Miszczyński: Ten zespół idzie do przodu
W poniedziałkowym magazynie „Z pierwszej ręki - o handballu słów więcej niż kilka" w Katolickim Radiu Płock Andrzej Miszczyński odniósł się do ostatnich wydarzeń w klubie, czyli podpisania kontraktu z Christianem Spanne i meczów z MMTS-em Kwidzyn. Zapraszamy do lektury wywiadu, jaki z prezesem Wisły przeprowadziła Renata Kowalska.
Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na Christiana Spanne?
- Podstawowym aspektem, na który zwracamy uwagę, jest kwestia konkurencji na pozycji. W naszej filozofii budowania zespołu chcemy zachować strukturę, żeby na każdej pozycji był gracz starszy, bardziej doświadczony i zawodnik młodszy. Jeśli popatrzymy na poszczególne pozycje, to tak to już powoli zaczyna się kształtować. Ten proces będzie jeszcze trwał, natomiast można powiedzieć, że na wielu pozycjach taką strukturę mamy już zbudowaną. Christian Spanne wpisuje się w tę naszą filozofię budowania zespołu. Z jednej strony potrzebujemy młodego zawodnika, ale z drugiej także doświadczonego, takiego, który będzie potrafił grać pod presją i ma postawione przed sobą jakieś ambitne cele. Takich zawodników w Wiśle Płock potrzebujemy.
Jakie są atuty Norwega?
- Przede wszystkim jest bardzo dobrze wyszkolonym technicznie szczypiornistą. Miałem przyjemność oglądać wiele meczów z jego udziałem i zaobserwowałem, że ma bardzo bogaty repertuar rzutów. Jest również szybkim i walecznym piłkarzem, więc spełnia wszystko, czego oczekujemy od zawodnika grającego na tej pozycji. Poszukiwaliśmy zawodnika nie ustępującego klasą Arkowi Miszce, żeby poziom i szybkość gry były utrzymywane, kiedy będziemy przeprowadzać zmiany w trakcie meczu.
Co do Arka, to jego pozycja w zespole jest niepodważalna. Jest to nasz podstawowy zawodnik, z którym wiążemy również przyszłość. Wydaje mi się, że współpraca na pozycji Arka i Christiana będzie bodźcem, który spowoduje, że zespół wykona duży krok do przodu.
Jakbyś ocenił występy Wisły w meczach z Kwidzynem?
- Przewaga nad trzecim zespołem po rundzie zasadniczej wynosiła 18 punktów oraz fakt, że nie przegraliśmy w tym roku żadnego meczu w lidze, powodują, że ten zespół osiągnął już pewien pułap. Trenerzy, czy też zawodnicy, przed niektórymi meczami wiedzą, że to spotkanie wygrają, Nie jest to oczywiście kwestia braku szacunku dla przeciwnika, tylko poczucia własnej wartości, a także świadomość ciężkiej pracy, którą drużyna wykonała od lipca zeszłego roku. To zaczyna w tym momencie procentować.
Zespół wszedł na pewien pułap i tu pojawia się pytanie - jak wysoki on jest? Bo dopiero mecze z Kielcami, czyli zespołem, który również prezentuje bardzo wysoki poziom, pokażą gdzie tak naprawdę jesteśmy. Nie popadałbym więc w hurraoptymizm po tych meczach półfinałowych, natomiast cieszy to, że zespół rozegrał dwa mecze w bardzo krótkim odstępie czasu na wysokim poziomie, wysokiej skuteczności i z bardzo dużym zaangażowaniem w obronie. Jednak dopiero mecze z lepszymi od nas drużynami są w stanie ukazać nam prawdziwy obraz tej drużyny.
Trener Walther powiedział po sobotnim spotkaniu, że pierwsza połowa była najlepszymi 30 minutami Wisły w tym sezonie. Podzielasz tę opinię?
- Trudno się z tym nie zgodzić. To nie jest normalny wynik, kiedy bodajże w 15 minucie prowadzi się z aktualnym wicemistrzem Polski 12:2. Wszyscy płoccy kibice i fachowcy w Polsce byli przekonani, że po pierwszej sromotnej porażce, do następnego meczu Kwidzyn przystąpi bardzo mocno zmotywowany. Tym bardziej, że przed przyjazdem tutaj postawili sobie jasny cel - wywiezienia dwóch zwycięstw.
O jakimkolwiek odpuszczaniu przez nich nie mogło więc być mowy, natomiast pokazuje to, że my grając swój handball, który wprowadzamy konsekwentnie od lipca, jesteśmy w stanie pokonać również bardzo mocno zmotywowany zespół i odebrać mu chęć do gry. Jeśli uda nam się podobne zawody rozegrać w trzecim spotkaniu w Kwidzynie, to już będzie kolejny dowód, że zespół uzyskał pewną stabilizację. Wiele pytań jeszcze przed nami do końca sezonu, lecz jedno nie ulega już wątpliwości - ten zespół idzie do przodu.
Trzy kontrakty są już sfinalizowane. Na jednej z konferencji potwierdziłeś, że w kręgu zainteresowań jest jeszcze Michał Kubisztal. Czy możesz zdradzić na jakim etapie są rozmowy z tym zawodnikiem?
- Rozmawiamy ze sobą, jednak na razie nasze oczekiwania odbiegają od siebie. Na chwilę obecną trudno mi powiedzieć, czy jest nam bliżej, czy dalej do sfinalizowania sprawy. Myślę, że po weekendzie majowym wrócimy do rozmów i sprawy będą się krystalizowały. My mamy określone możliwości finansowe, a także określony budżet, w ramach którego możemy się obracać i nie zawsze jesteśmy w stanie spełnić oczekiwania finansowe zawodników. Na razie więc w tej sprawie nic nie jest jeszcze przesądzone.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 24
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














Notham
Szkoda tylko że nie ma nic na temat kontuzji w zespole.
matwislak
Niedawno było mówione że kontuzje leczy jeszcze 3 zawodników: Rajkovic, Złoty i Wichary.
Brawa dla Stali. Pokazali na boisku że to im należy się półfinał.
Lewar
po tym wywiadzie widać że transfery jakie już zaklepaliśmy to naprawdę dużo w naszej sytuacji finansowej. Przy naszym budżecie to i tak dysponujemy naprawdę ciekawym składem.
Mimo, iż nie byłem wielkim zwolennikiem transferu Kubisztala to uważam że wobec naszych możliwości byłby to bardzo udany nasz ruch.
matwislak
Podoba mi się że wreszcie o transferach myślimy na początku roku, a nie w czerwcu czy w lipcu. A jeśli chodzi o Kubisztala, to myślę że się dogadają. Z tego co wiem zależy mu by wrócić do Polski. Do Kielc nie pójdzie, a w Zagłębiu, MMTS czy w innym klubie na pewno nie dostanie takiej kasy jak w Płocku. Więc jeśli nie my, to zostałaby Michałowi tylko zagranica.
sadek
pytanie nie na temat sory;
jest dzis trening ??
lauskat16
Ale dlaczego Kubisztal jak mogliśmy mieć Ekhdala Du Rietza on zagrał świetne mistrzostwa i byłby przydatnym zawodnikiem oraz byłaby ciekawa rywalizacja na tej pozycji z Kavasem.
lutek
lauskat16 Kubisztal i Du rietz to nie pozycja Kavasa ;))). Poczytaj trochę...
czesłaf
Poza tym jak ktoś nie chce do nas przyjść, to nie można go zmusić, tak?
miasto mistrzów
Lewar - dlatego bo Madsena zwolinili który zarabiał ok.130 tys. euro za sezon
pdg
O kontuzjach mówił Lars na konferencji:
...Michał Zołoteńko dostał pozwolenie na grę od lekarzy i rozpoczął od poniedziałku z nami treningi. Podobnie jest w sytuacji Marcina Wicharego więc powoli możemy liczyć na to, że do następnych spotkań podejdziemy już w pełnym składzie, oczywiście bez Rajkovicia. Tomek Paluch ma problemy z mieśniami żebrowymi dlatego w pierwszym meczu w zastępstwie Tomka na prawym skrzydle wystąpił Paweł Paczkowski.