Niewykorzystana szansa
W meczu siódmej kolejki grupy C Ligi Mistrzów szczypiorniści Wisły Płock podzielili się punktami z drużyną mistrza Słowenii Cimosem Koper. Spotkanie zakończyło się ostatecznie rezultatem 25:25 (14:12), a sam wynik z przebiegu całego spotkania można uznać za sprawiedliwy. Wygrywając ze Słoweńcami Nafciarze daliby sobie trochę oddechu i powiększyli przewagę nad zbliżającymi się do nich outsiderami grupy - HCM Constantą i St. Petersburg HC. Niestety, wiślacy nie wykorzystali szansy na odskoczenie od tej dwójki i o tym, czy zdołają awansować, zadecydują spotkania w nowym roku. Na wielkie słowa uznania po dzisiejszym spotkaniu zasłużył Marcin Wichary, który niejednokrotnie swoimi fantastycznymi interwencjami ratował gospodarzy przed utratą kolejnych bramek.
Nafciarze przystępowali do dzisiejszego spotkania z chęcią odbudowania zaufania kibiców, które zostało nadszarpnięte w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Wszyscy przybyli do płockiej hali liczyli, że zobaczą Wisłę walczącą i stanowiącą jeden organizm. Nafciarze od początkowych fragmentów spotkania wyszli bardzo skoncentrowani i zdeterminowani, żeby osiągnąć korzystny rezultat. Również rywale nie zamierzali odpuszczać, o czym jeszcze przed pierwszym gwizdkiem mówił golkiper Cimosu Gorazd Skof. Obydwa zespoły, zgodnie z oczekiwaniami zaczęły twardo w obronie. Bardzo boleśnie przekonał się o tym Kamil Syprzak, którego rywale nie oszczędzali od pierwszego gwizdka sędziów. Młody kołowy była raz po raz nieprzepisowo powstrzymywany przez defensorów gości, którzy nie przebierali w środkach.
Rzucanie w sobotnie popołudnie rozpoczął Bostjan Kavas, precyzyjnym rzutem z siedmiu metrów w samo okienko bramki gości. Żadna z drużyn nie potrafiła od początku narzucić rywalowi swojego stylu gry, a wynik ciągle oscylował wokół remisu. Dodatkowo z obu stron mnożyły się błędy techniczne, straty i niecelne rzuty, a pierwszoplanowymi postaciami pierwszego kwadransa sobotniego widowiska byli golkiperzy - Marcin Wichary i Gorazd Skof, który w dwunastej minucie obronił rzut karny egzekwowany przez Syprzaka.
W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie, obydwie ze stron nie zamierzały ustępować pola rywalom, a wynik w dalszym ciągu oscylował wokół remisu. Bardzo dobrze płocką defensywą całym spotkaniu dyrygował Zbigniew Kwiatkowski wespół z powracającym po kontuzji Adamem Twardo, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. Punktem zwrotnym pierwszej połowy spotkania okazała się 22 minuta i dwuminutowa kara dla Matjaza Brumena. Grający w przewadze jednego zawodnika gospodarze wykorzystali osłabienie rywali i wypracowali sobie dwubramkową przewagę po indywidualnej akcji i bramce Bostjana Kavasa (11:9 w 25. minucie). Dodatkowo w bramce Wisły swój show kontynuował Marcin Wichary, który nie pozwalał gościom na doprowadzenie do remisu. Po bramce Michała Zołoteńko, Nafciarze wyszli na najwyższą w meczu, trzy bramkową przewagę (14:11, 29 minuta).
Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy już po dźwięku syreny kończącej pierwszą partię spotkania egzekwowali rzut karny. Bramkę z linii siódmego metra pewnym rzutem zdobył Milorad Krivopakić. Nafciarze schodzili więc z zaliczką dwóch trafień 14:12, a kibice niebiesko-biało-niebieskich mogli być zadowoleni z postawy swoich ulubieńców po pierwszych trzydziestu minutach, w których sporo pracy miała parę sędziowska, studząca raz po raz gorące głowy zawodników.
Goście rozpoczęli mozolne odrabianie strat od początku drugiej połowy spotkania. Obydwa zespoły grały twardo i na granicy przepisów w obronie, a obraz gry nie uległ znaczącej zmianie w porównaniu z pierwszymi trzydziestoma minutami. Cimos zdołał doprowadzić do wyrównania w 38 minucie po rzucie z koła Jure Dobelseka. Odpowiedz Nafciarzy była natychmiastowa, w niespełna sześćdziesiąt sekund zaliczyli kolejne trafienia i ponowie wyszli na dwubramkowe prowadzenie po rzucie Michała Zołoteńko (18:16, 40 minuta). Wydawało się, że zawodnicy Larsa Walthera zaczynali stopniowo nadawać ton boiskowym wydarzeniom. W kolejnych minutach przewaga Wiślaków oscylowała wokoło dwóch oczek, w bramce szalał popularny „Wichura", a twarda obrona zmuszała przyjezdnych do dużego wysiłku.
Wspomniany stan rzeczy utrzymywał się do pięćdziesiątej ósmej minuty. Wówczas na ławkę kar został odesłany Adam Twardo za obronę w kole, a emocje w płockim pięciotysięczniku sięgnęły zenitu. Do remisu rzutem z linii siódmego metra doprowadził Milorad Krivopakić (25:25, 58 minut). Nafciarze mieli jeszcze okazję na wyjście na prowadzenie. Jednak zablokowany rzut Pawła Paczkowskiego, poprzeczka Piotra Chrapkowskiego i obroniona dobitka Adama Wiśniewskiego przez bramkarza gości nie pozwoliły wiślakom wyjść na prowadzenie. Co gorsze, ostatnie słowo należało do przyjezdnych, którzy zostali jednak skutecznie powstrzymani przez szczelny blok defensywny gospodarzy, a w szczególności Marcin Wicharego, który obronił ostatni rzut Matjaza Bruzena i tym samym zapewnił jeden punkt drużynie Wisły.
Wiślacy nie wykorzystali realnej szansy na zmniejszenie dystansu do drużyn przewodzących w tabeli grupy C Ligi Mistrzów i o awansie do TOP16 zadecydują spotkania w nowym roku. Rezultat bez wątpienia jest sprawiedliwy patrząc na przebieg spotkania, lecz duży niedosyt pozostaje. Nafciarze zagrali zdecydowanej lepiej niż w spotkaniach rozgrywanych na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, lecz to nie wystarczyło do odniesienia zwycięstwa. Kibice zobaczyli nareszcie zespół, który walczył, był nieustępliwy i tworzył monolit. Na uwagę zasługuje postawa defensywy i Marcina Wicharego, który w dużym stopniu, swoimi udanymi interwencjami przyczynił się do ostatecznego rezultatu spotkania.
Wisła Płock - Cimos Koper 25:25 (14:12)
Wisła: Wichary - Spanne 4, Wiśniewski 4, Kwiatkowski 1, Syprzak 3 (1), Chrapkowski 2, Eklemović 1, Kubisztal 1, Kavas 4, Zołoteńko 3, Twardo, Paczkowski 2
Cimos: Skof, Podpecan - Dobelsek 3, Brumen 7, Rapotec, Skoko 1, Bundalo, Cemas, Bombac 1, Krivokapić 7 (5), Skube 4, Konecnik, Osmajić
Widzów: 3500
Głosowanie: Wybierz najlepszego zawodnika meczu Wisła - Cimos
Zobacz: Zdjęcia z meczu
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 25
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














Blue
Szkoda mi jedynie Paczkowskiego,Sypy i Wicharego bo reszta zagrała dość przeciętnie.
Gdyby nie Wiśniewski ?! ZKS BYLIŚCIE LEPSI !
barson
Wreszcie super mecz! Niesamowite emocje do samego końca. Było cały czas na styku ale większą część meczu prowadziliśmy. Jestem pełen podziwu dla drużyny Cimosu bo do ostatnich sekund nie poddali się i grali bardzo konsekwentnie.
U nas zdecydowanie na pochwałę zasłużył Wichciu. Generalnie dobrze zagrali wszyscy ale też nie ustrzegli się błędów (przestrzelone rzuty). Wreszcie wielki 'come back' Kredki! :) Widoczna poprawa w szeregach defensywy. Szkoda,że wypuściliśmy zwycięstwo z rąk.. Szkoda,że nie wszedł (spojenie bramki) ten kluczowy rzut Chrapka w samej końcówce i Gadżet dobił myśląc,że czas się kończy. Nie wiedział,że bramkarz dotknął piłki i był czas. Jestem generalnie bardzo zadowolony z postawy zespołu na boisku. Zawsze chciałbym oglądać tak zdecydowany i charakternie grający zespół. Zajebisty mecz i tym większa szkoda,że Słoweńcy wywieźli punkt. Powinno być zwycięstwo :) Teraz musimy wygrać na wyjeździe z Petersburgiem i Constantą.
NAFCIARZE!!!
miasto mistrzów
gadzeeet !
wujek
W tym meczu bylo widac jak waznym elementem naszej druzyny jest Adas Twardo. Dzisiaj defensywa momentami wygladała na prawdę bardzo dobrze. Widać, że chłopacy chcieli, walczyli, wręcz "gryźli parkiet".
Zdecydowanie za dużo było niewykorzystanych sytuacji 100% jak i niewymuszonych błędów w ataku.
Na wielkie brawa zasługuje Marcin Wichary, myślę, że bez Niego ten mecz skończyłby się zupełnie inaczej.
Brawo za walkę, jednak niedosyt zostaje.
Tylko Wisła
Jakies fatum ciazy na tym Gadzetem, bo ten blad byl bardzo juniorski... Ale pisanie, ze gdyby nie on to wynik bylby inny jest lekkim przegieciem. Niezle bylo w obronie, a w ataku nadal gramy strasznie niepoukladanie. Nasi dobre akcje przeplataja tragicznymi, jakims rzucaniem po autach i nieprzygotowanymi rzutami. Nie chce sie juz znecac nad Eklemoviciem, napisze tylko ze po tym meczu nie zmieniam zdania o nim :) Szkoda tylko ze zajebista robota Wichury zostala zaprzepaszczona przez nasza indolencje w ataku.
maniak
Za co macie takie pretensje do Wiśniewskiego?
liso6
Meczyk jak zwykle do wygrania! A co do Adama to myślę, że się chłopak pod koniec zagotował i nie wiedział ile do końca. Ale jakby wpadła to był by tutaj Bogiem więc oszczędzajcie go! Zresztą nie zapominajmy, że mecz mu jednak wyszedł a gdyby wpadła ta brama - co wiecie to mistrzostwo świata bramka kolejki :) ADAM TRZYMAJ SIĘ!
kwadrat3000
Gadżet rozegrał bardzo dobry mecz. Na koniec się podpalił, bo mieliśmy chwilę wcześniej czas w górze - większość na jego miejscu by się zapaliła.
Ogólnie graliśmy dobrze. Brakowało strzelby z lewego rozegrania (myślę tu o Kubisztalu, bo Złoty dobrze się pokazał - w miarę jego możliwości).
Szkoda, że Syprzak nie był bardziej skuteczny, zwłaszcza w pierwszej fazie meczu.
Mr. Vegetarian
miasto mistrzów
Zamknij się już z tym Gadżetem. Napierdalasz i napierdalasz komentarze wnoszące tyle co MistrzMistrzZKS. Myślisz, że jesteś zajebisty i sarkastyczny. Owszem Wiśniewski popełnił błąd, ale to nie przez niego zremisowaliśmy. Mogliśmy odjechać im, ale tego nie zrobiliśmy i remis jest na własne życzenie, a nie przez Gadżeta. Jesteś krótkowidzem, że tego nie widzisz? Cimos nie pokazał nic, naprawdę nic wielkiego. Brawa dla naszych piłkarzy za walkę, ale marnie widzę wyjazdy do Rumuni i Rosji patrząc na to, jak Wisła gra na wyjazdach. Ale obym się mylił.
matwislak
Nie ma co zganiać winy na Gadżeta - w meczu grał bardzo pewnie, skutecznie, a dopiero w ostatniej akcji się zagrzał. Trzeba mu to wybaczyć, w końcu emocje były ogromne. Zresztą kto wie, może gdybyśmy grali do końca atak to np. zgubilibyśmy piłkę, poszłaby szybka kontra ze strony Cimos i po zawodach. Cieszmy się więc z remisu. Można było wygrać, ale brakowało kogoś z pewnym rzutem z drugiej linii.
Najlepsi: Wichura, Spanne, Gadżet gdyby nie ostatnia akcja także nie najgorzej. Chrapek ładna bramka w okienko.
A w Cimos Skof nie taki straszny jak go malują, w sumie bronił bardzo przeciętnie. Krivokapic 7 bramek, ale tylko 2 z gry, w sumie to bez rewelacji.
Rywal był do ogrania, ale remis nie jest zły.
jaco
Ja się cieszę z tego remisu .Po tym dołku w jakim była drużyna ,remis jest dobrym wynikiem .Teraz może być juz tylko lepiej ;) . Obrona była bardzo dobra taka jak trzeba gdyby nie karne i 2 minuty odjechalibyśmy im bez problemu . O awans w LM jestem spokojny .Tylko czasami 4 miejsce może dać łatwiejszego rywala niż 3 bo o 2 miejscu możemy raczej zapomnieć .
ptz
Jak dla mnie to dramatycznie słabo wygląda współpraca Eklemovića z bocznymi rozgrywającymi, którzy praktycznie sami muszą sobie wypracowywać pozycje rzutowe.Stąd poza kilkoma indywidualnymi akcjami Kavasa zagrożenie z drugiej lini było znikome.A uproszczenie gry do skrzydeł i koła to trochę za mało aby pokonywać nawet europejskich średniaków w LM.
Blue
Teraz dopiero zaczynam widzieć,jak bardzo był na potrzebny Twardo !
Razem z "Kwiatkiem" bardzo dobrze bronili !
Wichary obronił nam mecz,to co robił było fantastyczne,szkoda troche jego nieskuteczności gdy zawodnicy z Cimosu rzucali ze skrzydła,ale ich skrzydła są lepsze od naszych.
Za bardzo pojechałem z Wiśniewskim,owszem zawalił ostatnią akcję,ale jak mówił w wywiadzie,że za bardzo się podpalił i było takie zamieszanie i stres że po prostu rzucił,niestety dla nas niecelnie.
Ale tak można byłoby wypisywać,gdyby Paczkowski lepiej bronił Bombicia,gdyby Kavas celniej rzucał,gdyby sytuacje sam na sam były trafione.
Szkoda punktu,lecz mecz był bardzo udane i cieszmy się z tego punktu bo bardzo wiele ekip w naszej grupie(w tym HSV) miały ogromne problemy z nimi.
Mam nadzieję,że następne mecze potwierdzą,że kryzys jest już za nami .
miasto mistrzów
Mr. Vegetarian - widać bardzo dobrym "znawcą" jesteś piłki ręcznej skoro Cimos grał przeciętnie to my jak graliśmy ? Gdybyśmy grali tak wspaniale jak to opisujecie byśmy ten mecz wygrali. Wiśniewski taki dobry ? Strzelił bramki ok ale w tych najważniejszych momentach jest do niczego, po co nam taki skrzydłowy ? Kontrę też zmarnował .... Skuteczność w 1 połowie raziła po oczach Złoty z Kavasem rzuty metr nad poprzeczką .. Tak rzucają profesjonaliści i gracze MP ? Nie można im odmówić walki i zaangażowania bo one było a zwłaszcza w obronie i dlaczego Paczkowski nie grał skoro Kavas rozgrywał słabe spotkanie, nie rozumiem decyzji trenera.
Kadzik76
Co Wy p....licie o Wiśniewskim za moich czasów dostałby wpierdol w szatni tak jak kilkakrotnie Mala. Kiedyś to był drużyna.
aurelki
miasto mistrzów
błes na meczu, bo coś mi się wydaje, że Paczkowski grał, nie sądzisz?
pdg
Może w relacji live nie doczytał :)
miasto mistrzów
Ostatnie 10 min, a przez 50 nic nie grający Kavas :) A i jeszcze jedno nasze akcje w ataku pozycyjnym nie mają dobrego tempa Nie wiem czy to wina bocznych rozgrywających czy Nikoli ale nie ma między nimi zrozumienia
Blue
miasto mistrzów-Dobra skończ już bo ci żyłka pęknie.Jakbyś nie wiedział Kavas grał z kontuzją.
miasto mistrzów
Hah tym bardziej powinien Paczas grać :) Teraz się zupełnie pogrążyłeś :)
maniak
Miasto piszesz o niewykorzystanej kontrze Gadżeta. Zmusili go do tego Paczkowski i Spanne, którzy sami nie wykończyli kontry tylko oddawali piłkę do kolegi. Być może zagotował się. Gdyby trafił byłby bohaterem. Po meczu uświadomili mi, że po poprzeczce Chrapka (dlaczego nikt jego nie krytykuje?) Adam nie musiał rzucać. Mógł także rozgrywać akcję. Zawodnik meczu w naszej drużynie to bezdyskusyjnie Wichary. Ręce same składały się do oklasków po jego interwencjach.
Kadzik76
A tak na spokojnie dla czego nie wpuszcza joqkima??
kwadrat3000
Zbanujcie tego Kadzika, co to za komentarze
Kadzik76
Kwadrat3000 zdobyłem dla tego klubu parę medali i mam prawo wypowiadać się. Nie podobasię to zablokujcie mnie. ALe jak my zdfobywalismy medale to nie było tak. Odpierdoliłeś to wpierdol. A człowiek już od kilku meczy nic nie gra.
Kadzik76
Co to za drużyna?. Kiedyś Biban żądził. Nie podobało0 się to wy...ać. Sprzedałeś to wpierdol nie było tak?????. Były wyniki???? Tak czy nie. Każdy walczył za Płock za Wisłę. A teraz ????
MistrzMistrzZKS
Ludzie odczepcie się od Gadżeta, mógł strzelić, nie strzelił - trudno. Oprócz tej sytuacji to dobry mecz Gadżeta. Lars powinien dawać więcej szans Joakimowi, gadzet i mały grają dość podobny handball. Brawo Wichura! bardzo dobry mecz, Skof sobie kilka razy wbił piłkę :). Krivokapić nic wielkiego nie pokazał, niby 7 bramek ale aż 5 z karnych... Bardzo dobra obrona u nas, Kwiatek i Twardo wybronili kilka piłek, gdyby nie faul przed końcem meczu to bysmy raczej przegrali, a tak byl wolny, na szczęście nieskuteczny :) Czy wygrywasz czy nie .... !!
kwadrat3000
Ale ja ci nie odbieram prawa do głosu. Jeżeli jesteś tak zasłużony to idź do klubu i zapewne będziesz mógł tam wygłosić swój plan na wygrywanie meczów i to nie jako anonim z forum, a jako autorytet - zdobywca trofeów ;)
Gdy zachowujesz się w ten sposób na forum to moim zdaniem sam obrażasz klub, który chcesz reprezentować, dodatkowo szkalując wizerunek płockiego kibica.
pdg
Ważne, żeby Metalurg ograł rusków. Póki co, jest 5-1.
MistrzMistrzZKS
Kadzik, lepiej się nie odzywaj. Wątpię żebyś grał kiedyś w Wiśle, jak już to w grupie do lat 15... Poza tym "żądzić" biban nie mógł. Jak sie nazywasz ?
Naftowy.
Kadzik,miasto mistrzow,kwadrat, blue powinny byc dla was bany może upomnienia te forum czyta cała POLSKA!!! czy wy myślicie co ludzie muszą sobie pomyślec o nas ?....
Co do meczu..
Brawo Kwiatek,Twardo,Spanne super gra,Paczas,Gadzet nareszcie, Na ogromny + Wichura gdyby nie on....
Czekam na zwyżkę formy naszych bo tak grając dużo nie zawojujemy w LM.
Trzy Litery!!! Z K S!!!!!
Kadzik76
Kwadrat3000 a co ja takiego napisałem??? Jestem wku....ny. Facet od kilku meczy nie gra nic. Joakim siedzi na ławie.Nie mnie dane jest doradzać trenerom. Prubuję tytlko wyrazić swoją złość na to coi dzieje się w moim klubie.
Blue
Naftowy-Nie wiem skąd ten komentarz,napisałem,że z tym jechaniem "Gadżetem" mnie trochę poniosło.
Nie wiem czy to realny pomysł,ale chciałbym żeby do ataku wchodził Joakim a do obrony Wiśniewski :D
Teraz trzeba wygrać z HCM ! Na wyjazdach nam nigdy nie wychodziło,ale wierze,że mecz z rumunami okaże się przełomowy :)
Bo jeśli nie teraz to kiedy ?
Kadzik76
Dobra dzieciaki spadam przepraszam ale musiałem coś od siebie. Możecie mnie zbanować. Wisłą Mistrzem JEEEEEST i za to szacum
mark36
Od razu nie dobrze skojarzyły mi się te ich jebane żółto-niebieskie stroje,a co do meczu to po za Wicharym reszta zagrała przeciętnie.Nie da się tak wygrywać meczy w LM,gdyby wygrali to może by mi przeszła złość,mecze u siebie należy wygrywać.I jeszcze jedno moje pytanie gdzie był nasz pierwszy prowadzący doping?, z całym szacunkiem ale tamten kolega lepiej prowadzi.
pdg
Metalurg pierwszej połowie przejechał się po Iwanie i spółce i prowadzi 16-7.
karti_zj1
pdg jest gdzieś mecz metalurga czy śledzisz jakąś relacje live?
matwislak
http://www.ehftv.com/ec/cl/men/2011-12/video/002077
Dzisiejszy mecz.
pdg
Patrzę tylko jak zmienia się wynik. Wygląda na to, że Petersburg będzie tracił do nas 2 pkt.
pdg
Patrzę na tabelę i jeśli wygramy lutowy mecz w Rumunii to mamy awans, bo Petersburg przegra z HSV i będziemy mieli nad nimi 4 pkt przewagi, a nad Constancą 5. Czyli przy bardzo przeciętnej grze awans możemy zapewnić sobie na dwie kolejki przed końcem.
Tylko Wisła
pdg fajny ten twoj plan, tylko szkopul w tym ze my na wyjazdach raczej nie wygrywamy...
karti_zj1
Martwi troszke przestój w końcówce. Paczas 25 bramkę rzucił w 24 minucie i 20 sekundzie więc prawie 6 minut bez bramki. Szkoda.
kibic18
Petersburg przegrywa juz 13- toma bramkami :) wiec napewno bedzie tracił na nas dwa punkty
kibic18
mamy przestoje bo nie mamy pomysłu w ataku kilku graczy jest bez formy i tak to wyglądało że nie było komu skutecznie skończyć akcji, szkoda ze tylko remis ;/
pdg
Wiem, ale jeśli chce się z tej grupy wyjść to jakiś mecz na wyjeździe wygrać trzeba. A z kim jeśli nie z ostatnią drużyną? Ale ten Petersburg jest słaby... Takie manto dostaje.
ABIB
Wynik pozostawia niedosyt zdobylismy 1 pkt. z mistrzem słowenii a tak nie dawno była porażka z 12 drużyną w lidze.
Wydaje mnie sie że chłopaki łapią drugi oddech i zaczęli wychodzić z "dołka" będzie dobrze faktem jest że poza Wichurą nie było wyróżniających się ale wszyscy grający mają zdobyte bramki na koncie.
ABIB
19 lutego mamy Metalurga u siebie tu muszą być 2 punkty
krystos
Patrząc na rozkład jazdy to tym meczem zamknęliśmy sobie drogę do zajęcia 2 miejsca i w tej chwili przy naszych zwycięstwach mamy szanse na max 3 miejsce . Koper wygląda na to będzie 2 . Mają najlepszy układ gier .
pdg
Awansu tak jak mówisz i tak mieć pewnego nie będziemy mieć bo te 4 pkt mogą do nas odrobić i nas wyprzedzić.
pdg
Jeżeli nie przegramy z nim w Rosji więcej niż dwoma bramkami to nas nie wyprzedzą, bo my wygraliśmy w Płocku trzema.
mark36
Oby jak najszybciej dojechali do końca tej rundy,może wtedy gdy trochę odpoczną to coś drgnie.martwi mnie to że mamy dwa wyjazdy a echem odbiło się w kraju że z Wisłą każdy może już zdobyć punkty.
nafciarz_plock
każdy mógł się podpalić w końcówce jak by rzucił to by był man of the match. Ogólnie Gadzet gra w kratkę, ale nie ma co tu płakać i się nad kimś pastwić trzeba wyjść z grupy i koniec :)
sadek
nie udało mówi się trudno. brawa dla Wicharego
Koczon
i niech ktoś jeszcze raz napisze że brakuje nam klasowego bramkarza... tyle ode mnie
pdg
Metalurg wygrał 32-19.
mark36
Taka jest Polska mentalność,Wisła zremisowała wygrany mecz,a siatkarze przegrali wygrany mecz.Tego nie zmienimy.
Krzysztof_WP
szkoda tego remisu bo mecz był do wygrania
Mam dwa typy na MVP wśród naszych
Nr.1 Wichura
Nr.2 Kredka i tu bardzo się cieszę z powrotu Adama bo już było widać dużo lepszą grę w obronie
szkoda ale cóż gramy dalej
mark36
Zgadzam się że nr 1 Wichary, nr 2 Twardo.Teraz widać jak Kredka jest potrzebny w Wiśle.
czasowa emigracja
Wyglądało to 1000razy lepiej niż z Hamburgiem. Moje pytanie: po chuk podnosić barwy przy tym śmiesznym hymnie? Ani to hymn narodowy, ani hymn kibiców (My KP...), jego podniosłość jest wręcz śmieszna. Tylko nie mówcie że taki zwyczaj.
Ogólnie OK.
b-real
Szkoda, ale z punktu tez możemy się cieszyć, biorąc pod uwagę słabą dyspozycję z ostatnich dni. Widać było walkę i determinację zawodników, cieszy powrót Kredki, widać teraz, jak go brakowało. Zawodnicy Cimosu zaczęli bardzo agresywnie w obronie, ale my im odpowiedzieliśmy tym samym. Gra obronna wyglądała już o niebo lepiej, wierzę, że w lutym już będziemy innym zespołem i w końcu te pieprzone kontuzje nas opuszczą. Gadżet zagrał dobre zawody, nie ma się co czepiać za ostatnią akcję. W sumie szedłem na halę z obawami, bo forma Wisły była delikatnie mówiąc daleka od ideału, ale dzisiaj naprawdę było nieźle, widać było, że nasi są zmotywowani i w pełni zmobilizowani. Wichciu dzisiaj kapitalnie w bramce. Czekam na przebudzenie Chrapka. Jestem optymistą.
Bonio1947
czasowa emigracja - Tak idiotyczne pytania zdarzają się rzadko wiec pozwól że Ci odpowiem. Jak myślisz co jest bardziej podniosłe ''Płock grodzie nasz'' - bądący hymnem naszego miasta, czy ''my KP'' co jest przyśpiewką jakich wiele na meczach. Nie wiem co jest dziwnego w podnoszeniu szalików przy śpiewaniu hymnu swego miasta. No i chyba tylko ty uważasz że jest śmieszny.
Tylko Wisła
Chodzilo mu o hymn LM.
NafciarzZKS
W sumie b-real napisałeś, to co chciałem napisać ja. Najbardziej cieszy powrót Kredki. Widać, że Kwiatek potrzebował go do jak ryba wody. Obaj na środku prezentowali się bardzo dobrze. W końcu nie padały środkiem głupie bramki. O Wicharym każdy już napisał. Brawo. Kubeł potrzebuje odpoczynku, widać u niego zmęczenie, ale to akurat nie powinno dziwić nikogo. Pamiętamy jego znakomite mecze z Constantą czy Petersburgiem. Wtedy grał za dwóch, podobnie jak Nikola, który moim zdaniem, grał dzisiaj dobrze. Cieszy, że niedługo przerwa i chłopacy będą mogli w końcu zregenerować siły. Osobiście optymistycznie patrzę w przyszłość.
jaco
Obejrzałem mecz na spokojnie i mam parę wniosków :
1) Nie czepiajmy sie Gadżeta jakby szukać winnego to typuję Kavasa 2 razy podał komletnie do dupy i były straty + straty w sufit
2) Bramka Chrapka z 42 minuty musi być w top 5 kolejki !!!
3) Wichary klasa sama w sobie
4) W ostatnich 6 minutach strzeliliśmy 2 bramki których nie uznali sędziowie ,podobnie było w 1 połowie
5) Obrona grała b.dobrze
Patrzę optymistycznie na przyszły rok trochę regeneracji i będzie super .To nie problem przygotowania fizycznego a zmęczenia spowodowanego kontuzjami .
Lewar
Ogólnie szkoda straconego punktu, ale ten wynik nie zamyka nam drogi do awansu. Układ gier jest taki że nadal mamy realną szansę na 3 miejsce (myślę, że szanse nawet ciut większe niż metalurg, który w trzech ostatnich meczach może nawet nie zdobyć punktu: wyjazdy do Kopru oraz do nas a także mecz u siebie z HSV). trzecie miejsce też jest ważne, ponieważ w LM jest zasada że drużyny z pierwszeo miejsca mają rywala z miejsca 4 zaś drużyny z miejsc 2-3 są losowane niejako z jednego koszyka. Więc nie ma większej różnicy czy jest to miejsce 2 czy 3.
Teraz koniecznie trzbea wygrać mecz z Metalurgiem oraz przynajmniej jeden wyjazd - przy dobrze przepracowanej przerwie zimowej myślę że szanse będą na dwa zwycięstwa na wyjazdach.
Koczon
Jak dla mnie bez wątpienia Wichary bramkarzem kolejki.
szpak1969
Na obecną chwilę ,mając takiego doła nie było żle .Pozytywna gra w obronie w ataku średnio , Kubeł ma prawo byc zmęczony odwalił kawał dobrej roboty do tej pory. Gadżet jak to nasz Gadżet nieobliczalny ale w sumie ok . Jeszcze trzy mecze dac z siebie wszystko , potem odpocząć i pokazac wszystkim kto jest najlepszy w Polsce i awnsowac dalej w LM. co do dopingu uważam że dzisiaj moglo by być lepiej , młyn sie dzisiaj także nie popisał , widac było brak prowadzacego . Zastępca musi sie jeszcze dużo uczyć !
kiedypytalimnie
-Wichary i Twardo na topowym poziomie , -co do rozgrywających kubeł słabo , nikola slabo , kavas lepiej niz w poprzednich meczach a w dodatku gral z konti ale i tak daleko od formy z tamtego roku , chrapek - moim zdaniem choc gral 3 minuty , to powinien byc liderem naszego zespolu , chlopak jak sypnal z 13 metra raz to nie wierzylem ze to weszlo , - skrzydłowi - gadzia i spanne - dobry mecz , co do sypy i paczkosia wkoncu chyba zaczynaja pelnic jakas bardziej pozyteczna role w zespole niz tylko dac odethnac innym graczom , trener Lars Walther - chłopie pomyśl nad sobą , nad swoimi zmianami do ataku i obrony , w tamtym roku byles innym trenerem , bardziej spokojnym przede wszystkim , i nie piszcie , ze to krytyka na niego bo to nie jest krytyka , chrapkowi weszly 2 bomby , a ty drzesz sie na chlopaczka jak nie wiem co i dajesz zmeczonego kubla ktory gral bardzo slabo w tym meczu , no pomysl troche,pod żadnym pozorem nie dyskryminuj chrapka bo ma ten chlopak papiery na granie i w dodatku poukladane w glowie co rzadko sie zdarza u innych graczy.
tycu
Nikt nie ma prawa krytykować Gadżeta za ten ostatni rzut... To co niektorzy wypisują to żenada. Kilka przechwytów, 4 bramki, dobra gra w obronie. Sądze ze kazdy zawodnik pokolei zrobiłby to samo. Nie miał czasu na kalkulowanie, na patrzenie na zegar. Gdyby trafiłby bogiem, nie trafil i wiadomo znowu jest ojcem porażki.
W takiej formie jak byliśmy ostatnio, remis brałbym przed meczem z pocałowaniem ręki. Faktycznie moglismy go przechylic na swoja strone juz kolo 45-50 min, ale cieszmy sie ze mamy punkt wiecej.
++ Wichura
+Złoty, Kwiatek-Kredka, Spanne i Sypa za karne.
-Chrapek, Kubel.
leszczu1985
Ostatnia akcja Wisły ustawiona pod Chrapkowskiego.... niestety trafia w poprzeczkę. Jakie są komentarze - 1 wypowiedź krytyczycza.
Wszystko spada na dyżurnego winowajcę wszystkich porażek Wiśły.
Jaki ma wybór Wiśniewski?
leszczu1985
Jeżeli nie rzuci, sędzia odda piłkę przeciwnikowi? Musi rzucać!!!
Po powtórkach widać, że bramkarz dotknął piłki - ale tu musi być podjęta decyzja bez żadnego wachania i taka jest podjęta.
Co by było gdyby sie okazało, że gadżet próbuje rozgrywać, a sędzia oddaje piłkę przeciwnikowi?????? byłby to błąd faktycznie juniorski!!!!!
Za odwagę - od naszych "specjalistów" od piłki ręcznej oczywiście odpowiednie komentarze.
maniak
Z przepisów na temat gry pasywnej:
"Zasadniczo, sygnalizacja ostrzegawcza obowiązuje do końca ataku. Jednakże, w czasie trwania ataku mogą mieć miejsce dwie sytuacje, po których sygnalizacja ostrzegawcza nie obowiązuje i musi być natychmiast zakończona:
a) drużyna będąca w posiadaniu piłki oddaje rzut na bramkę i piłka wraca do tej drużyny po odbiciu się od bramki lub bramkarza (bezpośrednio lub jako rzut z linii bocznej);
b) zawodnik lub osoba towarzysząca z drużyny broniącej otrzyma karę osobistą, zgodnie z przepisem 16, za naruszenie przepisów lub niesportowe zachowanie.
W tych dwóch sytuacjach drużyna będąca w posiadaniu piłki ma prawo rozpocząć grę od nowej fazy przygotowawczej."
Gadżet podjął decyzję i rzucił. Mógł także rozpocząć nowy atak pozycyjny. Miał ułamek sekundy na podjęcie decyzji.
NafciarzZKS
Co do Chrapka, to w momencie, gdy rzucił swoją drugą bramkę zderzył się z Syprzakiem, rozwalając sobie przy okazji nos. Musiał zejść, bo leciała mu krew i dlatego później nie grał. Wszedł dopiero w samej końcówce. Myślę, że gdyby nie to zderzenie, to grałby dalej.
kamil89plock
Tycu-z tą grą w obronie to chyba "trochę" przesadziłeś.O ile na pozycji drugiego obrońcy sobie radził o tyle na pozycji skrzydłowego grał TRAGICZNIE w obronie,każdy kontakt Brumena z piłką to był rzut(o ile w pierwszej połowie Wichura ratował mu tyłek,o tyle w drugiej wszystko wpadało w bramkę).Co do tego ułamka sekundy to nie przesadzajmy,to nie jest 18 latek żeby się zagrzał tylko facet który trenuje piłkę ręczną ze 20 lat,jak mając 25 sekund do końca można oddać rzut z drugiej linii?
Zaraz pewnie wszyscy po mnie pojadą,ale mówi się trudno.
Buka
Gadzet zagrał dobre zawody. Większość gdyby tą bramę rzucił by go całowała po stopach a tak antybohater.
kamil89plock
Dobrze powiedziane "gdyby". Równie dobrze po tym rzucie mogliśmy zakończyć to spotkanie z zerowym dorobkiem punktów.
Kluseczka
takie pytanie mam
jak awansujemy z 4 miejsca to w 1/16
bedziemy grali z jakas druzyną z miejsca 1? czy to juz jest losowanie ze wszyscy moga sie trafic?
ptz
Losowanie decyduje na kogo się trafi.
ptz
Tak po prawdzie, to w sytuacji gdy gra się w takiej słabej grupie zajęte miejsce jest raczej sprawą prestiżu, niż wymiernych korzyści w dalszej fazie rozgrywek.Nawet zespół z drugiego miejsca nie będzie miał szans na awans do najlepszej ósemki, bo trafi na Montpellier, Fuchse czy podobnej klasy drużynę.Nie mówiąc już o wyjściu z 3 miejsca.W ostatnich 2 sezonach LM tylko jeden zespół z 3 miejsca miejsca awansował dalej, ale był to nie byle kto, bo sama Barcelona która wygrała dwumecz z Vesprem.Tak to niestety realnie wygląda.
Sandokan
Mecz można było spokojnie wygrać, ale jak sie nie trafia czystych sytuacji to tak sie kończy, znowu.
zimny934
Mecz walki, ogólnie bardzo fajne widowisko. Szkoda, że nie wygraliśmy ale nie wiele brakowało a nie mielibyśmy nawet punktu. Gadżet zapomniał się w końcówce. W głowie na pewno miał wskazaną wcześniej grę pasywną. Mimo tej akcji rozegrał dobre spotkanie i za to należy mu się pochwała.
pirex24
Jeśli ktoś pisze że Gadżet rozegrał dobry mecz to chyba był na innym widowisku ... koleś z jego pozycji którą bronił rzucił mu 7 bramek, Gadżet jak zawsze nie trafia sam na sam, dziwić się że przy kontrze Kredka wybiera Spane a nie Gadżeta do wykończenia akcji. II zespół radzi sobie nie najlepiej więc to najlepsze miejsce dla Gadżeta. Paczkoś powinien wejść dużo wcześniej, trener za bardzo zwleka, Sypa trochę musi poprawić skuteczność, na początku słabo ale później wyczuł Skofa i wiedział co robić, Powrót Kredki - DZIĘKUJEMY!!!! - bez Kredki było bardzo źle. Ogólnie, trzeba się odbudować bo będzie ciężko, zima przed nami, do dzieła Panowie.
Zawistowski
Gadzet ode mnie i wielu wielu osob naleza Ci sie brawa a za jedna akcje nie mozna odbierac tego ze rozegrales dobre zawody...
Czesc osob cieszy sie, ze zdobylismy punkt, czesc narzeka ze nie wygralismy...ale wszyscy sa zadowoleni ze wrocilo zaangazowanie i powraca wiara we wlasne mozliwosci...
Moim zdaniem ten dolek psychiczny wynikalo wlasnie z przekombinowania. Zbyt wiele sztab szkoleniowy i zawodnicy kalkulowali co do rozkladania sil i przez to stracili chyba pewnosc siebie...dlatego moim zdaniem byli rozbici psychicznie i fizycznie...wazne ze znowu sa druzyna i rzucili wszystko na jedna szale...trzeba dociagnac do konca roku...wyleczyc sie i zapierdalac w styczniu tak zeby nie bylo kombinowania tylko zapierdalanie w kazdym meczu od lutego do maja...
Mam nadzieje ze cesarz nie pozabiera zbyt wielu naszych na Mistrzostwa...chociaz obawiam sie ze Gadzet, Sypa i Chrapek zostana zabrani na czas przygotowan...
karolw1
witam tych kibiców normalnych jako kibic vive wierzylem ze wygracie dla dobra pilki recznej w polsce nie mnie oceniac waszych zawodnikow ale fakt Wichura zagral dobrze wyciagal takie pilki brawa dla niego i szkoda bo mozna bylo wygrac powodzenia w nastepnych meczach
NafciarzZKS
Przypominam, że dzisiaj od godz. 12 będzie można porozmawiać osobiście z naszymi zawodnikami w G. Wisła. Ja się wybieram.
Romero
Ja widzialem wczoraj najlepszy mecz Gadzeta od kilku ladnych tygodni. W ataku na prawde swietnie zagral, w obronie jak zawsze - bardzo dobrze. Bylem wsciekly jak rzucil na bramke mogac dokonczyc do konca rozgrywanie akcji, ale teraz starajac sie obiektywnie to ocenic - mial ulamek sekundy na podjecie decyzji i nie powinno sie krytykowac za ta decyzje. Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa.
Wichary swietnie w sytuacjach teoretycznie "bez szans" bronil, ale jak sam przyznal po meczu, przy rzutach na skrzydle w 2polowie nie pomogl druzynie. Rozegral dobre zawody, ale stac go na wiecej.
Powrot Adama Twardo - widac bylo poprawe gry w obronie, ale i dluga przerwe od pilki recznej (chociazby niepotrzebne 2min).
Ogolnie remis jest porazka biorac pod uwage, ze gralismy we wlasnej hali. Teraz juz musimy odniesc 2 zwyciestwa na wyjazdach, co jak do tej pory nam sie nie zdarzylo. Trzeba liczyc na wzwyzke formy i odrobine szczescia.
na +: Gadzet, Wichura, Spanne
na -: Kubel, Kavas (gral z kontuzja, a mogl chyba Paczas zagrac jednak od poczatku), Eklemovic (kilka razy zaczarowal, ale jakos ta gra nie trzymala specjalnie tempa)
Nie rozumiem tych, ktorzy krytykuja Chrapka - skutecznosc 2/4, 2 rzuty z 12m, zszedl po zderzeniu z Sypa (gwarantuje, ze to do przyjemnych nie nalezy). Krytykowac zawodnika za kilka minut gry? Do tego niczego specjalnie nie spieprzyl, zagral przyzwoicie, troche bal sie rzucac, ale to nie powod do krytyki. Wsparcie nalezy sie chlopakowi - w 1 sezonie zrobil furore w Wisle, teraz musi rywalizowac z Kubisztalem. Dajmy mu wsparcie, jakiego potrzebuje od kibicow Wisly.
zbig
do ..ptz ..troszke sie mylisz w swoim rozumowianiu.....Losowanie oczywiscie jest z tym ze zespoły z miejsc czwartych sa dolodowywane do zespołów z miejsc pierwszych ( podobnie jest z zespołami z miejsc 2 i 3).Nie jestem pewien ale chyba nie mozna trafic na zespól z ktoryms sie juz grało. Natomiast w następnej rundzie dopiero jest calkowicie swobodne losowanie.Pozdro z Kielc
majki
Ja jednek mam pretensje do Gadzeta. W obronie kilka razy puscil Brumena. W ostatniej akcji podpalil sie i sam pozniej zlapal za glowe. Po prostu nie spojrzal na czas, podpalil sie. Zwykly juniorski blad. I nie rozumiem tlumaczen, ze kazdy by sie podpalil, bo nie jest to prawda. To doswiadczony zawodnik, powinien uspokoic gre i pozwolic zagrac akcje od nowa.
Dobry mecz wichury. Zlapal kilka rzutow nie do obrony. Szkoda tylko, ze nie znalazl sposobu na Blumena ze skrzydla, bo w drugiej polowie oddal 3 takie same rzuty i Marcin popelnil przy nich 3 razy taki sam blad.
Brawa dla Sypy. Obrona Cimosu w ogole z nim sobie nie radzila. Tam wiecej akcji powinno byc odgwizdanych. Za wejscie Zlotego pod koniec 1 polowy byl karny dla Kopru, a obroncy pilnujacy Sype co raz przechodzili po linii 6 metra. Dobrze zaprezentowal sie tez Spanne. Konczy praktynie wszystko co ma. Naprawde solidny i pewny skrzydlowy, nie wiem nawet czy w obecnej chwili nie lepszy niz Miszka. Niektorzy nie doceniaja go, bo moze jego gra nie jest jakas widowiskowa, ale najwazniejsze, ze skuteczna.
Rozegranie dzis na naprawde niskim poziomie. Kubel juz chyba stracil forme z Bundesligi i przyzwyczaja sie do naszego podworkowego poziomu. Na spole z Kavasem jednym zwodem juz nikogo nie oszukaja. Slusznie ktos juz wczesniej napisal, ze Eklemovic nie robi im przewagi. Wystarczy popatrzec na takiego Skube. Swoim zwodem na luzie gubil naszych obroncow i albo rzucal, albo wypracowywal tym przewage dla swojej druzyny. Wystep Chrapka zapisalbym na plus. Fajnie, ze nie boi sie rzucac, a precyzja jego rzutow to naprawde klasa swiatowa. Nie mam pojecia jak znajduje miejsce w krotkich rogach bamki, ale wychodzi mu to bez problemu. Brakuje mu troche rytmu meczowego. On i Paczas w nastepnym sezonie powinni juz wygryzc ze skladu Kavasa i Kubisztala.
pdg
majki - Brumena :) Poza tym zgadzam się ze wszystkimi Twoimi tezami.
szymeklab
http://www.youtube.com/watch?feature=player_profilepage&v=0jsMJTyrqJs
Golenka
Bezpośrednio po meczu byłem wściekły. Gdyby nie żona to chyba bym zrobił coś bardzo głupiego. Taka natura. Swoje emocje szczególnie wycelowałem w jednego zawodnika, którego raczej nie muszę przedstawiać. Gdy ochłonołem i się ogarnołem oceniłem mecz na trzeźwo. Choć nie było genialnie było dobrze. Wreszcie walczyli, rywale latali po parkiecie aż miło. Szkoda paru niewykorzystanych szans bo te zwycięstwo się naprawdę Wiśle należało.
mkey
O meczu wszystko zostało już chyba napisane, więc nie będę się powtarzał. Podejmę inną kwestię, mianowicie kwestię prezentacji. Uważam, że jesteśmy zbyt gościnni dla naszych gości. Ja rozumiem, że to nie lumpexy i nie będziemy na nich gwizdać ale klaskanie podobne jak przy prezentacji Wisełki to moim zdaniem przesada.
sahij
mkey klasniecie dwa razy przy odczytaniu to dobry zwyczaj. Kiedy wchodza na parkiet mozna wybuczec i wygwizdac na maksa, ale uwazam, ze przy odczytaniu nazwiska szacunek sie nalezy.
plock wrazen moc
ten mecz pokazał że w tak słabej grupie jak się nie wygrywa u siebie a też dostaje sie na wyjazdach to się z niej nie wyjdzie nie chce byc pesymistą ale to ostatnie punkty bo patrzyłem co gra metalurg i bd ciężko nawiązać walke jak równy z równym a za rok już nie bd 2 drużyn w CL ostatnia szansa dla niektórych na pogranie na takim poziomie
majki
Nie ogladalem meczu Metalurga z Petersburgiem, jednak ogladalem ostatnie przegrane spotkanie z Constanca i naprawde dotrwac do konca tego meczu to bylo cos. Wystarczylo odciac Mojsovsiego i Metalurg stracil koncepcje gry z przodu. Ten zespol to jeden zawodnik w polu i 6ciu, ktorzy maja mu dogrywac, a czasem im odegra i uda sie komus innemu rzucic bramke.
mkey
sahij odróżnij kulturę i szacunek od tego co nasi kibice robią. Rywal musi poczuć, że gra na wyjeździe jak nie gwizdami to ciszą. Różnica w powitaniu naszej drużyny i przeciwnika musi być ogromna. Może jeszcze przestańmy gwizdać jak grają akcje, bo niekulturalne i bez szacunku.
mark36
Uważam że naturalne jest klaskanie przy powitaniu gości,potem to można buczeć,gwizdać.Inaczej sytuacja się ma z sortownią bo tam to cały czas powinien być gwizd.Tak samo jeśli chodzi o sędziów,na LM brawa na przywitanie,a na lidze gwizd.
peter
...,45sekund do końca w ostatnim meczu z Koprem,ważą się losy meczu,a na górnych trybunach pustki...bo trzeba szybko z parkingu wyjechać...BRAWO!!!
mkey
Moim zdaniem powinno się na wejściu dać zawodnikom drużyny przeciwnej do zrozumienia, że nikt nie przyszedł na tę halę oglądać ich uśmiechnięte buźki, tylko zobaczyć jak dostaje po głowie od Wisełki.
mark36
@mkey
niestety ostatnio to drużyny przeciwników mają uśmiechy na buziach po meczu.