuiram
Jeszcze takie coś ode mnie, bo chyba nie było;)
http://www.youtube.com/watch?v=yw_9F6Lrs6s
NafciarzZKS
Mamy kolejny sukces: Myślę, że tak można to nazwać.
http://www.hbold.dk/index.php?id_parent=2&id=79&id_nyhed=16964
d3w
Możecie krytykować ,czy też nie od zawsze uważam ,ze w sportach drużynowych to gra i wygrywa DRUŻYNA. Kiedy wychodzą na parkiet gwiazdy ok gwiazda moze zabłysnąć w 2-4 akcjach wszystko, lecz kiedy gra drużyna to ona ma wieksza siłe przebicia.
b-real
zsuiram - dzięki za wstawkę, mi wtedy skończyła się bateria w telefonie i się wku***łem na maxa. Super.
Podsumowanie zajebiste, czekam na magazyn sportowy. Oglądając te filmiki po raz chyba setny nadal mam gęsią skórę i cieszę się, że mogłem uczestniczyć w takim historycznym wydarzeniu jak tegoroczne finały. Głos nadal zdarty, ale warto było (i zawsze będzie). NASZA WISŁA NAJLEPSZA W POLSCE JEEEEEEESTTT!!!!!!
szellboy
to mi przypomina mecz polska-anglia w chorzowie w 1973, gdzie nie było mowy o tym kto wygra, tylko ile wygra anglia
kubuspuchatek
Szellboy kocham to !!!!!!!! jak ty sie czujesz hej bogan jak ty sie czujesz ??????!!!!! szczerze to wspolczuje chrapkowi pojedzie i sie pochichra troche z miny bogusia chlopak
Olek
No ładnie sie rozpisałeś ;) ja nie dałem rady wszystkiego przeczytać( za mało cierpliwości ;p ) bardzo dobry artykuł
Miedzytorze
Co do tego artykułu o Syprzaku (fajny pomysł BTW) to nie wiem czemu oni piszą że motoryka to jego słaba strona. Facet 206 cm wzrostu i 113 kg wagi ma mieć zwinność baletnicy ?
Miedzytorze
A ten wywiad z Waltherem-bardzo fajny . Widać że facet ma łeb na karku i wie o co chodzi w budowaniu drużyny nie tylko jako taktyk ale też ma ogarnięte kwestie pozasportowe. Jakoś nie widziałem wcześniej wypowiedzi jakiegokolwiek trenera który mówiłby że sytuacja kiedy jeden zawodnik zarabia kilka razy więcej od drugiego nie pomaga w budowie czegoś dobrego.Przyznam szczerze że Lars mi cholernie zaimponował.Trener w sumie szerzej nieznany nazwiskiem , choć pracujący w dobrych firmach potrafił poskładać ekipę będącą praktycznie w rozsypce.Wszyscy pamiętamy gdzie dostawaliśmy w dupę jeszcze półtora roku temu? Piotrków,Puławy itp.
pdg
"Kubeł" rzucił 4 bramki przecwiko Magdeburgowi w ostatniej kolejce ligi niemieckiej (Lisy wygrały 30:24")
Arly32
Witam.
A generalnie jak wypadl w tym meczu Kubel? Ogladal ktos?
akms1
Brawo za świetne podsumowanie sezonu. Wpływowi ludzie związani z klubem i Orlenem powinni pomóc naszym zdolnym dziennikarzom w przebiciu się ze swoimi analizami do ogólnopolskich mediów piszących o sporcie. Kreowanie pozytywnego wizerunku klubu, Płocka i głównego sponsora jest w interesie ich wszystkich, zwłaszcza finansowym. Na Zachodzie inwestowanie w sport bywa świetnym interesem. Władze miasta i Orlen mają świetną okazję zdyskontowania sukcesu, na który wyłożyły relatywnie niewielkie pieniądze. Potrzebny mądry młody sztab wizjonerów, który przygotuje szybko strategię promocji miasta i klubu Mistrzów Polski. Przyjeżdżanie do Płocka i chodzenie na mecze Wisły powinno być nową modą !!!
SIPR
Panowie ja dalej nie mogę dojść do siebie
Ale ustawiłem sobie na lodówce sygnał
KTO NIE SKACZE TEN Z SORTOWNI HEJ :)
kubuspuchatek
Dziś o 20.00 powtorka wczorajszego meczu Magdeburg - Fusche Berlin na Orange Sport , jakby ktoś chciał zobaczyć nasz nowy nabytek.
barson
akms1 - my to wiemy,oni to wiedzą... tylko czy potrafią coś zmienić i przekuć spektakularny sukces Wisły na efekt marketingowy z korzyścią dla wszystkich(klubu,miasta i koncernu)?
akms1
Prezydent Płocka deklaruje się jako wierny kibic Wisły i ma wiele instrumentów żeby się pozytywnie wykazać i pomóc klubowi. Ogrzał się w blasku sukcesu i dajmy mu czas na odwdzięczenie się. Nie krytykujmy go, że się lansuje. Z politykami to zawsze jest układ: jeśli on wesprze Wisłę, kibice wesprą jego...
barson
a propos marketingu znalazłem ciekawą rzecz (nie wiem czy już było). opracowany raport z działalności obu sekcji Wisły za 2009r. raport przygotowała firma, którą wybrał do obsługi marketingowej Urząd Miasta Płocka.
ogólne info tutaj
http://protonrelations.pl/portfolio/raport-roczny-wisla-plock-2009,13.html
szczegółowy raport w formacie .pdf tutaj :
http://www.protonrelations.pl/public/media/userfiles/Raport_roczny_2009_Wisla_Plock.pdf
jako sukces marketingowy sekcji szczypiornistów wymieniono np. ukazanie się artykułów po przyjściu Madsena na takich portalach jak sport.pl,sport.tvp.pl,gazeta.pl czy sport.wp.pl... także extra
Lewar
MP otwiera nowe szanse pod względem sponsoringu. Warto jednak, żeby ewentualni nowi sponsorzy byli stabilni we współpracy z klubem a nie tylko sezonowi jak się okazuje niektórzy w Kielcach.
Podobnie jak ktoś pisał wyżej mam nadzieję, że Prezydent pomoże także i w tej kwestii Wisełce, a chyba w Płocku ma coś do powiedzenia:)
Marzy mi się jednak jakoś sponsor o zasięgu ogólnopolskim, np. Bank czy telefonia komórkowa - miałoby to fajny wydżwięk medialny i wiązałoby się z niezłą kasą.
Nafu
Piękna relacja. Brawo dla Redakcji!
A co do sponsorow to wielkim a wrecz ogromnym problemem jest to co zrobil sobie z klubu Orlen a mianowicie nazwa oraz ilosc reklam Orlenu i firm mu podleglych na hali. Nie wiem ktora firma z radoscia wkroczy do takiego klubu. W Kielcach mimo wszystko sytuacja byla zupelnie inna, bo o firmie Vive albo Targach (nawet nie wiem o co w ogole z tym chodzi) w Polsce praktycznie nikt nie slyszal, a Orlen to zdecydowanie najbardziej znana firma w Polsce... Zalozmy, ze jestes prezesem znanej firmy X, czy z radoscia wchodzilbys z kasa do klubu, ktory ma nawet w nazwie inna firme? No wlasnie... O problemach z tym zwiazanym mowiono juz rok temu :( Poki jest taka sytuacja jaka jest nie bedziemy tak atrakcyjnym klubem dla sponsorow, jak powinnismy byc.
maniak
Nafu Podałeś przykład kielecki o dużym sponsorze. Właśnie firma Riham więcej kasy wpłaca do klubowej kasy niż Vive, a nie ma jej w nazwie (tak sugerowały artykuły, jak podpisywano umowy). Problem polega na tym, że trzeba mieć kartę przetargową i mieć coś do zaoferowania takim firmom.
landryn
Może spróbować z T-Mobile, które przejmuje Erę? Gdybyśmy jeszcze awansowali do Ligi Mistrzów i trafili na jakiś niemiecki klub, mógłby to być strzał w dziesiątkę!
pdg
@ NAfu - myślę, że to , ile reklam Orlenu jest wewnątrz hali nie zależy od klubu, bo on nie jest właścicielem hali. Orlen wykupił na ileś tam lat nazwę hali i zapewne miejsca reklamowe w niej. Dlatego zapewne reklamy nie zostały usunięte podczas np. turniej tenisa stołowego. One zapewne będą tam, dopóki hala będzie się nazywała tak jak się nazywa.
barson
Orlen coś się nie popisał. O sukcesie Wisły nie ma nawet małej wzmianki ani na stronie głównej w aktualnościach z tagiem 'sport', ani na stronie vervy,ani tym bardziej na stronie stop cafe! gdzie jest specjalna zakładka 'grupa sportowa' prezentująca jedynie sylwetki sponsorowanych lekkoatletów.
Także wstyd! Pokazuje to nam kibicom,że to nie jest już zakład rodem z Płocka. Zarządzają tym jakieś mimozy nie mające pojęcia o historii i bliskości kombinatu z płockim sportem.. porażka
Tylko Wisła
Podobnie jak Nafu uwazam, ze dopoki orlen jest sponsorem to do klubu nie wejdzie zadna inna firma. Raz, ze jest chora sytuacja z nazwa, dwa ze reklam orlenowych jest wszedzie multum. Nawet jakby pojawila sie reklama innego sponsora to i tak by zginela posrod tych wszystkich orlenow, stop cafe itd na hali i zadna powazna firma sie na to nie zgodzi.
A jak jeszcze nie zdajecie sobie sprawy jak chujowym sponsoren jest orlen, to dla porownania wejdzcie na strone sponorujacego Skre Belchatow PGE :)
Notham
Hmm to tak sie zastanawiam, po co były te wszystkie sesje zdjeciowe zawodniow skoro zadnego zdjecia nigdzie nie ma ! Dlaczego Orlen na stacjach czy gdzies zamiast zamiescic reklamy z naszymi zawodnikami woli ze sportowcami olimpijskimi ?!
Lewar
Sponsoring Orlenu jest taki trochę bez głowy. Są sponsorem generalnym klubu a nie potrafią się tym chwalić. Jeżeli już wspierają Wisłę to należy się tym pochwalić przynajmniej na arenie lokalnej (PGE nie ma oporów żeby na stronie głównej pokazać siatkarzy.)
Brak odpowiedniej reakcji Orlenu sprawia też, że inni sponsorzy nie są tak zainteresowani wspieraniem klubu. Co by szkodziło żeby to Koncern próbował stworzyć klimat dla mecenatu piłki ręcznej w Płocku. Mógłby pomóc ściągnąć jeszcze jednego dużego sponsora. (T-mobile jak najbardziej – sieć będzie chciała rozpowszechnić swoją nazwę i możnaby to wykorzystać)
Niestety szczypiorniak jest traktowany trochę po macoszemu.
A przecież nie problem jest zaprosić na mecz szczypiornistów Krzysztofa Hołowczyca niech reklamuje piłkę ręczną w Płocku - żadne problem a pożytek i dla Sponsora i dla Wisły.
No ale widocznie albo w koncernie nie mają mózgów od promocji albo się wogóle nie interesują klubem - chyba to drugie
barson
ok czyli mamy konkluzje. Orlen nie wysilił się by w jakikolwiek sposób rozpromować sukces drużyny, którą sponsoruje tytularnie!! sprawa Mistrza prawdopodobnie zostanie przemilczana całkowicie (wiadomo jakby mieli się tym pochwalić byłoby to tydzień temu..)
propozycja : może jakaś petycja do dyrektora marketingu czy prezesa? żeby było to jakoś z legitymizowane powinien to wystosować PSSPR, którego członkami jest chyba większość z nas..
rozumiem,że oprawy i wyjazdy to podstawa ale może czas zacząć działać oddolnie też w innych kwestiach. jak będziemy siedzieć cicho bez wywierania presji to na bank nic się nie zmieni
Leoo833
No niestety, Orlen to nie dawna Petrochemia. Teraz tam nikogo nie obchodzi Płock ani nasza Wisła. Pozbyli się nożnej i patrzeć tylko jak pozbędą się ręcznej. Smutne ale prawdziwe.
maniak
Leoo833 Jakby Orlen chciał wycofać się z ręcznej, to po jaką cholerę podpisywał by nowy kilkuletni kontrakt?
Leoo833
Orlen wycofując się z nożnej powtarzał że nożna nie ma wyników i szkodzi ich marce, więc nie mogli od razu przestać wykładać kasy na ręczna bo by ich główny argument "brak wyników" w przypadku ręcznej nie miał pokrycia. Jak by im zależało na ręcznej to nie podpisywali by kontraktu na 2 lata tylko na jakiś dłuższy okres. Założę się że jakby Wisła nie zdobyła w przeciągu tych 2 lat majstra to Orlen by bardzo grymasił podpisując ewentualna kolejną umowę.
Leoo833
napisałem że Orlen podpisał na 2 lata umowę ale się chyba pomyliłem. Jak by ktoś mógł mnie poprawić i usunąć mój wcześniejszy komentarz.
Leoo833
poprawiam się. Umowa na 4 lata.
Miedzytorze
Weź przestań gościu szukać dziury w całym, klub osiągnął naprawdę duży sukces który zaskoczył nawet ich samych a ty masz jakieś pretensje nie wiadomo do kogo i zamiast się cieszyć to już mówisz o wycofaniu Orlenu. Na pewno w nowej sytuacji klub będzie monitował w Orlenie zwiększenie środków bo wiadomo że wydatki też będą większe chociażby związane z meczami w LM. Nie ma co na razie gdybać zobaczymy jak się sytuacja wyjaśni, na pewno klub ma teraz argumenty nie do pobicia za tym żeby kaski było więcej. A co do marketingu to nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej ale i tutaj dostrzegam zmiany na plus- chociażby magazyn sportowy. Bardzo fajnie i profesjonalnie zrobione programy , ciekawa treść itp. Nawet sortownia którą wielu stawiało za wzór medialnego lansu nie ma czegoś takiego, co najwyżej jakieś amatorskie wywiady nagrywane mikrofalówką , fatalnie udźwiękowione i zmontowane. Sklepik też się rozwija. Jedyne czego mi aktualnie brakuje to wyjście do ludzi w miasto z promocją meczów.
Zuro
"Jedyne czego mi aktualnie brakuje to wyjście do ludzi w miasto z promocją meczów."
W miasto a ja jeszcze bym powiedział nawet poza miasto.
barson
mówimy tutaj oczywiście o promocji ogólnopolskiej po zdobyciu siódmego tytułu Mistrza Polski! .. owszem mamy super magazyn sportowy ale ile osób go ogląda? 300-500 może 1000? jakie to ma przełożenie na promocję klubu w Polsce
Miedzytorze
Jaki sens ma taka ogólnopolska promocja? Zastanówmy się. Czy gość z Bieszczad jak zobaczy billboard z Nafciarzami to wsiądzie w pekaes i przyjedzie na mecz? Ja bym się skupił na promocji meczów w Płocku i najbliższych okolicach bo jak pokazało ostatnie pół roku nie jest łatwo zapełnić halę na 5.5 tys. Była niedawno taka akcja z Lechem Poznań - wklejali we wszystkich sklepach s.Oliver plakaty z Lechem i wzbudziła więcej negatywnych emocji niż pozytywnych bo w Szczecinie bodajże powybijali szyby w tym sklepie.
Lewar
Prawdziwa promocja to będzie jak zakwalifikujemy się do LM. (Na czym wypromowały się kielce albo Skra Bełchatów. )
Jeżeli uda nam się zagrać w fazie grupowej to cała sportowa Polska będzie tym żyła. Pojawią się wtedy nowi sponsorzy, którzy będą chcieli się ogrzać przy sukcesie. Warto będzie wówczas zadbać o klubowy budżet żeby procentował na przyszłe sezony. Nie wszyscy bowiem sponsorzy, którzy wesprą wówczas klub zostaną z nim na dłużej
barson
boli to,że nasz tytularny sponsor nie widzi w tym interesu żeby choć wspomnieć w swojej rozdmuchanej machinie promocyjnej o tym,że sponsoruje coś takiego jak Mistrz Polski Wisła Płock.
mam cichą nadzieję,że przypomną sobie po meczach eliminacyjnych do LM. zresztą.. o czym my tu mówimy. nie ma podstaw promocji na szczeblu lokalnym (billboardy,plakaty,reklamy w radio itp.) co dopiero ogólnopolskim ehhh
miasto mistrzów
Miszczyński na spotkaniu mówił że mamy bardzo dobry marketing widać kłamał bo go w ogóle nie ma w tym klubie
Zuro
No mecze inne niż te z kielcami nie były tak nagłaśniane. Jedynie przed meczami z sortwownia było widać bilbordy itd. A trzeba pamiętać także o innych meczach, nie wiem czy w klubie nie widzą poprostu sensu nagłaśniać tych meczy?
miasto mistrzów
http://www.sprwislaplock.pl/start/44-i-druzyna/524-okolicznociowe-koszulki-ju-w-sprzeday
shaft_hk
Po co ogólnopolska promocja?
Po to, aby taki gość z Bieszczad zasiadł przed telewizorem i obejrzał mecz Wisły w telewizji. Aby do tego gościa z Bieszczad dołączyli goście z Kaszub, Warmii, Mazur, Śląska i innych rejonów Polski.
Po to, aby oglądalność meczy Wisły w tv była wysoka, gdy Ci wszyscy goście już zasiądą przed telewizorami.
A gdy już oglądalność meczy Wisły w tv będzie wysoka, klub będzie więcej zarabiał na reklamach i sponsorach.
Dlatego potrzebna jest ogólnopolska promocja.
packard79
Witam,
Jeśli jest ktoś zainteresowany zakupem podwójnej wejściówki w znakomitym sektorze na mecz reprezentacji w Poznaniu zapraszam do kontaktu: packard@o2.pl
b-real
Joakim Backstrom zmienił chyba stan cywilny w weekend. Pozostaje więc życzyć wszystkiego najlepszego dla młodej pary !!!
Nalesnik
Zmienił nawet był akcent Polski w postaci piwa tylko szkoda że Tyskie )), pozdrawiam i wszystkiego najlepszego dla nowej pary
Nalesnik
A tak na marginesie ciekaw jestem czy dziś będzie relacja z meczu bo w zapowiedzi było że dziś więc czekam i czekam )) miło będzie obejrzeć
Naftowy.
- Na tę chwilę Mariusza Jurasika nie ma w Vive Targi Kielce i nic nie wskazuje na to, żeby to się zmieniło - powiedział w rozmowie z "Echem Dnia" prezes Vive Targów Kielce Bertus Servaas.
Bravo Bertus!!!
Notham
Naftowy
A co nas to kurr... obchodzi ?! Człowieku zajmij sie swoją drużyną (jeśli jesteś z Płocka wogólę).
ForestZks
Andrzej Miszczyński powiedział w radiu w magazynie że za jego kadencji w Wiśle nie zagra nikt z Kielc i z Żółtakiem to plotki, Mokszski wypożyczony do 2 ligi niemieckiej a Klinger do Juranda Ciechanów
NafciarzZKS
Najważniejsze chyba, że po zdobyciu "majstra" do klubu dzwoni wiele firm ( w tym ogólnopolskich) zainteresowanych współpracą (nie używając słowa sponsorowaniem) z klubem. Rozmowy trwają.
b-real
Brawo Panie Andrzeju za konkretne podejście do rzeczy. Na co nam odpady z sortowni? Mamy teraz zajebistą pakę i nie potrzeba robić w drużynie rewolucji. Przychodzi 4 nowych i super. Zgrać i wygrywać co się da! Nam potrzebna ewolucja a nie coroczna rewolucja. Czekam na magazyn, jutro po koszulkę :)
majki
Cos nowego odcinka magazynu nie widac:)
mkr
Witam,
no to skoro Mokrzki i Klingier wypożyczeni to za nic w świecie nie wychodzi mi 21 osobowa kadra zespołu na przyszły sezon (o której wcześniej mówił prezes )
Seier, Wichura, Dudek, Kwiatek, Twardo, Syprzak, Joakim, Miszka Wiśnia, Chrapek, Kavas, Luka, Złoty, Paczas, Vukasin + Toro, Spanne, Eklemovic, Kubisztal,
Na moje oko pozostają dwa wolne miejsca :)
matwislak
Z jednej strony dobrze że Mokrzki idzie na wypożyczenie do 2.Bundseligi, bo zapewne sporo się tam nauczy, pod warunkiem że będzie grał. Trochę mi jednak szkoda Mokrego, bo zakładając że dostaniemy się do LM, tych meczy będzie sporo i przydałby się 3 środkowy rozgrywający. Mokrzki z powodzeniem mógłby grać przynajmniej 30 minut w meczach ligowych. Luka i Nikola będą zmęczeni, w dodatku mogą przytrafiać się kontuzję. Generalnie to i tak mamy 9 rozgrywających, więc wychodzi po 3 na pozycję.
akms1
Wrócę jeszcze do marketingu, bo siła przyszłej Wisły zależy głównie od kondycji finansowej. W miarę jedzenia apetyt rośnie. Jeśli chcemy liczyć się w Europie, a nie tylko w zaścianku, w kolejnych latach musimy sprowadzać coraz lepszych grajków, a tacy dużo kosztują. Sukcesy i medialność przyciągają sponsorów, to samonapędzająca się machina. Dla orlenu krajowa piłka ręczna jest zbyt niszowa, zaczną działać dopiero gdy awansujemy do LM. Będą mieć śmiesznie tanią reklamę w Europie. Problemem braku zainteresowania Wisłą jest również to, że prezesów orlenu i niemal cały zarząd politycy z warszawki przysyłają nam w teczkach. Nie ma u nich więzi z miastem i patriotyzmu lokalnego, liczy się tylko interes partyjny. Pamiętacie, że były nawet plany przeniesienia siedziby koncernu do W-wy, miasto straciłoby ogromne wpływy z podatków.
jerzy1992
Hmm na stronie sts.pl wyświetla mi się kurs 7 coś na Ukrainę w meczu z Wentą... nie wiadomo chyba co ze Szmalem, a nawet po odliczeniu podatku kurs lepszy niż 5.0 z bwin... ja bym delikatnie zaryzykował 1 w tym meczu!
wyTARGOWany
można gdzieś ten magazyn radiowy odsłuchać?
sadek
no własnie gdzie magazyn ?
oko
Jest magazyn
plockfan
ZYCIE JEST PIEKNE TRENERZE GORAL :D
mal64
Arek Miszka już po zabiegu,nastrój ok więc teraz trochę odpoczynku,trochę rehabilitacji i ruszamy na Ligę Mistrzów.
miasto mistrzów
Jurasik odchodzi z kielc na jego miejsce prawdopodobnie przyjdzie Tamas Ivancsik z Veszprem, jutro się tego dowiemy :)
Gal Anonim
Ivancsik to moze najwyzej przyjsc za Dzombe. Za kutasika Buntic i zostaje Zaremba. Tamas nie robiłby kroku w tył przychodzac grac w pucharze ehf. Pewnie plotka.
najlepszy
http://www.vivetargi.pl/pl/aktualnosci/artykul/4251
Byłby ktos uprzejmy przetlumaczyc wywiad?
miasto mistrzów
Gal Anonim - Jurasik miał zostać i grać z Kuchczyńskim na skrzydle, a Buntić z Zarembą na połówce
Obejrzałem magazyn i powiem tyle że skróty meczów mi się nie podobają, nie oddają tego co się działo na hali a w pewnych momentach jakość filmu żenujący który wyglądał jakby był nagrywany kalkulatorem a reszta okej :)
plockfan
http://www.vivetargi.pl/pl/aktualnosci/artykul/4251
wywiad niezly montaz jeszcze lepszy :D
ciekawe, ze filmiki na stronie sortowni pojawily sie zupelnie niedawno
po starcie magazynu na oficjalnej
Co do jakosci kalkulatora to chyba problem z konwersja, ale lezka i tak sie zakrecila. Kto nie skacze...
aH5N1
Magazyn fajny, ale zapraszam na coś od siebie:) mam nadzieję, że się spodoba:)
http://www.youtube.com/watch?v=nu_LGcwpxdM
maniak
Miasto mistrzów Ja czegoś nie rozumiem. Do tej pory sądziłem, że kibicujesz Wiśle Płock. Ostatnie twoje wpisy wyłącznie o Iskrze. Jesteś dobrze poinformowany w ich sprawach. Zmieniłeś barwy? To już Wisła cię nie interesuje? Skoro taki detektyw z ciebie, to gdzie odchodzi Jędrzejewski?
Dla mnie w Kielcach mogą zatrudniać samego Ivano Balicia. Tyle w temacie.
aH5N1
Ja się w ogóle dziwie, po co na naszym forum poruszane są sprawy Iskry... 29 maja Iskra zgasła i dla mnie mogą sobie ściągnąć nawet Nikolę Karabaticia i inne "gwiazdki", bo i tak my mamy coś czego nie zabiorą nam! Mamy drużynę, a to jest klucz do wszystkiego...
maniak
„http://www.vivetargi.pl/pl/aktualnosci/artykul/4251
Byłby ktos uprzejmy przetlumaczyc wywiad?”
Czy ty czasem nie jesteś bardziej chory od niego? Jak nie wiesz co to za choroba to się spytaj kolegów, może są mądrzejsi od Ciebie.
Cieszcie się Mistrzem Polski.
ps. Dzisiaj z klientem rozmawiałem o niedzielnym meczu nożnych. Nagle gość wypalił:
- świętował pan zwycięstwo nad Kielcami?
- Tak!
- mój kolega z pracy świętował do środy. Tyle czasu go w pracy nie było.
miasto mistrzów
maniak - przekazuje te informację które udało mi się wyczytać na innych stronach internetowych nie moja wina że o Wiśle nic nie piszą wyluzuj trochę
maniak
Tu jest forum Wisły. O Iskierce, która zgasła jak ktoś chce, to wie gdzie szukać informacji. Wątpie, żeby na forach oficjalnych Iskry bądź ich kibiców było tyle o Wiśle.
Chcecie na serio porozmawiać o Iskrze, to np. tutaj http://www.nafciarze.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=20
neuromancer
Tego co obrabiał materiał filmowy powinni zwolnić dyscyplinarnie i do tego natychmiast. Jakość nie idzie zupełnie z "wagą" plików.
sesk
Ktoś kiedyś o turnieju wspominał można by coś rozkminić .
wyTARGOWany
http://www.sport.pl/reczna/1,64983,9726221,Pilka_reczna__Zespol_Jaszki_i_Kubisztala_zagra_w_Lidze.html
Cztery gole dla gości uzyskał Kubisztal, który jednak w lecie prawdopodobnie opuści ten zespół
Ja, pierd... poziom wiedzy tych redaktorków porażający.
Notham
Nowy sponsor !!
http://www.sprwislaplock.pl/start/44-i-druzyna/525-sunchemical-z-mistrzami-polski
maniak
WyTARGOWany spójrz na źródło – PAP Ten sam błąd jest też na stronach internetowych PS. Źródło to samo. Z tym, że na sport.pl jakiś dziennikarz jeszcze się podpiął jako autor newsa, a praktycznie nic nie zmienił.
http://www.sports.pl/Pilka-reczna/Bundesliga-Zespol-Polakow-zagra-w-Lidze-Mistrzow,artykul,109418,1,284.html
pdg
Tytuł Mistrza Polski na pewno będzie łakomym kąskiem dla wielu firm. Przy awansie drużyny do LM t znakomita reklama w całej Europie. Ważne, żeby klub zyskał jak najwięcej...
krzysiekr
Witam wszystkich
Przed Nasza Wiselka jest teraz ogromna szansa zeby pozyskac nowych sponsorow Prezes jest czlowiekiem na odpowiednim miejscu i wiem ze doskonale to wykorzysta Mozemy stac sie druzyna bardzo mocna i rozpoznawalna w calej Europie Trzymam mocno kciuki za Wiselke
Wiarus
Nie wiem czy gratulować nowego sponsora? Może lepiej nie, żeby nie zapeszyć? Nie mniej jednak cieszy fakt, że coś drgęło w sferze sponsoringu. Dalej panowie biznesmeni ustawiać się w kolejkę, bo zabraknie miejsca reklamowego. Wisła to wspaniała marka i chyba każdy chciałby być kojarzony z ludźmi z takim charakterem, wolą walki i profesjonalizmem?
cruzer
Nie chcę tonować nastrojów, ale tam nic nie wspominają o sponsoringu, tylko o współpracy marketingowej. To nie to samo.
zielin
Niby nie ma, ale dzięki wzmocnionemu marketingowi uda się może pozyskać solidnego sponsora?
P.S Zna ktoś w ogole tego kolesia co do Kielc przyszedł ? Thorir Olafsson, ja osobiście nie kojarzę.
b-real
Kto by to nie był, nie obchodzi mnie to. Wiem tylko, że grał w, jak to pisali swego czasu experci z pewnego miasteczka na K, "amatorskim" zespole islandzkim Haukar Hafnafjördur. Ale jak pisałem, mam gdzieś, kto przychodzi do sortowni.
Co do współpracy marketingowej z SunChemical to trzymam kciuki, żeby rozmowy zakończyły się pozytywnie. Współpraca z międzynarodowa firmą, jaką jest Sun, na pewno będzie krokiem do przodu i być może początkiem następnych owocnych kontaktów.
devil21
Brak szerszych informacji o tytule dla Wisly jest bulwersujący. Tak samo jak sam Polsat Sport. Ile razy mozna bylo obejrzeć powtórke 4 meczu? A ile razy w tygodniu puszczaja powtorki Borka i społki?
Nędzne te nasze media!!!
Notham
Jeszcze jedna miła wiadomość :)
http://www.sprwislaplock.pl/start/44-i-druzyna/526-walther-trenerem-sezonu-20102011
barson
tytuł newsa na oficjalnej "Sun Chemical z Mistrzami Polski" chyba trochę na wyrost skoro rozmowy mają się zacząć od spotkania za tydzień.. podejrzewam,że to dobry chwyt marketingowy aby pobudzić potencjalnych sponsorów i na pewno nie byłoby takiej informacji gdyby ww. firma nie odezwała się pierwsza.
Co do wspominanego tutaj przez nas T-Mobile pojawiają się pogłoski,że mają wejść w sponsoring Legii W-wa. Nawet mnie to nie dziwi..Koncern wchodzi na rynek potrzebuje jak tlenu wejścia "w polską społeczność" dlatego bierze się za klub ze Stolicy..
Szkoda bo jakby zgodnie z tradycjami niemieckiej bundesligi uśmiechnęli się do Wisły byłoby bosko.. no nic czekamy i 3mamy kciuki :)
p.s. co do magazynu rzeczywiście jakość nie najlepsza ale trzeba się cieszyć że jest :)
barson
sory za temat pod tematem ale naprawdę szlag trafia jak się na stronie oficjalnej kliknie logo sponsora generalnego SPR Wisła Płock S.A. - stop cafe.
po kliknięciu przechodzimy na stronę o kawie,ciastkach i kanapkach a w zakładce "grupa sportowa" - jedynie sylwetki lekkoatletów :(
no comments!
staryZKS
zielin
Spanne też nie kojarzę a może się okazać, że będzie lepszym wzmocnieniem niż dajmy na to Eklemović. Czas pokaże kto jak będzie grał.
Miedzytorze
Walther trenerem sezonu? Inaczej być nie mogło. Przecież nie miał konkurencji, Wenta spieprzył wszystko co tylko mógł, no może poza PP -kadra, liga wszystko w plecy. Bardzo dobrze że gruby go nie kopnął z Targu , dobrze dla nas bo mamy przynajmniej pewność że tam nic się nie zmieni.
matwislak
Ostatnie lata pokazują że głośne nazwisko nie gra roli. Taki Kavas czy Cleverly nie mieli głośnego nazwiska a grają bardzo dobrze. Na drugim biegunie Dzmoba i Madsen - gracze przychodzący w blasku fleszy i zawodzący. Porównując zeszłoroczne transfery na linii Płock - Kielce, to Kielce kupili przed lub w trakcie rozgrywek takich graczy:
- Kostrzewa - grał bardzo mało, został wypożyczony, co dziwi, bo to zdolny gracz, a Vive jakiś tuzów na lewym skrzydle nie ma.
- Adamuszek - po 2 miesiącach odesłany z powrotem do Kwidzyna więc o czymś to świadczy.
- Jurecki - przez wielu uznany za niewypał, bo faktycznie od zawodnika takiego formatu oczekuje się 5x więcej.
- Bult - dzisiaj już zapomniany, ale jak to możliwe że zawodnik grający przez tyle lat w Bundeslidze, okazał się na tyle słaby, że nie dano mu nawet szansy w meczach o punkty,
- Dzomba - tak jak pisałem, oprócz dobrze rzucanych karnych (do finału, bo w nim się mylił), nie pokazał nic ciekawego
- Zorman - dołączył w trakcie sezonu, pokazał parę indywidualnych akcji, trochę psuł atmosferę i to wszystko.
Więc na 6 ubiegłorocznych transferów, tak naprawdę żaden nie był rewelacyjny, ani nawet dobry. Jeżeli chodzi o nas:
- Chrapkowski - przychodził jako młody talent, z czasem wyrósł na jednego z najlepszych graczy. Można powiedzieć że ten transfer to strzał w dziesiątkę.
- Dobelsek - początek miał bezbarwny, ale po finale PP wziął się mocno za siebie i gra coraz lepiej. Można powiedzieć że to w miarę udany transfer, rokujący na przyszłość.
- Kavas - jeden z najrówniej grających zawodników. Nie ma praktycznie słabych meczów, zawsze dokłada cegiełkę do zwycięstwa. Świetny transfer.
- Rajković - jego ciężko ocenić, bo grał zbyt mało. Więc tu się wstrzymamy.
Jak widać u nas na 3 transfery (pomijam Rajkovica) wszystkie można udać za udane, 2 nawet za bardzo udane.
W Kielcach 6 transferów, trudno wskazać udane.
Krzysianty
Czas już wielki , czas pokazać na stronie głównej aktualną tabelę
pc_
Mam pytanie do wszystkich, którzy mieli okazję czytać papierową płocką GW w ostatnich dniach. Była informacja o tym, że przed meczem nożnych z Pelikanem będzie przeprowadzana zbiórka krwi?
wotek61
Swoją drogą to w Kielcach mogliby sie obudzić i zmienić ”Mistrz Polski po raz... ósmy” hahaha xD
pdg
Powinni dodać zwrot: "Mistrz Polski po raz ósmy... i starczy".
majki
Odbiegajac lekko od tematu, ciekawe czy zobaczymy dzis na parkiecie Piotrka Chrapkowskiego, czy dalej "gwiazdy", ktore w tym roku na ms 8 miejsce ugraly.
Lewar
Do oficjeli z klubu:
Proszę uaktualnić informacje o klubie u naszych przyjaciół z THW.
Tak wygląda ich podstrona poświęcona Wiśle. Szczególnie ciekawie jest gdy przejdzie się do proponowanej strony oficjalnej
http://www.thw-provinzial.de/thw/g_plock.htm
krystos
W tym samym adresie wpiszcie kielce i spójrzcie na narodowość bogdana. Przynajmniej tutaj nie ma błędów :).
barson
już napisałem do webmastera ich strony żeby to pozmieniali. jakby ktoś miał ochotę niech też do nich napisze podając linki!
email -> thwkiel-web@gmx.de
p.s. Wenta GER :)
barson
są błyskawiczni dostałem już odpowiedź. wklejam tłumaczenie z translatora ale każdy chyba skuma przekaz
Dziękuję za mail.
W wyjaśnieniu, dlaczego dane o Wisła Płock jest przestarzały:
Zwykle tylko aktualizacja strony zespołów w momencie gdy gramy przeciwko tej drużynie.
Ostatni raz zebrane informacje na temat zespołu był we wrześniu 2005 r., ponieważ zespoły grały ze sobą w październiku 2005 roku.
Więc z września 2005 r. informacje są poprawne.
Ponieważ nie grali przeciwko sobie potem nie aktualizuje informacji.
Ale oczywiście - od drużyny spotkają się na tym turnieju - w tym roku, będziemy aktualizować stronę z aktualnych informacji w najbliższych dniach, dzięki za pomoc!
(Będziemy również dodać linki i inne informacje)
Z poważaniem,
THW Kiel-Webteam-
tak więc sprawa załatwiona! teraz piszemy do Orlenu żeby wrzucili na swoją główną stronę banner na pół strony MISTRZ MISTRZ ZKS :P
Notham
Polska - Ukraina = PORAŻKA
Wiedziałem że nie będzie za dobrze, ale nie myślałem że aż tak...
majki
Co ten trener robi z tym zespolem. Gdyby nie to, ze mamy naprawde wielkie indywidualnosci by juz bylo w plecy spokojnie. Ja na boisku nie widze zespolu. Kontry w rece Ukraincow. Porazka. Szmal dzis slabo. Przydaloby sie wpuscic jakiegos godnego zmiennika dla niego, ale hmmmm czyzby takiego nie bylo na zgrupowaniu. Po zejsciu Kuchczynskiego nie ma prawego skrzydla, ale co tam. Lepiej powolac rozgrywajacego, a mecz moze sam sie wygra...
lords84
co do meczu Reprezentacji-moim zdaniem zero zgrania to jedno drugie grają jak by im się nie chciało i potrzecie próbują grać szybką piłką ale im to nie wychodzi ,z Ukraina sobie poradzimy ale jeżeli o średniaki europejskie to cienko to widzę
barson
Wyszomirak tam mógłby równie dobrze nie stać.. słaby jest na maxa
kwadrat3000
Sorki za spam - nie mam możliwości oglądania meczu, chociaż ogólnie i tak mi lata trochę koło nosa ta reprezentacja. Wszedł może Piotrek chociaż na chwilę?
Miedzytorze
Reprezentacja gra poniżej krytyki po prostu. Skandalem jest wynik który oscyluje w granicach remisu z europejskim cieniasem bo taki aktualnie status ma Ukraina w piłce ręcznej. Jeszcze trochę i będzie jak u Kononowicza- nic , zero , null , dupa.
Notham
Chrapek nie wszedł (i pewnie nie wejdzie) a szkoda, bo pewnie jako jedyny by oddał serce na parkiecie. Reszta gra tak jak by tu za kare byli...
Notham
WOW Chrapek wszedł do obrony na pozycji skrzydłowego
barson
nie dość,że do obrony to jeszcze 6min przed końcem.. żenujący ten Obertreiner
Lewar
Niemcy są niesamowici. już zmieniły się informacje o Wiśle:)
Jeszcze nie ma nowej kadry naszego zespołu, ale pewnie w najbliższych dniach to zrobią.
Zauważyłem też że nie podają informacji na temat turnieju w Płocku, ale pewnie niedługo się pojawi - przecież to zespół z niemiecką solidnością:)
barson
jak obiecali tak zrobili.. ale wszystko podałem in na tacy :)
Notham
Niby ta, ale na ich stronie nic nie ma o "Handball Friends in United Europe", ciekawe czy ktoś z Kiloni wogóle wie że coś takiego istnieje ?
barson
też nie znalazłem nic na ten temat na ich stronie..
a propos naszej oficjalnej. po tych dwóch turniejach przed eliminacjami do LM powinien klub wprowadzić opcję przeglądania strony w języku angielskim i niemieckim
Esco
http://www.thw-provinzial.de/thw/11060115.htm - link do turnieju na ktory sie wybieramy do Kiel - na dole link do stron zespolow ;) i do strony Wisły ale kopaczy :) :) podesle im prosbe o podmianke ;)
majki
Zabraklo skrzydlowych i na prawe musial Tomczak wejsc. Przeciez to parodia, zeby w calej polsce nie bylo praworecznego zawdonika na prawym skrzydle tylko leworeczny musial wchodzic. Pozatym czemu ok. polowy meczu gra M. Jurecki, ktory sam mowi, ze ten sezon byl slaby w jego wykonaniu. Chrapek na poczatku tylko w obronie gral, a pozniej na ostatnie 2 min wszedl do ataku. Dla mnie to co pan Wenta wyprawia to jakas parodia. Brand tez sie wypalil, a Niemcy dlugo sie z nim bujali. Mam nadzieje, ze u nas bedzie inaczej.
NafciarzZKS
majki : "Zabraklo skrzydlowych i na prawe musial Tomczak wejsc. Przeciez to parodia, zeby w calej polsce nie bylo praworecznego zawdonika na prawym skrzydle tylko leworeczny musial wchodzic."....
Chyba coś Ci się pokręciło.
Esco - rzeczywiście z tymi stronami trochę pokręcili. W jednym miejscu dają linka do właściwej strony, a w innym do kopaczy. Jesli znasz niemiecki, to daj im znać.
majki
No rozumiem, ze Kuchczyniak kontuzja, ale Orzech byl przeciez jeszcze, a nic nie pokazal. Po prostu uwazam, ze sa zawodnicy, ktorym bardziej nalezy sie gra w kazdrze, ale to i tak nic nie zmieni.
Esco
Hi,
is corrected.
br, td
----------------------
hehe udało sie :) teraz na stronie o turnieju http://www.thw-provinzial.de/thw/11060115.htm jest już link do strony MISTRZA POLSKI ! :)