Syprzak: Ciągle się rozwijam
Kamil Syprzak coraz śmielej poczyna sobie w barwach Wisły. 19-letni obrotowy zaczyna pełnić w drużynie coraz ważniejszą rolę, co potwierdziło się w sobotnim spotkaniu z Chrobrym, w którym "Sypa" zdobył pięć bramek. Coraz lepszą grę wychowanka Nafciarzy docenił także Bogdan Wenta, powołując go na zgrupowanie reprezentacji Polski. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem z Kamilem Syprzakiem, który przeprowadził portal plocek.pl.
- Jak przyjąłeś informację o powołaniu do reprezentacji Polski seniorów prowadzonej przez trenera Bogdana Wentę?
Siedziałem w domu i już prawie przysypiałem. Nagle zadzwonił do mnie Adrian Fiodor. Zapytał, czy wiem o powołaniu do reprezentacji Polski. Powiedziałem, że wiem już, że pojadę na zgrupowanie młodzieżówki prowadzonej przez Jarosława Cieślikowskiego. Adrian jednak wytłumaczył, że dostałem powołanie od Wenty. Zaniemówiłem i musiałem się rozłączyć. Pobiegłem szybko do rodziców, aby pochwalić się tą informacją. Oni też nie mogli w to uwierzyć. Jestem bardzo szczęśliwy, ale na razie wolę nie myśleć o tym wszystkim. Mam nadzieję, że na zgrupowaniu drużyny narodowej będę miał okazję do zdobywania nowych doświadczeń. Nie wymagam od trenera, aby dał mi szansę gry w obu spotkaniach, które rozegra nasza kadra. Dla mnie ważna jest sama możliwość trenowania z takimi gwiazdami jak Artur Siódmiak, Karol Bielecki, czy Grzegorz Tkaczyk. To zupełnie niesamowite.
- Woda sodowa ci jednak nie grozi. Chociaż jesteś świeżo upieczonym kadrowiczem, spokojnie dźwigasz worek z piłkami.
Dla mnie to nie jest żaden wstyd. Każdy z młodych zawodników przez to przechodzi. Noszenie worka z piłkami to czysta satysfakcja. Jestem członkiem drużyny i staram się pomagać jej w każdy możliwy sposób. Również w taki.
- Po meczu w Legnicy trener Lars Walther powiedział, że ty i Piotrek Chrapkowski mimo młodego wieku jesteście pełnoprawnymi członkami tego zespołu.
Nie wiedziałem o tym od razu po meczu. Dopiero, gdy wsiadałem do autobusu podszedł do mnie ktoś, od kogo usłyszałem tę informację. Cieszę się, że trener tak uważa. Teraz postaram się zrobić wszystko, aby łapać u szkoleniowca kolejne plusy. Chcę swoją pracą na treningach dać mu do zrozumienia, że wpuszczając mnie na boisko, nie osłabi zespołu.
- Nieraz widzieliśmy, gdy Vegard Samdahl popisywał się swoimi słynnymi „no look pass” do Dimy Kuzelewa. Dzisiaj zagrał taką piłkę do ciebie.
Szczerze mówiąc spodziewałem się tego podania. Gdy spojrzałem na Vegarda, zauważyłem, że nie patrzy na mnie. Na chwilkę odwróciłem głowę, ale szybko przypomniałem sobie, że miałem zawsze patrzeć na niego. Spojrzałem więc natychmiast, co się dzieje i zauważyłem lecącą do mnie piłkę. Złapałem ją i chwilę później zdobyłem bramkę.
- Czujesz się niedoceniony przez trenera Larsa Walthera?
Nie wiem, skąd wzięła się taka opinia na mój temat. Absolutnie się z nią nie zgadzam. Nasz szkoleniowiec bardzo często daje mi szansę gry. Zdaję sobie jednak sprawę że na razie nie będę przebywał na boisku przez pełne 60 minut. Marzę o tym, aby dostać się do pierwszej siódemki, na razie jednak zadowalam się swoimi pięcioma minutami na placu. Fajnie, że mogę czasami pojawić się na boisku, zdobyć bramkę, zagrać coś dobrego w obronie.
- Bardzo skromnie mówisz o tych swoich pięciu minutach, chociaż wszyscy kibice widzą, że przebywasz na boisku coraz dłużej.
Z biegiem czasu trener daje mi grać coraz więcej. Zaczęło się od tych pięciu minut, ale później było coraz więcej grania. W meczu z Chrobrym wszedłem na końcówkę pierwszej połowy. A w drugiej części byłem na boisku przez 23 minuty. Pewnie pograłbym dłużej, gdybym nie odniósł przy rzucie bolesnej kontuzji.
- Dość ważną kwestią są reakcje twego organizmu. Wiadomo, że nie zawsze wytrzymuje ją pełne obciążenie meczowe i grę od pierwszej do ostatniej minuty.
Ja wciąż się rozwijam. Może więc zdarzyć się, że zabraknie mi sił. Wtedy na boisku może pojawić się Dima Kuzelew. Kiedy odpocznę, mogę mieć nadzieję, że trener wpuści mnie jeszcze na boisko.
- Wisła miała mało przekonujący. Z meczu na mecz gra jedna coraz lepiej. To ważne, bo wielkimi krokami zbliża się 17 listopada i mecz z Vive Targami Kielce, którym zainaugurowana ma być sportowa działalność Orlen Areny.
Faktycznie, na razie wszystko jest na dobrej drodze. Przed każdym meczem staramy się maksymalnie mobilizować. Bez względu na to, kto jest naszym rywalem. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że przed meczem z największym naszym rywalem ta mobilizacja będzie jeszcze większa.
- Za jakiś czas zakończy się twój kontrakt z Wisłą. Myślisz już o jego przedłużeniu?
W Płocku jest mi bardzo dobrze. Jeśli więc pojawią się stąd jakakolwiek propozycja, z wielką przyjemnością siądę do rozmów w tej sprawie. Skoro trener Lars Walther mówi, że chciałby na mnie opierać przyszłość swojego zespołu, nie mogę wobec tego pozostawać obojętnym. Z wielką przyjemnością pozostanę więc w Wiśle, o ile władze klubu będą tego chciały.
"Sypa" zdobył w spotkaniu z Chrobrym pięć bramek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 28
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














matwislak
Syprzak to przyszłość Wisły, ale i tak trzeba kupić kogoś w miejsce Kuzeleva. Dima nie prezentuje już poziomu sprzed roku. To zrozumiałe, w końcu wiek robi swoje. Może już teraz warto pomyśleć o sprowadzeniu jakiegoś gracza. Po sezonie Kuzelev odejdzie, a Sypa jest jeszcze za młody by w pojedynkę ciągnąć grę poważnego zespołu.
krystos
Prezes mówił ,że szukają kołowego i lewej polowki. Z Kamilem muszą podpisać kontrakt najlepiej pięcio letni.
chala8
@krystos
Zgadzam się z tobą powinni podpisać 5-letni kontrakt z "sypa". Już za 1-2 lata "sypa" będzie najlepszym kołowym ekstraklasy .Dlatego 5-letni kontrakt bd później plusował :)
Pozdro
wisła_comywierzymy
Ale nie zapominajcie że też może odejść gdzieś zagranice, jak z meczu na mecz będzie grał coraz lepiej to na pewno się tak stanie.
maniak
@wisła_comywierzymy
Ale nie zapominaj że piszesz o Wiślaku z krwi i kości. Przeczytaj sobie jeszcze raz ostatnie pytanie i odpowiedź Kamila. Jemu nigdzie się nie spieszy.
wisła_comywierzymy
Też prawda zobaczymy jak to będzie.Mam nadzieję że zostanie o nas na długie lata i pomoże się wybić w Europie.