O krok od Final Four
W pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski mistrzowie Polski pokonali Pogoń Szczecin 37:26 (17:13), robiąc tym samym duży krok w kierunku awansu do następnej fazy rozgrywek. Nafciarze przystępowali do tego spotkania w roli murowanego faworyta i nie zawiedli. Najskuteczniejszym zawodnikiem poniedziałkowego spotkania był Christian Spanne. Norweg siedem razy wpisywał się na listę strzelców, zdobywając bramki głownie po kontratakach.
Poniedziałkowy pojedynek był okazją dla trenera Larsa Walthera do dania szansy zaprezentowania swoich umiejętności zawodnikom, którzy w ostatnim czasie grali w mniejszym wymiarze czasowym, bądź wracali po kontuzjach. W składzie pojawili się między innymi Vukasin Rajković, Muhamed Toromanović i Joakim Backstrom, a od dwudziestej drugiej minuty bramki Nafciarzy strzegł Bartosz Dudek. Sztab szkoleniowy nie mógł skorzystać z usług Bostjana Kavasa i Mortena Seiera, którzy narzekają na drobne urazy. Natomiast w składzie przyjezdnych próżno było szukać takich nazwisk jak Filip Kliszczyk, Szymon Ligarzewski, Łukasz Masiak czy Sebastian Smuniewski. Wszyscy nie mogli wystąpić w płockiej hali z powodu mniej lub bardziej poważnych urazów.
Strzelanie w poniedziałkowe popołudnie rozpoczął Kamil Syprzak, pewnie egzekwując rzut z linii siódmego metra. Goście niespełna trzydzieści sekund później wyrównali, a po chwili i bramce Pawła Krupy uzyskali jedno bramkowe prowadzenie. Jak się później okazało, pierwsze i ostatnie tego popołudnia. Nafciarze od samego początku grali twardo w obronie i nastawiali się głównie na szybkie kontry płockich skrzydłowych. W tym elemencie gry brylowała para Spanne - Backstrom, którzy zapisali na swoim koncie odpowiednio siedem i pięć trafień w całym spotkaniu. Wiślacy zacieśniali szyki obronne i systematycznie powiększali przewagę, która w dziewiętnastej minucie po wzorowo wykończonym kontrataku Joakima Backstroma wynosiła już sześć oczek (12:6).
W następnej akcji kolejne trafienie zaliczył Nikola Eklemović i od tego momentu coś się zacięło w grającej coraz lepsze zawody drużynie mistrzów Polski. Kilka niewymuszonych strat i błędów własnych pozwoliło na zniwelowanie strat przez drużynę przyjezdną do trzech bramek (13:10, 24 min.). Goście walczyli ambitnie, na miarę swoich umiejętności i możliwości, jednak na więcej nie było ich stać. Wynik spotkania po pierwszych trzydziestu minutach ustalił Michał Kubisztal atomowym rzutem z drugiej linii, a na tablicy świetlnej widniał rezultat 17:13 (30 min.)
Wiślacy wyszli na drugą połowę jeszcze bardziej zmotywowani i zaczęli systematycznie powiększać przewagę nad niżej notowanym rywalem. Twarda i skuteczna obrona wprowadzała sporo zamieszania w szeregi przyjezdnych, którzy mieli spore problemy ze zdobywaniem kolejnych bramek. Dzięki kilku udanym interwencjom Bartosza Dudka i bramce Michała Zołoteńko, Nafciarze wyszli na siedmiobramkowe i nie zamierzali zwalniać tempa (23:16, 41 min.). Natomiast przyjezdni od 42 minuty musieli sobie radzić bez kołowego Kamila Ringwelskiego, który wymierzył cios łokciem wprost w krtań Christiana Spanne, a decyzja arbitrów mogła być tylko jedna - czerwona kartka.
W kolejnych fragmentach spotkania obraz gry nie uległ zmianie. Wiślacy kontynuowali skuteczną grę obronna, a kilka kolejnych udanych interwencji zaliczył Bartosz Dudek, który może być zadowolony ze swojej postawy w spotkaniu z Portowcami. Minuty mijały, a gospodarze skrupulatnie powiększali przewagę, dzięki wyprowadzanym, skutecznym kontratakom. W tym elemencie gry brylował Christian Spanne, który w pięćdziesiątej dziewiątej minucie ustalił wynik spotkania na 37:26 (17:13).
Nafciarze zrobili duży krok w kierunku awansu do Final Four Pucharu Polski, a przyszłotygodniowy rewanż powinien być formalnością. Spotkanie było typowym meczem bez historii, a podopieczni Larsa Walthera zrobili to, co po prostu musieli zrobić. Na wyróżnienie zasługuje postawa Christiana Spanne, który prezentuję w ostatnim czasie wysoką dyspozycję. Należy również odnotować fakt pojawieniu się na boisku rekonwalescenta Vukasina Rajkovicia, który grał przez około 40 minut, zaliczając w tym czasie cztery trafienia.
Wisła Płock - Pogoń Szczecin 37:26 (17:13)
Wisła: Wichary, Dudek - Backstrom 5, Spanne 7, Wiśniewski 5, Toromanović 3, Syprzak 3 (3), Chrapkowski, Eklemović 4, Kubisztal 2, Zołoteńko 2, Twardo, Paczkowski 2, Rajković 4
Pogoń: Skowron, Matkowski - Biały, Rojek, Wardziński 2, Suszka 2, Jedziniak 3, Frelek 3 (1), Wolski 1, Ringwelski, Marcinkian, Krupa 4, Kokoszka 6, Królik 4
Widzów: 1200
Głosowanie: Wybierz zawodnika meczu Wisła - Pogoń
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 27
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














MistrzMistrzZKS
Jak zagrał Vuka? Ciekawi mnie jego dyspozycja.
NafciarzZKS
Vuka zagrał jakieś 40 minut. Niczym szczególnym się nie wyróżnił, choć ambicji odmówić mu nie można (miał kilka strat, kilka słupków). Gadżet zagrał po przerwie i jak zwykle z połowę sytuacji 100% spierdzielił. Zagrał w swoim stylu. Czyli rzucił dwie po obiegu, bodajże dwie kontry trafił w bramkarza i ze dwie/trzy ze skrzydła też w bramkarza. Joakim w grał w pierwszej połowie i chyba tylko raz się pomylił w wyjatkowo trudnej sytuacji. Najlepiej moim zdaniem, a może inaczej. Chyba z największym zaangażowaniem zagrał Spanne. A najdziwniejsze, że po meczu przy przybijaniu "piątek" przepraszał za swoje nieudane rzuty ( a taki był chyba tylko jeden, może dwa). Widać, że chłopak stara się bardzo i wkłada dużo serducha do gry. Dodatkowo w drugiej połowie został brutalnie sfaulowany za co Portowiec dostał czerwoną kartkę. Brawo Christian.
matwislak
Dobrze że udało się wygrać 11 bramkami, choć powinna pęknąć czterdziestka. Dobry mecz: Spanne, był bardzo skuteczny, walczył ambitnie. Wiśniewski na początku bardzo dobrze, rzucił 5 bramek, ale potem się zablokował. Generalnie nie grał źle, podobnie jak Backstrom. Kolejny niezbyt dobry mecz rozegrania. Vuka grał przeciętnie. W bramce trochę dłużej pobronił Bartek Dudek i parę piłek wyciągnął.
aurelki
mnie też ,ale co zrobisz:)
kiedypytalimnie
I znowu calutki mecz prawie Kubłem i Złotym , a Chrapek 3 minuty dostał , no Lars opanuj się , bo jak nie to zobaczycie , że Chrapek nie będzie chciał tu grać i w lato odejdzie .
NafciarzZKS
I tak najlepsza jest końcówka dzisiejszego Magazynu Sportowego na Wisła TV – od 5.12 !!! Bezcenne.
kwadrat3000
Dziwne to nieco. Po Kubisztalu już od kilku meczów widać, że jest zmęczony i nie prezentuje tej formy co na początku sezonu.
Gargoin
Haha, no nie wierzę, że wstawili to do magazynu. Szacunek. :D
Kluseczka
nie ma wyjazdu do Rumuni ?
THW Kiel
mam pytanie :) gdzie odbywa się Final Four w tym roku? Bo mało skapnięty jestem w tym temacie.
facet
Wisła jest mistrzem Polski, a to do czegoś zobowiązuje. Dzisiaj powinna zwyciężyć z nami dwudziestoma bramkami" skwitował krótko pierwszy mecz ćwierćfinału PGNiG Pucharu Polski rozgrywający Pogoni, Piotr Frelek.
100 % racji !!
NafciarzZKS
OT
Na Polsacie Sport rozpoczął się magazyn ligowy. W pierwszej części siatkówka, a w drugiej p. ręczna.
miasto mistrzów
E tam Kevin jest na Polsacie :)
pdg
@ matwislak PW
Kida
Tak z innej beczki - wiadomo coś jak operacja Luki??
b-real
tak nie w temacie, ale ciekawe
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35710,10774886,Marek_S___czlonek_zarzadu_Orlenu__zatrzymany_przez.html
Ciekawe, czy TEN Marek S.?
Tylko Wisła
Tak, ten sam. Juz padla propozycja transparentu "Marek - pozdrowienia do wiezienia!" ;)
pdg
No i już wiemy czemu tak mało gra Joakim. Jednak trzeba na ustawienie naszej drużyny patrzeć szeroko i brać pod uwagę wiele aspektów, a my - kibice często tego nie robimy.
JohnyN
Nie ma innego Marka S. w zarządzie...
ABIB
Aktualny ranking ehf troszkę spadliśmy
http://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/2011/12/07/klubowy-ranking-ehf-vive-w-czolowej-trzydziestce-nieznaczny-/
Wiarus
No i pomału kończy nam się runda. Można, więc pokusić się o małe podsumowanie. Uważam, że możemy być zadowoleni z postawy drużyny. Pewnie, ze mogło być lepiej. Nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej. Oceniając postawę drużyny musimy jednak wziąć wszystkie aspekty pod uwagę. Pomimo całej plagi kontuzji jesteśmy nadal w grze we wszystkich rozgrywkach. Liczymy się i w LM i krajowych rozgrywkach. Nadal wszystko zależy od nas. To moim zdaniem możemy uznać za sukces w obliczu wszystkich kłopotów, jakie mieliśmy w tej rundzie. Wielu z nas krytykowało tego czy innego zawodnika za grę w niektórych meczach. Dostało się, Gadżetowi, Nikoli, Kamilowi, Chrapkowi czy Toro. A ja uważam, że wszyscy oni spełnili swoje zadanie. Utrzymali Wisłę w grze pomimo kłopotów. Szczególny szacun należy się Nikoli, Kubłowi i Bostianowi. Ci zawodnicy ciągnęli nam grę w pojedynkę (na swoich pozycjach) przez większość sezonu. Wielkie dzięki panowie. My kibice oceniając chłopaków często bywamy niesprawiedliwi. Ja wiem, że większość z nas chciałaby widzieć drużynę zawsze walczącą i zwycięską. Ale to nie zawsze jest możliwe. Na postawę drużyny wpływ ma wiele czynników, które my nie zawsze jesteśmy w stanie dostrzec (choćby ostatnia wypowiedź Joakima). Jednak uważam, że rundę można uznać za udaną. Nadal możemy wiele ugrać. Pomimo przetrzebionego składu nie daliśmy się zdystansować przez Vive, co pokazał bezpośredni mecz między naszymi drużynami. Coraz lepiej gra Kamil, Paczas, Spane, Złoty. Po kontuzji nieźle prezentuje się Kredka. To wszystko pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Oczywiście nadal mamy kilka problemów kadrowych (Arek i Luka). Ale ja wierzę, ze sobie z tym poradzimy. Paradoksalnie myślę, że te problemy wpływają na drużynę mobilizująco. Najgorsze, co może być to uwierzenie, ze jest się najlepszym i spoczęcie na laurach. Do czego to prowadzi pokazał zeszły sezon. Ja wolę jak Vive jest faworytem w meczu z nami. Wolę jak to oni muszą udowadniać jacy to są wspaniali, a my z drugiego miejsca ucieramy im nosa.
devil21
Wiarus twoja opinia jest rzeczowa i należy ja szanować ale po frekwencji widać jak oceniana jest drużyna. Moim zdaniem w skali od 1 do 10 tę runde oceniam na 3.
barson
a moim zdaniem zostały jeszcze 3 mecze.. jest jeszcze czas by podsumować sezon.
Wiarus
Panowie i jeden i drugi z Was ma trochę racji ale, no właśnie jest pewne ale. To prawda, że do rozegrania sa dwa mecze, ale dla układu tabeli nie mają wiekszego znaczenia (ten z Pogonią w PP to moim zdaniem formalność) Więc tak naprawdę mozna powiedzieć, że runda jest skończona dlatego pokusiłem się o małe podsumowanie. A do devila24 - jeśli uważasz, że frekwencja jest najlepszym wskaźnikiem jakości drużyny, to trochę Cię nie rozumiem. Naprawdę uważasz, że gdyby Wisła prowadziła w lidze i wygrała wszystko w LM, to na meczach ze słabszymi drużynami byłby komplet? Stawiam każdą kwotę, że się mylisz. Widziałeś ilu ludzi było w Kielcach na PP z Juranem? Przecież Vive prowadzi w lidze i obecnie gra lepiej niż my a i tak były puchy. Czy to znaczy, że i w ich wykonaniu rundę oceniłbyć na 3? Przecież to nonsens oceniać drużynę po frekwencji na trybunach.
b-real
Ja nie do końca zgodzę się z Wiarusem. Oceniam drużynę w skali od 1-10 na 5, czyli 50%. Powiem szczerze, że spodziewałem się trochę lepszej, a już na pewno stabilniejszej gry, bez tych przestojów z ubiegłego sezonu. Największym rozczarowaniem jak dla mnie jest postawa Chrapka. Ok, miał kontuzję, ale z tego, co mnie doszły słuchy, trochę odbiła mu palemka. Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej pokaże się z tej strony, z jakiej znamy go z finałów. Wiem, że wielu nowych musiało ciągnąć grę (Kubeł, Nikola, Spanne) i dlatego nie chcę oceniać zespołu szczegółowo, aczkolwiek na pewno transfery w "10" (czekam jeszcze, kiedy Tore pokaże wreszcie dobry handball). Na koniec jeszcze dodam, że brak Adasia Twardo przez te kilkanaście tygodni pokazał, że jest ważną, wręcz kluczową postacią w drużynie, zwłaszcza w defensywie.
MistrzMistrzZKS
na Polsacie sport extra mecz z cimosem. 3 minuta teraz
jacek
Nie zgadzam sie z Twoja ocena druzyny Wiarus.
Dla mnie tacy zawodnicy jak Wisniewski, Toro to ocena 1 w skali 10. Wisniewski zatrzymal sie w rozwoju i mysleniu kilka sezonow temu i stoi w miejscu. Ma mecze genialne ale przeciwko Jurandowi i tym podobnym. To nie ten poziom co liga mistrzow. O obronie jego sie nie wypowiem bo 6 bramek pod rzad skrzydlowego Cimosu na jego strefie obronnej mowia same za siebie...
Toro - kupowany jako jeden z najlepszych kolowych w Europie okazal sie niewypalem. Jezeli tak reklamowany kolowy nie potrafi zlapac pilki to o czym my tu mowimy? Sypa, ktory mial nawet krotszy czas zgrania sie z Eklemoviczem, prezentuje sie lepiej niz on.
Zawodnicy ktorzy sie nie wybijaja i graja na srednim poziomie a co niektorzy coraz gorzej to Kubel, Kavas, Chrapek, Kwiatek, Zloty
Najlepsi wedlug mnie to Paczas, Spanne, bramkarze i Adas Twardo.
Na podstawie powyzszego mamy druzyne, ktora nie ma nikogo kto zagrozi z drugiej linii, nie gramy praktycznie kolem a i skrzydlo tylko funcjonuje prawe, ze Spanne na nim. Az dziw bierze ze cos ugralismy...
Tylko Wisła
Wiarus nie przestajesz mnie zadziwiac. Mialem szerzej odniesc sie do tego co napisales ale zwyczajnie mi sie nie chce... Pogratuluje tylko dobrego nastroju jesli uwazasz, ze mozemy byc zadowoleni z postawy druzyny. Moze od razu napiszmy ze prawie niczego od nich nie wymagamy i ze moga sobie przegrywac z ostatnia druzyna i meczyc sie z ogorkami ktore Kielce odprawiaja 10-20 bramkami. Do wagrowca tez niech pojada tylko powalczyc, jak sie nie uda wygrac to trudno. Dalej bedziemy zadowoleni.
matwislak
Na pewno jest progres w stosunku do roku poprzedniego. Wtedy bardzo szybko, bo po jednej rundzie odpadliśmy z europejskich pucharów. W lidze przegraliśmy siedmioma z Vive. Co prawda wszystkie pozostałe mecze były wygrane, ale nie graliśmy w europejskich pucharach, więc cała siła szła na ligę.
Teraz mamy w Lidze Mistrzów bilans 2-1-4, czyli jak na pierwszy sezon w LM nie jest najgorzej, ale wiadomo że w takiej grupie powinno być trochę lepiej. Mimo to nadal jesteśmy na miejscu gwarantującym awans do 1/8 finału, więc cel z przed sezonu póki co jest realizowany. Jeżeli chodzi o ligę - nie powinny się przytrafić wpadki w Olsztynie i w Puławach i na to nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jednak w meczu z Vive zaprezentowaliśmy się z korzystnej strony. Co prawda przegraliśmy, ale weźmy pod uwagę ilość kontuzji.
Generalnie można powiedzieć że plan minimum póki co jest realizowany, ale z drugiej strony mogło być lepiej. Mimo to kluczowa będzie wiosna. Trzeba koniecznie przypieczętować awans do TOP 16 w Lidze Mistrzów. No i w Superlidze powtórzyć maj. Zimą zawodnicy muszą solidnie popracować nad formą, żeby już nie było tyle kontuzji co chociażby w październiku.
devil21
Mnie osobiście nie było na wszystkich meczach i ciężko mi powiedzieć czy jest progres czy go nie ma. Moim zdaniem błąd przygotowań letnich polegał na tym że nasza Wisła rozegrała sezon już w lecie. Gralismy co chwile dwumecze. Dało to około 12 spotkań plus ciężkie treningi. Doprowadziło to do plagi kontuzji i nerwoej sytuacji. Jednak nie ma się co oszukiwać cieżej jest bronić coś niż atakować. Na wielu pozycjach nie było komu grać bo nie było zmienników. Najważniejsze aby sami zawodnicy wypowiedzieli się na temat formy. Nie zdziwie się gdy znowu nikt nie pojedzie z reprezentacją na turniej do Serbii. Jednak play-offy rządzą się swoimi prawami i wierzę że mistrzowska korona zostanie w Płocku.
NafciarzZKS
Przypominam, że dzisiaj o 20.40 jest Magazyn Ligi Mistrzów.
NafciarzZKS
I jeszcze mała ciekawostka. Polecam obejrzeć na stronie Targów wypowiedź Bibana po meczu Juranda z Targami. Widać podobają mu się nowe standardy. Hmmm...
barson
taaa... wazelinę strzelił jak się patrzy. trochę to smutne
MistrzMistrzZKS
Biban, co tu dużo gadać, nie jesteś chyba nafciarzem. Mogłeś gadać o wszystkim, ale nie o kibicach Vive. Jakos jak u nas byl to nas nie pochwalił, a Kielce to od razu....
jaco
A ja to odbieram jako wypowiedź z ironią. patrzać na zdjęcia ilu ich było :)
cruzer
Pierwszy raz mialem okazje obejrzec ta 'telewizje targi', zerzniete rowno..
plockfan
Ej no co Wy :D
PRZECIEŻ BIBAN SOBIE JAJA ROBI Z NICH NA MAXA !!! - może po prostu nie pamiętacie relacji Biban - kielczaki
co masz na myśli pisząc zerznięte równo?
miasto mistrzów
Haha co łby :) Biban zrobił sobie z nich zwałe hahah :)
devil21
Biban dodał: "Zresztą jak zawsze".
Nie ma o czym dyskutować. Co niektórzy - Nie rozpuszczajcie takiej famy o zasłużonym zawodniku naszego klubu.
miasto mistrzów
7 i 8 Stycznia młodzieżowa repre. Polski zagra w Płocku z Dania :)
barson
wow! z tą reprezentacją to super wiadomość
co do bibana.. sarkazmu jakoś nie wyczułem, wręcz przeciwnie