Relacja z trybun: Skecz męczący
Można pozostawić bez echa to, co wydarzyło się w Olsztynie i zaśpiewać alternatywny hymn polskich kibiców pt. "Nic sie nie stało". Ale nie tym razem, po prostu się nie da. Bo stało się! I to dużo! Tym razem relacja wyjątkowo poświęcona przede wszystkim wydarzeniom boiskowym, a nie kibicowskim. Bo po pierwsze na trybunach wiało nudą (nas 33 osoby na sektorze z całościowo mizernym dopingiem, bez flag), a po drugie na parkiecie działy się rzeczy niewytłumaczalne.
Krótko i na temat - stała się rzecz, która nie miała prawa się stać. Porażka z ostatnią drużyną w tabeli, która punkty zdobywa raz na ruski rok, w międzyczasie dostając po czterech literach od takich potentatów jak Jurand Ciechanów czy Nielba Wągrowiec (z całym szacunkiem dla tych ekip), to nic innego jak kompromitacja. Po dobrych zawodach przeciwko wielkiemu Hamburgowi, przyszło spotkanie na żenująco słabym poziomie z czerwoną latarnią beznadziejnej polskiej "super"ligi...
Drużynie, która jest mistrzem Polski i aspiruje do obrony tego tytułu, takie - najdelikatniej ujmując - wpadki nie przystoją. Koniec kropka.
Inny temat to sędziowie, którym - z uwagi na wybitne role pierwszoplanowe w tym spektaklu - poświęcę w niniejszym tekście dwa akapity, a związkowy beton najpewniej ufunduje medale. Jak chodzę na mecze piłki ręcznej od 1996 roku, tak takiego gwizdania na oczy nie widziałem. Panowie sędziowie, niegodni wymieniania ich nazwisk, przeszli po prostu samych siebie.
Wymieniać ich "niedopatrzeń" nie ma co, bo wyszedłby z tego tekst dłuższy niż relacja do Skopje. Panowie robią "karierę" w zastraszającym tempie. Jak tak dalej pójdzie to pewnie zobaczymy ich w następnej edycji "Tańca z gwiazdami". Póki co, polecam zmianę zawodu i próbę sprawdzenia się w którymś z kabaretów, linki do stron potencjalnych nowych pracodawców poniżej.
Żeby jednak była jasność - do porażki by nie doszło, gdybyśmy odpowiedni poziom gry utrzymali nieco dłużej niż przez 15 minut... Mecz sam się nie wygra. Na własne życzenie doprowadziliśmy do niepotrzebnej nerwówki, którą ktoś już pokierował tak jak chciał. Tyle.
Słowem zakończenia. Mimo że mecz totalnie zniszczył psychikę moją i moich współtowarzyszy podróży, wszystkich fanów Nafciarzy... zapraszam na kolejne wyjazdy. Bo to zawsze lepiej zobaczyć na własne oczy co się działo, zanim zacznie się pisać komentarze na nafciarze.pl. A i większa grupa = większa presja na naszych grajków. Może jeśli będziemy jeździć w 100 osób na każdy mecz, to wreszcie uświadomią sobie, że ktoś za nimi jeździ z nadzieją obejrzenia walki na całego od początku do końca...
Do zobaczenia w Hamburgu!
Obiecane "oferty pracy" dla arbitrów środowego meczu:
Kabaret Skeczów Męczących:
http://www.ksm.art.pl
Kabaret Dno:
http://www.dno.pl
Kabaret Masakra:
http://www.kabaretmasakra.cba.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 28
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














Tylko Wisła
Pytanie do panow pilkarzydel - czemu jakos Kielc nikt nie kreci? A no dlatego, ze jada ogorasow az milo w kazdym meczu i nawet nie daja im nadziei na dobry wynik! A u nas jak zwykle, sprobujemy sie nie zmeczyc przez caly mecz i w koncowce ich dojedziemy... Co by bylo gdyby sedziowie wlaczyli sie w odpowiednim momencie w Legnicy, Lubinie czy Kwidzynie? Pewnie dzis nie rozmawialibysmy o porazce z Warmia bo byloby 34:22 dla nas. Widocznie taka porazka musiala przyjsc i chyba nawet dobrze ze tak sie stalo, moze co niektorzy zmienia sie ogarna i zmienia podejscie do wykonywanego zawodu za ktory maja placone spore pieniadze. Dla mnie od wczoraj sa amatorami i nikim wiecej, bo tak ich trzeba nazywac skoro przegrywaja z ostatnim zespolem amatorskiej ligi. W kolejnych meczach chce zobaczyc w koncu walke od poczatku do konca bez kunktatorstwa i odpuszczania, moze wtedy zweryfikuje swoja opinie.
cyryl
Kilka pytań do autora tego tekstu:
- sądzę, że wielu odwiedzających tę stronę byłoby Ci wdzięcznych, jeżeli rzeczowo opisałbyś przyczyny porażki Wisły. Byłeś na meczu to możesz to zrobić. Uprawianie jeków na sędzowanie jest już oklepane, odbywa się po wiekszosci meczów i najczęściej niczego nie wyjaśnia. Miało wpływ na wynik, czy nie ? Już zaczynają krążyć w sieci opowieści o poważnych nieprawidłowościach, jakie miały miejsce w czasie meczu. Czy tak było i czy miało to wpływ na wynik ?
Każdy chciałby wiedzieć, czy przyczyną porażki była niemoc drużyny, czy sędziowie przekręcili wynik.
packard79
Udało mi się dotrzeć na mecz z kolegą w ostatniej chwili i naprawdę to co zobaczyłem woła o pomstę. Od początku musi być solidne lanie, bo mecze na styku można poprowadzić jak tylko się chce, co wczoraj pokazali sędziowie.
Nigdy nie widziałem takiego poziomu gwizdania i mam nadzieje, że już nie zobaczę.
Na zakończenie utkwił mi obraz Spanne podchodzącego do nas, który wzruszył kilka razy ramionami pokazując na gwiżdżącą parę, lecz na kilka miesięcy gry w polskiej lidze powinien wiedzieć on i cała reszta, kto niestety rozdaje karty...
Kida
tak trochę poza tematem: czy mógłby ktoś z wyjazdowiczów, napisać, czy zagrał Kredka (jeżeli tak to ile?), ile grał Rajkovic, ile grał NIkola i Kubeł i Chrapkowski?
Kowal1982
cyryl czytaj tekst wyżej ze zrozumieniem. autor wyraźnie napisał.. mecz sam się nie wygra
mark36
Najlepiej panów sędziów wysłać na LM,widać to było na meczu z Hamburgiem;parę kar,karnych jak na lekarstwo,no i pozwalali na grę i walkę.A w naszej lidze gwizdek musi być czerwony od gwizdania.Pozostaje tylko gromić przeciwników i nie patrzeć na sędziów.Tylko czy tak umiemy?
senior
Mecz przegralismy z dwóch powodów. Niemocy strzeleckiej w 2 połowie (kto rzucał z 9 m?) oraz poważnych błedów sędziów i stolikowego (7 zawodników w polu a sędziowie i stolikowy tego nie widzą). I w takiej kolejności należy to czytać. Nikola i Kretka grali jakieś epizody. Chapek trochę dłużej. Nie wiem co się z zawodnikami dzieje. Mają sześć bramek przewagi zaczym dobić drużynę przeciwną, grają piach. Tym bardzej, że nie jest to pierwsze takie spotkanie w lidze. Szczęka opada.