Relacja z trybun: Tak się bawi, tak się bawi ZKS!
Dłonie przestały się trząść, nogi po kąpieli w fontannie już wyschły, procenty w głowie już nie szumią, głos powoli wraca... Czas więc napisać słów kilka o tym, co zadziało się w ostatnich dniach z naszym udziałem - z udziałem kibiców najlepszej siódemki w Polandzie!
Ciężko się za to zabrać, bo głowa jeszcze gorąca. W uszach ciągle brzmi gromkie "Mistrzem Polski jest Wisła" odśpiewane przez 5000 gardeł, serce ciągle wali jak młot, gdy przypominają się ostatnie sekundy niedzielnego pojedynku, te łzy szczęścia, szalona radość Naszych Mistrzów...
Dla takich chwil warto być kibicem! Dla momentu w którym po wielu miesiącach upokorzeń podnosisz się z kolan, reagujesz na rzeczywistość identycznie, jak tysiące innych ludzi wokół ciebie, czujesz się małą częścią czegoś, co dla wielu takich jak ty jest superważne! Dla momentu, w którym z dumą możesz zetrzeć z czoła bitewny pył i utrzeć nosa odwiecznemu rywalowi. W takich chwilach nic innego nie ma znaczenia!
Z tym większą satysfakcją możesz spojrzeć na sukces, kiedy wiesz, że ty sam zrobiłeś wszystko co mogłeś, aby się do niego przyczynić. Kiedy maksymalnie zdarłeś gardło dla twojego klubu, dla chwały twojego ukochanego herbu, miasta, barw.
Różnie bywało w tym sezonie w naszych kibicowskich szeregach. Chwilami naprawdę nie było wesoło (o czym pisałem podczas jednej z relacji), ale to, co płoccy fani zrobili w miniony weekend było fantastyczne!
Serce rosło, gdy spojrzało się na trybuny Orlen Areny, które żyją! Na ludzi, którzy sami, bez przymusu i marudzenia podnoszą się z miejsc i na stojąco dopingują zespół. W ten weekend młyn to były nie tylko sektory G i G1, inne (z naciskiem na B i C) nie zostawały w tyle. Brawo! Z pewnością pomógł nam sprzęt - udało się zorganizować fajne nagłośnienie, dzięki czemu problem z komunikacją między młynowym a tłumem praktycznie nie istniał.
Podczas obu spotkań trybuny przyozdabiały dwie fany - "The Pride" i "Miasto Mistrzów", tradycyjnie pamiętaliśmy też o "Tomku". W niedzielę pojawiło się więcej flag, nie tylko za bramką.
Zastrzeżenia można mieć do niezbyt okazałej oprawy. Z różnych względów (głównie finansowych) nie udało się zaprezentować tego, co planowaliśmy. W tym miejscu należą się przeprosiny dla tych, którzy odpowiedzieli na apel o wpłacanie pieniędzy na finałową oprawę, a nie doczekali się jej w takiej formie, jak nam wszystkim zależało. :( Możemy w tym miejscu jedynie zapewnić, że zebrana kasa na pewno się nie zmarnuje, w nowym sezonie spożytkujemy ją jak należy, a efekty będą takie, że szczęki opadną! ;)
W sobotę prezentujemy więc jedynie flagowisko z kilkuset machajek w jedynych słusznych kolorach. Zanosiło się, że nie będzie nawet tego - paczka dotarła do Płocka dopiero kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem... Niedziela to czas sektorówki i kilkunastu dużych flag na kijach.
Podczas obu meczów nie mogło zabraknąć również transparentów z hasłami, wspierającymi naszego Kolegę, który wraca do zdrowia po wypadku, jakiego doświadczył tydzień wcześniej. Piotrka wsparliśmy też werbalnie, kilkukrotnie wznosząc okrzyki pod jego adresem.
Przyjezdni (na obu meczach obecni w liczbie +-150 osób) bez opraw, w sobotę z trzema flagami, w niedzielę "na czysto".
Jeśli chodzi o mecze, to to byłoby na tyle. Wspomnieć należy też o tym, co działo się po zdobyciu złotych medali. Około 300 osób wybrało się na Starówkę aby tam cieszyć się wspólnie z powrotu na tron. Zabawa była przednia i nawet asysta kilku radiowozów jej nie popsuła. Sekcja pływacka śmiało pokonywała kilka długości basenu olimpijskiego "Afrodyta" na Starym Rynku, zmarźlaki rozgrzewali się za to napojami spod znaku %.
Za jakiś czas impreza przeniosła się pod jeden z lokali na Grodzkiej, w którym świętowali nasi złoci medaliści. Śpiewom i tańcom nie było końca. :) W drzwiach knajpy co chwila pojawiali się coraz to nowi piłkarze-didżeje, zapodający bardziej lub mniej wyszukane melodie znane z hali i nie tylko... ;) Impreza skończyła się przy promieniach słonecznych poniedziałkowego poranka. TAK SIĘ BAWI, TAK SIĘ BAWI ZKS!
Obyśmy co roku mieli takie okazje!
Więcej grzechów nie pamiętam.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 28
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














bercik
Chciałbym tylko napisać o jednej troszkę dziwnej sprawie. Po fecie na Starówce ( tej w poniedziałek) wiele naszych flag zostało rozebranych ( rozkradzionych) przez brudnych małolatów, którzy z kibicowaniem mają niewiele wspólnego (a poznaję to po tym, że śpiewali przyśpiewki myląc słowa i melodie). Może to nie problem, ale czym będziemy machać w przyszłym sezonie? Zarówno flaga jak i "maszt" kosztuje jakieś pieniądze więc trochę szkoda. Szkoda też , że dla kibiców nie było koszulek "Mistrz Polski 2011", choćby do kupienia, natomiast też ponoć banda małolatów wkradła się do autobusu i kradła garściami te koszulki.
Gregor
Skoro kasy mało jest ze zbiórek ogłaszanych tu na forum to może warto byłoby podobnie jak kiedyś na nożnej chłopacy robili - pochodzić po hali w trakcie meczów i do puszek, ewentualnie przy wejściu trochę grosza od kibiców wyciągnąć...przecież kibice przychodząc na mecze poniekąd mają możliwość oglądania fajnej oprawy i są widzami spektaklu zgotowanego przez kibiców więc wydaje mi się że nie byliby tacy oporni żeby jakoś te puszki napełnić ;)
WislaPlock
doping był zaj3bisty.
TYLKO_ISKRA
I ktoś tu mówil ze to my zanirzamy liczby...
w sobote 193 osoby z Kielc w sektrze gości
w niedziele 1 fana przyozdabiała sektor
matwislak
Atmosfera była świetna, rzadko się zdarza, żeby inne sektory niż G/G1 stały i dopingowały cały mecz. Tyczy się to głównie sektorów B i C. Po drugiej stronie było z tym trochę gorzej, ale wiadomo że na hali są też starsze osoby, które nie mogą przez cały mecz być na nogach. Ich trzeba docenić że przynajmniej raz na jakiś czas wstają.
wyTARGOWany
I ktoś tu mówil ze to my zanirzamy liczby...
Z pewnością zaniżasz poziom w gimnazjum.
kamil89plock
Boże co za kretyn....
kdamians
Panowie, nie ma co komentować kurczaka. Cieszmy się z tytułu i cudownego dopingu na OA, a oni niech zazdroszczą. :)
Kaminho
Dokladnie cieszmy sie ze nasza Wisełka zdobyla Mistrza i ze był wspanialy doping w Orlen Arenie pod czas tych dwoch meczy :))
TYLKO_ISKRA
Ortograf może sie każdemu przydarzyć, zauważyłem go po napisaniu komenta, ale nie da sie tego usunąć. Jak piszecie relacje to piszczie prawdę, a nie liczby wyjęte z dupy...tyle w temacie...
maniak
Oby taka atmosfera gościła w OA częściej.
Tylko Wisła
TYLKO_ISKRA - jaka liczba na niedzielnym meczu?
Matełko
TYLKO_ISKRA - w sobotę 193 osoby z Kielc, w tym ilu wyjazdowiczów z rocznika 1994-95 z medalami?
http://nafciarze.pl/galeria/displayimage.php?album=290&pos=12
maniak
Tylko Wisła Ty się go nie pytaj bo on nie wie. O 193 osobach w sobotę czytałem już gdzieś ze 2-3 dni temu. Jak ktoś nie napisze to nie będzie wiedział, a licząc ze zdjęć ze zdenerwowania „zanirzy” liczbę swoich i będzie jeszcze bardziej zdenerwowany.
mark36
Chciałbym się odnieść do tego co napisał Gregor.Otóż popieram pomysł aby zbierać kasę do puszek przed meczami.Można w ten sposób zebrać trochę grosza,a myślę że warto bo jak przystało na Miasto MISTRZÓW oprawa musi być godna MISTRZÓW.