Rejestracja

Miszczyński: Dystans do Vive jest niewielki

01.02.2011 00:32 | nafciarz | źródło: Katolickie Radio Płock

W poniedziałek gośćmi cotygodniowego magazynu „Z pierwszej ręki" w Katolickim Radiu Płock byli Lars Walther i Andrzej Miszczyński. Prowadzący audycję pytali m. in. o przygotowania zespołu, czy też o powracającego do zdrowia Vukasina Rajkovicia. Nie zabrakło także kwestii najbardziej istotnych - tego jak wyglądał będzie budżet klubu i czy prowadzone są negocjacje z zawodnikami, którym kończą się umowy. Zapraszamy do zapoznania się z zapisem najważniejszych pytań, jakie padły w programie.

 

Jak trener Wisły ocenia cykl przygotowań drużyny?

Lars Walther: Przede wszystkim pogoda tam była bardziej sprzyjająca do tego, by przeprowadzić więcej treningów na zewnątrz, w lesie. Bardzo ważne dla nas było również to, by przez kilka dni być z dala od domu i codziennych problemów. Dla atmosfery w drużynie i samego zespołu było to znakomite miejsce i rzeczywiście spełniło oczekiwania. Istotne było także to, że mogliśmy grać przeciwko silnych drużynom, takim jak Koper i Gorenje. Te dwa zespoły grają już na bardzo wysokim poziomie europejskim i ich styl gry jest bliski temu, w jakim my chcemy grać w najbliższej przyszłości. Niemożliwym było znalezienie takich sparingpartnerów w Polsce, dlatego zdecydowaliśmy się by wyjechać właśnie tam. A już chyba najważniejszym czynnikiem było to, że wyszło zdecydowanie taniej, niż gdybyśmy podobne zgrupowanie zorganizowali w Polsce.

 

Z RK Koper drużyna zanotowała dwa remisy, z Gorenje była porażka. Czy wyniki mają jakieś znaczenie w trakcie przygotowań?

LW: Wyniki były absolutnie sprawą drugorzędną. Dla nas najważniejsze było, żeby móc sprawdzić wszystkich zawodników i z założenia 45 min graliśmy podstawową siódemką, a ostatnie 15 min młodymi graczami, by im również dać szansę grania. Bez znaczenia było czy ci zawodnicy utrzymają wynik, czy nie. W czasie tych meczów próbowaliśmy nowych rozwiązań, które chcemy zastosować w rozgrywkach ligowych.

 

Czy już możemy powiedzieć, że każdy mecz w wykonaniu Wisły będzie „trwał" pełne 60 min, a nie jak do tej pory „magiczne" 45 min?

LW: Oczywiście niczego takiego nie możemy obiecać, bo to jest sport. Natomiast wszyscy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo sposób w jaki chcemy grać, to nie jest łatwy sposób grania i wymaga pewnej konsekwencji i cierpliwości w działaniu. Jest kwestią czasu, kiedy będziemy podnosić poziom naszego grania. Przed przyjściem tu zakładałem, że zbudowanie zespołu zajmie mi co najmniej sezonu. Tak też oceniają to fachowcy - zbudowanie zespołu, który zaczyna zupełnie nowy styl grania zajmuje właśnie około sezonu. Po tym co widzę, co osiągnęliśmy po blisko czterech miesiącach, jesteśmy znacznie dalej niż zakładałem przez rozgrywkami. Jestem pozytywnie nastawiony, w drugiej części sezonu będzie lepiej.

 

Chcemy grać szybką piłkę ręczna, a taki handball wymaga szybkich decyzji i wszyscy, którzy uczestniczą w takiej grze, muszą się znać doskonale. Czasami te nasze błędy polegają na tym, że decyzje są zbyt pochopnie. Wymaga czasu, by przy takim graniu podejmować szybkie i trafne decyzje.

 

Co z Vukasinem Rajkoviciem - jak długo jeszcze będzie pauzował?

Andrzej Miszczyński: Vukasin w połowie grudnia przeszedł operację więzadeł krzyżowych. Operacja ta wykonana była metodą LARS - jest to wszczepienie sztucznych więzadeł. Dwa tygodnie po zabiegu, czyli w połowie stycznia rozpoczął rehabilitację i w tej chwili mija trzeci jej tydzień. Jest ona przeprowadzana w klinice doktora Biernata w Olsztynie, który specjalizuje się właśnie w rehabilitacji po operacjach więzadeł krzyżowych. Rozmawiałem z doktorem w zeszłym tygodniu i powiedział mi, że sprawy przebiegają bardzo optymistycznie. Jeszcze do końca tego tygodnia Vukasin będzie przebywał w Olsztynie, w piątek mają być robione testy porównawcze pomiędzy nogą chorą, a zdrową. Dopiero na podstawie tych testów zostanie określone przez lekarzy, czy będzie musiał tam zostać jeszcze tydzień, czy będzie już mógł przejść na swoje własne ćwiczenia i powoli wracać do drużyny.

 

W ciągu maksymalnie dwóch, trzech tygodni powinien pojawić się w Płocku i być już razem z drużyną. To, że Rajković wraca do treningu, nie znaczy, że wraca także do gry. Nie będziemy podejmować ryzyka, dlatego, że jest on dla nas bardzo ważny pod względem gry w play-offach, ale jeszcze najważniejszy jeśli chodzi o przyszły sezon. Chcemy mieć na przyszłe rozgrywki zespół zdrowy i gotowy do walki o najważniejsze cele.

 

W klubie w ostatnim czasie zaszły pewne zmiany - odszedł Madsen, podpisany został kontrakt z Eklemoviciem. Fora aż huczą od innych plotek transferowych. Jest w nich trochę prawdy?

AM: Prawda jest taka, że naszym celem jest zachowanie stabilizacji i utrzymanie jak największej ilości graczy, których obecnie posiadamy, bo my w tych zawodników wierzymy. Ja się trochę dziwię, bo odnoszę wrażenie - przeglądają te fora internetowa, zwłaszcza kibiców płockich - jakby zdecydowana większość tych, którzy się wypowiadają, nie wierzyło w tę drużynę. Mamy przed sobą Final Four w Płocku, a także play-offy, a nasz dystans do Vive jest naprawdę niewielki. Mecz z Kielcami w Orlen Arenie przegraliśmy, ale nie mogliśmy zagrać wtedy w pełnym składzie i nie jesteśmy w stanie ocenić jaka jest nasza prawdziwa siła.

 

Mówienie teraz o jakichś kosmicznych nazwiskach, czy o rewolucji, jest totalnym nieporozumieniem. Celem klubu jest zatrzymanie jak największej ilości graczy z tego zespołu, bo stabilizacja jest kluczem do sukcesu.  Kontrakt Nikoli Eklemovicia jest konsekwencją tego, że udało nam się rozwiązać umowę z Larsem Madsenem. Stworzyła się sytuacja, by Madsena zamienić zawodnikiem, który jest naprawdę z wysokiej półki i gra w jednym z najlepszych klubów europejskich. Graczem, który prowadzi grę i jest w stanie grać zarówno na lewym, jak i na środku rozegrania. My tę szansę wykorzystaliśmy.

 

Nie potwierdzam natomiast tego, co się w tej chwili pojawia na forach, to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Dla nas liczy się ten zespół, bo wierzę, że w tym sezonie pokażą swoją wartość i udowodnią wszystkim tym, którzy wypisują bzdury w Internecie, że są graczami, którzy są w stanie walczyć o najwyższe cele w Wiśle.

 

Pajović sam potwierdził, że z nim rozmawialiście.

AM: Z Pajoviciem rozmawialiśmy bodajże pod koniec listopada, lub początek grudnia, kiedy to pojawiły się, pogłoski, że Celje może się rozpaść. To dowodzi tego, że śledzimy rynek i wiemy co się na nim dzieje. Wtedy już była przesądzona sprawa odejścia Madsena i tak naprawdę był to projekt związany z tym, by zamienić Madsena, który nie sprawdzał się i nie pasował do naszej koncepcji grania, jakimś innym zawodnikiem. Natomiast rozmowy z Pajoviciem poszły w tym kierunku, że w zasadzie tylko wymieniliśmy swoje oczekiwania. Potem nie odbierał bardzo często telefonu od nas i uznaliśmy, że temat jest zakończony. A już pisanie, że wysłaliśmy mu wstępny kontrakt do podpisania, jest po prostu nieprawdą.

 

Niedługo kończą się kontrakty kilku zawodnikom. Umowy z nimi zostaną przedłużone, czy będziecie szukać kogoś na ich miejsce?

AM: Moim celem jest zapełnianie pewnych luk w zespole, żeby ten zespół funkcjonował lepiej. O tym jak szeroka będzie kadra i jakich zawodników będziemy mieli, nie jestem teraz w stanie powiedzieć ani ja, ani nikt w klubie. Trwają prace nad budżetem, ustalenie jego kształtu na przyszły sezon jest bardzo trudne i dopóki nie będę miał informacji od służb finansowych, jak ten budżet będzie wyglądał, żadne decyzje w sprawach finansów, nie zostaną podjęte. Dlatego fakt, że jeszcze nie rozpoczęliśmy rozmów z piłkarzami o przedłużenie kontraktów, wynika tylko i wyłącznie z tego powodu.

 

Pewne zmiany w spółce zaszły, a sponsor bardzo duży nacisk kładzie na kwestie finansowe, na przepływy, na transparentność i muszę się do tego zastosować, ponieważ jesteśmy spółką akcyjną. Naszym celem jest utrzymać tę drużynę w największej liczbie zawodników, dlatego, że jak powiedziałem, stabilizacja jest najważniejsza. Problem może stanowić to, czy będzie stać nas na kadrę 19-osobową, jak do tej pory, czy będziemy musieli ją zweryfikować do 15-16 zawodników. To będzie wymuszał budżet. Oczywiście w naszym interesie jest mieć tą kadrę jak najszerszą, dlatego, że kontuzje są czymś nierozerwalnym w sporcie i zawsze się mogą wydarzyć. Mając szczuplejszą kadrę ryzyko obniżenia poziomu sportowego jest większe. Ale jak mówiłem - finanse są nieubłagane i budżet będzie decydował, jaką liczbą graczy będzie dysponować.

 

Czyli może się okazać, że jeśli budżet będzie niezadowalający, to i niektórych zawodników z aktualnej kadry nie uda się zatrzymać?

AM: Może się tak wydarzyć, ale obecnie nie mam wiedzy do udzielenia rzetelnej odpowiedzi na to pytanie. Kiedy będę miał już przedstawiony budżet, będę wiedział jakimi pieniędzmi spółka będzie dysponowała na przyszłe sezony, wtedy będziemy podejmować decyzje.

 

Kiedy ten budżet będzie ustalony? Bo zawsze mówiono o tym, by móc myśleć o budowie dobrej drużyny, trzeba rozmawiać już pod koniec roku.

AM: Podtrzymuję to co mówiłem i jest to mój duży problem. Niebezpieczeństwo jakie w tej chwili istnieje, jest takie, że im dłużej sprawy związane z budżetem będą się przeciągały, to może niekorzystnie zadziałać w obie strony. Zawodnicy mogą także stracić cierpliwość i znaleźć sobie innego pracodawcę od czerwca i wtedy my, jako klub, możemy stanąć w bardzo trudnej sytuacji. Także w naszym interesie jest, by te sprawy związane z budżetem zostały zamknięte jak najszybciej. W tej chwili jesteśmy już jakieś dwa, trzy tygodnie do tyłu.

 

Kto stoi za tym zwrotem „służby finansowe"?

AM: Może nie do końca dobrze się wyraziłem, bo na to składa się wiele czynników. Mianowicie - budżet tworzą finansiści i oni nie opierają się na pieniądzach wirtualnych, tylko na prawdziwych, tych które mamy. Na chwilę obecną wiadomo, że budżet składa się z pieniędzy z Urzędu Miasta, z umowy sponsorskiej i tych, które spółka wypracuje sama. Największym problemem jest - i walka jest o to - jakie kwoty przyjąć do założeń tego budżetu. Nie mamy jeszcze informacji potwierdzonej, jakie pieniądze otrzymamy od miasta. Wiadomo, że kwota gwarantowana z umowy sponsorskiej to 4 miliony, a reszta jest w formie bonusów. Dużym problemem dla finansistów jest, jak te bonusy liczyć. Część mówi - budujemy budżet tylko na kwocie gwarantowanej, na tym, co wiemy, że będzie. Są pewne obszary, na których się ścieramy i mam nadzieję, że wkrótce to zostanie wyjaśnione.

 

W lutym ma do nas przyjechać trener THW Kiel, Alfred Gislason. Jak będzie wyglądała jego wizyta?

LW: Podstawowa sprawa jest taka - razem ustalimy plan obozów treningowych, które planujemy w sierpniu w Płocku i w Kilonii. Oczywiście planujemy wspólne treningi, tak żeby zawodnicy Wisły mogli trenować razem z zawodnikami THW.

 

Taki trening wspólny był przeprowadzony w trakcie zgrupowania w Chorwacji, gdzie nasz zespół zamiast tego planowanego sparingu, przeprowadził trening z Gorenje. W formie ćwiczeń jeden zespół grał przeciwko drugiemu i to powoduje, że poziom zaangażowania zawodników jest nawet wyższy niż meczu, gdyż jest to rywalizacja przeciwko innej drużynie. Zawodnicy byli z tego bardzo zadowoleni.

 

Ma to za cel również pokazania pewnych różnic - np. jak przebiega trening wytrzymałościowy czy siłowy drużyn, które grają na trochę wyższym poziomie, czy zajmują wyższe miejsce w hierarchii europejskiej. Żeby zawodnicy mogli sami się przekonać jakie są różnice i wyciągać własne wnioski, co robić, żeby być lepszym.

 

Czy do porozumienia, które zawarliście z THW Kiel dołączyły inne kluby?  Albo może ktoś dołączy w najbliższym czasie?

AM: Prowadzimy rozmowy z Montpellier. Już w tej chwili wiem, że na turniej, który planujemy w sierpniu, Francuzi nie przyjadą, choć byli bardzo zainteresowani. Z jednego powodu - oni zaczynają przygotowania 1 sierpnia i praktycznie po dwóch treningach musieliby przyjechać tutaj, a to było dla nich za wcześnie. Natomiast w to miejsce będzie najprawdopodobniej będzie hiszpańska drużyna, Ademar Leon. Także ten turniej zapowiada się fajnie - będą przedstawiciele dwóch najsilniejszych lig, uznana w Europie drużyna Gorenje Velenje i Wisła Płock. Tak to wygląda w tej chwili.

 

Kiedy mniej więcej będzie budżet ustalony?

AM: Pracujemy nad tym. Chciałbym, by stało się to w ciągu tygodnia, czy dwóch. Natomiast, tak jak mówiłem, nie wszystko zależy ode mnie.

 

Czyli za dwa tygodnie będzie można zapytać o ewentualne zakupy?

AM: Nie wiem, czemu wszyscy z uporem maniaka wracają do tych zakupów. Odpowiem inaczej - a co się wydarzy jeśli ten zespół zdobędzie Puchar Polski i w play-off zagra pięć wyrównanych meczów z Vive Kielce? Czy to będzie powód, by na siłę tę drużynę zmieniać? Ja pokładam głęboką wiarę w ten zespół i uważam, ze Final Four da odpowiedź wszystkim niedowiarkom, jaka jest prawdziwa wartość tej drużyny i tych zawodników. Naprawdę prosiłbym wszystkich o wstrzymanie się, jeśli chodzi o kwestie transferowe, bo to nie jest czas i miejsce. Nas interesują jeszcze ruchy transferowe na maksymalnie dwóch pozycjach. Jeden ruch już wykonaliśmy i jeszcze będą maksymalnie dwa. Czy one będą potrzebne - na chwilę obecną na to nie odpowiem, bo nawet nie jestem w stanie rzetelnie się do tego odnieść.

 

Wcześniej było mowa o tym, że trzeba dążyć do stworzenia takiej drużyny, która będzie w akcjach ofensywnych potrzebowała jak najmniej zmian.

AM: My już to praktycznie realizujemy, bo wymiana Madsena na Eklemovicia to jest jeden z tych ruchów. Posiadanie w kadrze jednego, czy dwóch zawodników, którzy są specjalistami w danej dziedzinie, to już nie jest dalekie od ideału.

 

W spółkach miejskich zachodzą zmiany, piłkę nożną we wtorek czekają te najpoważniejsze. Czy spodziewacie się czegoś takiego w SPR Wisła?

AM: W czerwcu na sesji rady miasta powiedziałem, że mnie interesuje osiągnięcie jak najlepszego wyniku sportowego. W tym sezonie miało to być dotarcie do finałów Pucharu Polski i play-off. Przedstawiłem pewną koncepcję rozwoju sekcji piłki ręcznej na najbliższe pięć lat i jeśli ocenie, że nie będę mógł realizować tej koncepcji, z różnych względów, to ja sam z tego zrezygnuje. Powiem wprost - mnie nie interesuje gra o drugie miejsce. Interesuje mnie tylko jeden cel, czyli odzyskanie tytułu mistrza Polski jak najszybciej. To był cel, który został jasno określony przez sponsora przed ligą, a także prezydenta, który jest właścicielem. Będę dążył z wszystkich sił, by ten cel zrealizować. Jeśli uznam, że nie będę mógł tego zrealizować, to odejdę.


wyświetlenia (4734)
komentarze (39)
Tagi
Inne formaty
Podobne newsy
Oceń news

Liczba oddanych głosów (0)



Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

  KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW


Kowal1982

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 232
Dołączył: 2010-11-02
Dodano: 1 lutego 2011; 08:04

sory ale nie kupuje niektórych słów z wywiadu.

szkoda że zabrakło pytań odnośnie pseudomarketingu, zapełnienia hali nowymi kibicami czy w końcu o to czy prezes oglądał mistrzostwa i zwrócił uwagę że w reprach grają młodzi zawodnicy. W Płocku o młodych zdolnych mówi się, że jest za wcześnie żeby ich dołączać do gry w 1 składzie. za 2-3 lata to już będzie w drugą stronę bo sie przestaną rozwijać jak rezerwy padną (o ile to jest prawda)

Miedzytorze

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 662
Dołączył: 2010-05-09
Dodano: 1 lutego 2011; 08:27

Panie Prezesie naprawdę nie ma się co ciskać i złościć na to że ludzie na forach spekulują, robią transferowe przymiarki. Po prostu NIE MAJĄ INFORMACJI jak sytuacja wygląda naprawdę. Polityka informacyjna klubu nie istnieje - jako przykład podam kwestię Pajovicia. Zkupy.pl pisało o tym już prawie miesiąc temu - wystarczyło rzucić krótką notkę na oficjalną stronę "Uprzejmie informujemy, że nie prowadzimy aktualnie rozmów......" 3 minuty roboty i ucięlibyście wszelkie spekulacje na ten temat. Bo na razie jest tak że nikt nic nie mówi , nikt nic nie wie (to kto ma wiedzieć przepraszam bardzo? sprzątacz z Orlen Areny?) i jest jeszcze pretensja że ludzie którzy ten klub kochają się o niego martwią i spekulują o jego przyszłości.

piotrkokosz

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 67
Dołączył: 2009-07-24
Dodano: 1 lutego 2011; 09:50

Czy nie popadamy czasem w paranoje?
Czy klub ma za każdym razem dementować czy potwierdzać informację, gdy na jakimś portalu czy pozostałych mediach pojawi się informacja o transferze. ŚMIESZNE...
Chyba nie znacie realiów. Jeśli klub jest zainteresowany jakimś graczem to nie może tego upubliczniać zanim nie podpisze kontraktu z zawodnikiem!
Owszem zgadzam się, że mało jest promocji spotkań, choć i tu widze że deko się poprawia bo na mieście widziałem plakaty meczowe.
My kibice mamy tylko żądania, bo jak sami piszecie chcemy dla klubu jak najlepiej. Tylko, że na żądaniach sie kończy. A co my dajemy z siebie w zamian?
Zamiast wspierać zespół i klub - ciągle narzekamy, wyzywamy i wyrzucamy zawodników. Tak to my raczej atmosfery nie zbudujemy.
Najlepszy przykład - jutrzejszy mecz, każdy tylko przyjdzie usiądzie i podłubie w nosie, bo po co wspierać młodych.
Jak nie będzie mobilizacji na trybunach to niedługo zrobią nam sielankę jak w Kielcach czy na siatkówce.
Skupmy sie na dopingu, a rzeczy na które nie mamy wpływu zostawy osobom za to odpowiedzialnym. Po sezonie bedziemy mogli ocenić słuszność niektórych, dziś wątpliwych posunięć.

Miedzytorze

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 662
Dołączył: 2010-05-09
Dodano: 1 lutego 2011; 11:03

"Czy klub ma za każdym razem dementować czy potwierdzać informację, gdy na jakimś portalu czy pozostałych mediach pojawi się informacja o transferze."

Nie za każdym razem, ale po pierwsze : ta informacja została podana do wiadomości (jako plotka przez nikogo nie potwierdzona ani zaprzeczona) ponad miesiąc temu, zaczęła żyć swoim życiem , i przedostała się do KILKU mediów i zdążyła wywołać kilka awantur nikomu nie potrzebnych. Po drugie - oni naprawdę nikomu łaski swoją działalnością nie robią , to jest (pracowników klubu) zarobkowa PRACA , i to praca szczególna bo Wisła to nie jest zwykła firma produkująca buty tylko klub sportowy w dodatku utrzymywany po części z pieniędzy podatników. Ich psim obowiązkiem powinno być dbanie o satysfakcję własnych kibiców chociażby poprzez dwuzdaniowe newsy na stronie.

"Jeśli klub jest zainteresowany jakimś graczem to nie może tego upubliczniać zanim nie podpisze kontraktu z zawodnikiem!"

100% racji. Ale jeśli NIE JEST zainteresowany to nic nie szkodzi o tym napisać.

emre

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 213
Dołączył: 2009-07-23
Dodano: 1 lutego 2011; 11:52

Zgadzam sie z AM,ze kibice płoccy wypisuja bzdury na forum i nie ma to nic wspolnego z troska o klub.Kibice wszystkiego chca za szybko i nie trafiaja do nich zadne tłumaczenia.Kibice sa poprostu niecierpliwi i dlatego "wylewaja w necie pomyje" na zawodnikow,klub, itp.Natomiast rece mi opadły jak uslyszalem stara spiewke o niewiadomym budzecie i o tym,ze kibice spekuluja o transferach!!Przeciez sam pan prezez mowil,ze klub prowadzi rozmowy caly czas z wieloma zawodnikami!!!

laco00

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 16
Dołączył: 2009-11-16
Dodano: 1 lutego 2011; 12:04

Mysle, ze jak by co miesiac czy co 1,5 bylo spotkanie z panem prezesem to bysmy nie mieli tych problemow. Chodzi mi o spekulacje, narzekanie oczernianie itp. Pewne sprawy bysmy wyjasnili we wlasnym gronie a nie rozpisujemy sie na 200 postow ktore nic nie wnosza. Na takie spotkanie moglby przyjsc np: pan Figura i wyjasnic co robi ws marketingu.

wisła_płocka

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 337
Dołączył: 2010-11-12
Dodano: 1 lutego 2011; 12:44

Na oficjalnej jest kolejna cześć Magazynu Sportowego.

Też nie rozumiem co jest budżetem on już musi być gotowy a nie dopiero ustalany, mam nadzieje że w klubie jest coraz lepiej, chociaż tego nie widzimy.

HDPE2

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 6
Dołączył: 2011-02-01
Dodano: 1 lutego 2011; 12:57

W pełni zgadzam się z opinią AM - dla klubu najważniejsza jest stabilizacja składu, pewność finansowa i jasno określony (osiągalny) cel
Pozdrawiam wszyskich fanów Wisły

Nafu

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 157
Dołączył: 2010-04-23
Dodano: 1 lutego 2011; 13:57

Wywiad zabawny. Moje ulubione fragmenty:
"Jest kwestią czasu, kiedy będziemy podnosić poziom naszego grania. Przed przyjściem tu zakładałem, że zbudowanie zespołu zajmie mi co najmniej sezonu. Tak też oceniają to fachowcy - zbudowanie zespołu, który zaczyna zupełnie nowy styl grania zajmuje właśnie około sezonu. Po tym co widzę, co osiągnęliśmy po blisko czterech miesiącach, jesteśmy znacznie dalej niż zakładałem przez rozgrywkami. Jestem pozytywnie nastawiony, w drugiej części sezonu będzie lepiej."
Walther rzuca same oklepane teksty, ale fragment, ze jestesmy dalej niz zakladal mnie powalil. Wisła jak na razie przegrala w tym sezonie wszystko co mogla, gra fatalnie, a ten jest zadowolony:))

"Ja się trochę dziwię, bo odnoszę wrażenie - przeglądają te fora internetowa, zwłaszcza kibiców płockich - jakby zdecydowana większość tych, którzy się wypowiadają, nie wierzyło w tę drużynę. "
Po pierwsze to nie jest forum, a komentarze pod artykułem... A ze nie wierza w druzyne - jak mozna sie kibicom dziwic? Po tym co ci zawodnicy pokazali? Kibice wydaja sie wierzyc za to w Samdahla, w ktorego nie wierzy treneiro Walther, fan bardzo watpliwego talentu Dobelseka.

"Trwają prace nad budżetem, ustalenie jego kształtu na przyszły sezon jest bardzo trudne i dopóki nie będę miał informacji od służb finansowych, jak ten budżet będzie wyglądał, żadne decyzje w sprawach finansów, nie zostaną podjęte. Dlatego fakt, że jeszcze nie rozpoczęliśmy rozmów z piłkarzami o przedłużenie kontraktów, wynika tylko i wyłącznie z tego powodu."
No, wiadomo. Ale czemu tak splycac temat panie Miszczynski? Dlaczego w tak duzym stopniu budzet jest niewiadoma? Bo zescie po frajersku odpali z pucharow nie wywiazujac sie tym samym z zalozen i teraz jestescie zdani na łaske finansistow z orlenu. "Wynika to tylko i wylacznie z tego powodu".

"Wiadomo, że kwota gwarantowana z umowy sponsorskiej to 4 miliony, a reszta jest w formie bonusów."
Z szacunku dla podatnikow, ktorych pieniadze ida na sport, moglbys pan laskawie dodac ze samo miasto daje tez ponad 2 miliony rocznie. W tym roku juz poltora miliona, a dopiero luty. Ale w sumie tez bym sie nie przyznawal ze dostaje tyle kasy przy papranej robocie.

" Nie wiem, czemu wszyscy z uporem maniaka wracają do tych zakupów. Odpowiem inaczej - a co się wydarzy jeśli ten zespół zdobędzie Puchar Polski i w play-off zagra pięć wyrównanych meczów z Vive Kielce? Czy to będzie powód, by na siłę tę drużynę zmieniać?"
HA!:) A co sie wydarzy jesli w marcu bedzie koniec swiata? Patrzmy logicznie, w tej chwili NIC nie wskazuje, ze w ogole nawiazemy walke z Vive i zamiast najezdzac na kibicow za brak wiary, lepiej popatrz pan na siebie...

m89

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 184
Dołączył: 2009-07-23
Dodano: 1 lutego 2011; 14:11

Więc wszystko wskazuje na to, że najlepsi odejdą (Vegard) a zostaną - delikatnie mówiąc - średniacy (Wiśniewski) bo może jeszcze zacznie grać na poziomie. W klubie propaganda i mydlenie oczu kibicom idzie w najlepsze - niewielka różnica między nami i Kielcami. Śmiech na sali. Jak "niewielki" to jest dystans każdy widzi - tłuką nas jak chcą, gdzie chcą i ile chcą, ale tam najsłabsze ogniwa odpadają a u nas zostają z nadzieją, że może zaczną grać. No i całe zło w tym klubie co się dzieje to komentarze kibiców na forach, zarząd jest nieskazitelny.

b-real

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 851
Dołączył: 2009-07-24
Dodano: 1 lutego 2011; 14:16

Skoro Lars sam mówi, że jest pod wrażeniem postawy Złotego na zgrupowaniach, więc chyba wie, co mówi. To samo odnośnie Adama Wiśniewskiego. Trzeba mieć tylko nadzieję, że tą dobrą formę z przygotowań przeniosą na rundę rewanżową i play-offy. Podoba mi się także to, że przyszli zawodnicy oprócz tego, że muszą reprezentować odpowiedni poziom sportowy, muszą też pasować MENTALNIE do drużyny. Uważam, że to bardzo istotne.

Co do krytyki działań klubu w sferze marketingu i promocji. Uważam, że tu nikt nie chce wylewać pomyj na klub. Trzeba rozróżnić krytykę KONSTRUKTYWNĄ od takiej, która nie wnosi nic do sprawy i jest pozbawiona elementów rzeczywistych. Wszyscy chcemy profesjonalizmu i nikt w klubie nie powinien mieć pretensji do kibiców, którzy chcą wytknąć pewne niedociągnięcia.
Wszyscy pchamy ten sam wózek i dobro Wisły jest dla nas sprawą nadrzędną. Panie Prezesie, kiedy trzeba - będziemy chwalić, chwalić i jeszcze raz chwalić. Ale proszę się nie obrażać , jeśli coś jest nie tak i my o tym piszemy. Ja przynajmniej tak rozumiem krytykę. Nigdy nie będę szukał dziury w całym, doszukiwał się drugiego dna i wyznawał spiskową teorię świata. To dla jasności.
I zgadzam się, że nam najbardziej brakowało do tej pory drużyny, a nie gwiazd. Zamiast Madsenów, Pajoviców i innych wole widzieć na parkiecie zgrany zespół, bez podziałów, takich chłopaków, którzy jeden za drugiego pójdą w ogień.
I nas też Panie Andrzeju, nie interesuje gra o 2 miejsce.

b-real

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 851
Dołączył: 2009-07-24
Dodano: 1 lutego 2011; 14:44

I jeszcze jedno - brawo za ostatni magazyn sportowy - bardzo fajny materiał, oby częściej.

wisła_płocka

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 337
Dołączył: 2010-11-12
Dodano: 1 lutego 2011; 14:52

Ktoś chciał spotkanie z prezesem to ma proszę bardzo.

Co do magazynu to podzielam zdanie jest bardzo dobry, a na końcu Joakim jest po prostu MISTRZEM!!

Buka

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 103
Dołączył: 2010-03-11
Dodano: 1 lutego 2011; 14:53

Uwielbiam takich ludzi jak @Nafu.
Nawet można się przypiąć że ktoś nazwał te nasze wywody Forum a nie inaczej.

Konstruktywna i logiczna krytyka a nie takie bzdury. To jest różnica.

1. Nic pewnego kto odejdzie a kto nie dopóki klub nie poda oficjalnego info, więc ubolewanie że Samdhal odejdzie po artykule na pewnym portalu nie ma sensu.

2. Myślę że wbrew pozorom dzięki BW, jego powołaniom-kawałka Vive, klapie na MŚ, może się także posypać taktyka Vive bo jest bardzo zbliżona do reprezentacji. Dodatkowo Rosa, (o Jurasiku już wiedzieliśmy od dawna) w jakiej formie jest wszyscy widzieli. Zobaczymy jaką kondycję ma Vive po dzisiejszym meczu, aczkolwiek do końca miarodajna ona nie będzie.

majki

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 533
Dołączył: 2009-09-06
Dodano: 1 lutego 2011; 14:59

Szkoda czasu, aby dementowac kazda plotke jaka pojawi sie na pseudoportalu zkontry. Nie jest to jakis ceniony i profesionalny portal i wszystkie informacje na tej stronie nalezy traktowac z przymróżeniem oka. Powinno sie zrobic cos, aby z klubu nie wychodzily na zewnatrz takie informacje, bo glupio to wygada jak cala Polska wie, ze interesujemy sie jakims zawodnikiem, a kibice z Plocka dowiaduja sie ostatni. To po prostu denerwuje.

Co do rywalizacji z vive prezes ma racje. Jestesmy po dobrze przepracowanym okresie przygotowacyjnym, gdzie w tym samym czasie zawodnicy vive probowali cos razem pograc. Mecze reprezentacji pokazaly, ze z wysoka obrona i gra z kontry Wenta sobie nie radzi. To samo mozna zobaczyc w meczach vive z Lm. Wiec moze by tak w ten sposob ich zaskoczyc? Trzeba pamietac, ze to sa ludzie nie maszyny i wkoncu beda musieli sie zlamac, wpadna w jakis dolek, a wtedy my znowu wrocimy na pierwsze miejsce w lidze. Ich liderzy (Rosa, Jurasik) ostatnio zawodza. Jezeli zagramy wkoncu w pelnym skladzie mamy duza szanse ich pokonac.

majki

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 533
Dołączył: 2009-09-06
Dodano: 1 lutego 2011; 15:29

Magazyn super. Koncowka rowniez ciekawa:) Moja uwage zwrocil znaczek Wisla tv w prawym gornym rogu. Fajnie byloby zrobic jakas akcje na ktoryms z plockich kanalow i pokazywac takze w tv te magazyny. Przydaloby tez sie pokazywac jakies meczyki z dawnych lat, bo troche sie tego uzbieralo. Nie mowie, zeby to dzialalo jak w Barcelonie gdzie 24/dobe cos sie dzieje, ale chociaz jedno popoludnie w tygodniu poswiecone Wisle w tv to juz byloby cos.

matwislak

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 1375
Dołączył: 2009-07-27
Dodano: 1 lutego 2011; 15:50

Skoro nie ma dużych pieniędzy na wzmocnienia to trzeba sukcesywnie uzupełniać kadrę wychowankami, innej drogi nie widzę.

oleole1947

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 94
Dołączył: 2010-09-17
Dodano: 1 lutego 2011; 16:01

Dosyć ciekawy wywiad przeprowadził Falkoś z Ghioneą.

http://nicesport.pl/wiadomosci/43566/czekam-na-oferte-z-wisly-rozmowa-z-valentinem-ghionea-zawodnikiem-reprezentacji-rumunii-i-ucm-resity/

pdg

Grupa: Moderatorzy
Komentarzy: 1386
Dołączył: 2009-07-27
Dodano: 1 lutego 2011; 18:13

Chcieliście spotkania:

http://www.sprwislaplock.pl/component/content/article/45-kibice/352-prezes-spotka-sie-z-kibicami

piotro365

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 123
Dołączył: 2011-01-05
Dodano: 1 lutego 2011; 19:34

Bierzmy tego Ghionea BARDZO DOBRY ZAWODNIK Panie Miszczyński niech Pan sie postara o ten transfer

matwislak

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 1375
Dołączył: 2009-07-27
Dodano: 1 lutego 2011; 20:21

Obawiam się że Ghionea nie przyjdzie. Na prawym skrzydle mamy Miszkę i Palucha, więc ta pozycja jest przyzwoicie obsadzona. Wiadomo że przydałby się partner dla Miszki, ale Paluch jeszcze coś tam potrafi i ja bym go nie przekreślał.
Dużo bardziej potrzebujemy wzmocnienia na bramce (jeśli odejdzie Seier), kole, czy lewym skrzydle.
Chciałbym żeby Ghionea przyszedł do nas, ale skoro klub zrobi jeszcze max 2 transfery to zapewne nie na prawe skrzydło.

NafciarzZKS

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 1259
Dołączył: 2009-11-08
Dodano: 1 lutego 2011; 20:24

Już to wcześniej pisałem, ale napiszę jeszcze raz.
Co myślicie o przyjściu do nas Wyszomirskiego? Nie wiem, do kiedy ma on kontrakt, ale podejrzewam, że dużo nie kosztowałby nas. Jeszcze młody, przy Wichurze mógłby się jeszcze sporo nauczyć. W sumie na mistrzostwach źle nie wypadł.

Zuro

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 175
Dołączył: 2009-07-24
Dodano: 1 lutego 2011; 20:27

Niby tam kiedyś w rozmowie było którejś, że by nie odrzucił raczej naszej oferty tylko ciekawe jaki wpływ na jego obecną decyzje będzie miał bodzio.

NafciarzZKS

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 1259
Dołączył: 2009-11-08
Dodano: 1 lutego 2011; 20:35

Myślę, ze Bogdan miałby w tym przypadku guzik do gadania. Wiadomo, że w najbliższym czasie do Kielc go nie ściągną, ponieważ mają dopiero co podpisane kontrakty z dwoma dobrymi bramkarzami.
Wyszomirski mógłby przyjść do nas, a jeśli nie to wyjedzie pewnie niebawem za granicą. W Azotach już dłużej grać nie powinien. Jeśli chce się rozwijać musi stamtąd spierniczać jak najszybciej.

zkontry

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 42
Dołączył: 2010-04-29
Dodano: 1 lutego 2011; 21:23

Ghionea napewno do nas nie przyjdzie.Powód jest prosty,jest zbyt drogim zawodnikiem. W Resicie zarabia tyle ile Madsen miał u nas.Tak,nie dziwcie się,Resita jest rumuńskim klubem i kojarzy się wszystkim z biedą ale zapewniam że ten klub finansowo stoi mocno na nogach.

Co do Wyszomirskiego,uważam że ściągnięcie go do Wisły byłoby strzałem w 10, po pierwsze nie jest drogi,po drugie jak napisał kolega wyżej przy Wichurze mógłby się rozwinąć.

SIPR

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 75
Dołączył: 2010-08-04
Dodano: 1 lutego 2011; 21:29

Kolega *zkontry* jest znanym w całym świecie finansistą i wie najlepiej jaki jest kurs Leva :)

SIPR

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 75
Dołączył: 2010-08-04
Dodano: 1 lutego 2011; 21:51

I jeszcze do kolegi powyżej jeśli Rumunia kojarzy Ci się z biedą,torbami w paski i słowami "daj pięć złotych" no to GRATULUJĘ.

zkontry

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 42
Dołączył: 2010-04-29
Dodano: 1 lutego 2011; 22:31

SIPR a tobie o co qrwa chodzi? czy napisałem tam że Rumunia kojarzy mi się z biedą i torbami w paski?
Po drugie tym kim jestem,finansistą,florecistą czy szachistą to już nie twoja brocha.

wisła_płocka

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 337
Dołączył: 2010-11-12
Dodano: 1 lutego 2011; 22:34

Co do transferów, to nie wiem czy pamiętacie i także nie wiem czy to prawda, ale kiedyś było coś takiego.

http://zkontry.pl/?p=4628

m89

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 184
Dołączył: 2009-07-23
Dodano: 1 lutego 2011; 22:43

Marek Witkowski podpisał z nim kontrakt gdy był jeszcze dyrektorem sportowym w Wiśle, dlatego tak wychwalany jest ten zawodnik i transfer na zkontry. Garbacewicz przegrywa rywalizacje z Sebą w Olsztynie to obrazuje poziom jaki on prezentuje.

majki

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 533
Dołączył: 2009-09-06
Dodano: 2 lutego 2011; 09:21

Ten transfer to prawda? Przeciez ten gosciu nawet na lawce nie bedzie sie miescil u nas.

wisła_płocka

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 337
Dołączył: 2010-11-12
Dodano: 2 lutego 2011; 10:38

majki właśnie też się zastanawiam co on u nas będzie robić jak jest Vuka, Kavas i Paczkoś.Wypożyczenia. Czy sam prezes zapomniał o tym transferze czy, w ogóle nic o nim nie wiem??

jerzy1992

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 331
Dołączył: 2009-08-05
Dodano: 2 lutego 2011; 11:23

Wyszomirski w Płocku? Spodobało mu się w kadrze, teraz na pewno nie przyjdzie bo by z niej wyleciał... Takie są realia. Tylko wstrząs móglby spowodować coś innego(zmianę osoby która decyduje o powolaniach) ale to chyba kadra musiałaby odpaść z eliminacji do ME.

gazierski

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 185
Dołączył: 2009-09-02
Dodano: 2 lutego 2011; 13:08

Jak na razie dystans do Vive jest ogromny. Większość ich zawodników gra w kadrze narodowej i Lidze Mistrzów. Nabywają doświadczenia i są coraz mocniejsi. Jednak ja mam wiarę w naszych chłopaków i nie wykluczam, że zdobędą mistrza i Puchar. Osobą prezesa się nie przejmuję bo oni się zmieniają. Dla dobra klubu na pewno byłoby lepiej gdyby prezesem była osoba mająca uznane nazwisko i szacunek w świecie piłki ręcznej, a jednocześnie wnosząca do klubu swoje lub pozyskanych sponsorów duże pieniądze. U nas niestety tak nie jest. Jesteśmy zdani na łaskę prezesów Orlenu. Nie przekonuje mnie wywiad z prezesem Miszczyńskim. Jak na razie zakładane przez niego cele tj co najmniej 6 meczy w pucharach europejskich i zwycięstwo u siebie z Vive, legły w gruzach. Markieting klubowy również legł w gruzach. Teraz mamy cel wejście do finału Pucharu Polski który odbędzie się w Płocku. Do tego finału przy korzystnych wiatrach wejdzie Pogoń Szczecin z Malesą na czele i nasza II drużyna. Nie przekonuje mnie zakup 33 letniego zawodnika. Jeżeli Pan trener Janiszewski w wywiadzie mówi, że wprowadza do I zespołu młodych zawodników, to niech poda chociaż jedno nazwisko. Transfer Garbacewicza tak wstydliwie przemilczany przez pana prezesa, pytanie brzmi gdzie pójdzie na wypożyczenie czy zostanie w Płocku. Jeżeli Rajkovic jest szykowany na następny sezon, to w domyśle ten sezon odpuszczamy?

barson

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 880
Dołączył: 2009-10-14
Dodano: 2 lutego 2011; 15:00

Nikt z Was nie zauważył najważniejszego: prezes ciągle wspomina o założeniach sponsora. W liczbie pojedynczej. Mam wrażenie,że niestety zarząd wykazuje zero inicjatywy w szukaniu sponsorów dla klubu poza Orlenem i UM !! Czy mi się zdaje czy już było zapewnienie o sponsoringu m.in. przez Basell i kilka firm z grupy Petro? Do tego jakieś spekulacje o dużej firmie budowlanej z Płocka. Dlaczego Panie Prezesie nie szukacie sponsorów poważnie zainteresowanych piłką ręczną !? Ciągle upieracie się przy budżetach gwarantowanych.. mało tego budżetach,które mogą być mocno zredukowane ponieważ drużyna dała d..y w europejskich pucharach! To były pieniądze dla klubu a zagraliśmy jak ostatnie ofermy! Jak to jest,że taka targowica ma 100 sponsorów a u nas Miszczyński nie potrafi znaleźć żadnej dodatkowej gotówki?

Panie Andrzeju jesli ma Pan problemy to proponuję skontaktować się z firmami zainteresowanymi polskim handballem :
Balcerzak i s-ka, SGB, Statoil, Atlas, Kreisel..

MOŻE TAK ŁASKAWIE RUSZYĆ TYŁKI W POLSKĘ I ZATRUDNIĆ SPECJALISTÓW ABY POSZUKALI ŚRODKÓW FINANSOWYCH NA ŚWIECIE?? mówię tu o poważnych sponsorach typu Quatar,Dubai czy inne Emiraty..jakoś Kielce zdobyły sponsora z Afryki Północnej.. ale nie lepiej siedzieć i trząść portkami czy Orlen da czy nie da i otoczyć się "specami płockimi" którzy nie mają ani jaj ani kompetencji by zrobić coś przełomowego dla klubu, który ma podobno aspiracje na poziomie europejskim..heheh śmiechu warte

wisł@1975

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 140
Dołączył: 2009-08-07
Dodano: 2 lutego 2011; 15:11

gazierski proponuję Ci złożyć podanie o pracę na stanowisko nowego prezesa Wisły,adres poniżej.

Sekcja Piłki Ręcznej

Wisła Płock Spółka Akcyjna

Biuro: Al. Kobylińskiego 13, 09-400 Płock

Bo z tego co widzę fajnie jest wszystko i wszystkich krytykować,jak to się mówi papier wszystko przyjmnie.
Już wkrótce spotkanie z prezesem,czy pojawisz się na nim?

majki

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 533
Dołączył: 2009-09-06
Dodano: 2 lutego 2011; 16:14

http://www.vivetargi.pl/pl/klub_stu/profile

Lektura dla pana prezesa jakich sponsorow mozna pozyskiwac. Tam jest wszystko od jakiejs apteki, warsztatu samochodowego po takie grupy jak np Cersanit albo Mostostal(ktory ma takze siedzibe w Plocku). Dlatego pytam sie czy jest tylko jedna firma zainteresowana sponsorowaniem Wisly Plock, najbardzej prestizowego klubu w regionie?

landryn

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 321
Dołączył: 2009-07-24
Dodano: 2 lutego 2011; 22:15

Jak zwykle na forum "100 pytań do", bo przecież wszyscy akurat jutro nie będziecie mogli przyjść na spotkanie i zadać pytania osobiście. Coś wam wypadnie, taką macie pracę, żona płacze itd... Standard.

mens_rea

Grupa: Użytkownicy
Komentarzy: 21
Dołączył: 2010-10-07
Dodano: 2 lutego 2011; 23:24

A wyobraź sobie, że nie wszyscy, tak jak Ty żyją od spotkania do spotkania z Panem Prezesem i mogą sobie pozwolić na tą przyjemność w środku tygodnia, by pojawić się o 19 na Łukasiewicza, by słuchać powtarzanych, oklepanych już od początku sezonu tekstów. Nie widzę najmniejszego problemu, aby Panu Prezesowi osobiście zadać wiele z pojawiających się tutaj pytań, w tym przede wszystkim o odniesienie się do pojawiających się doniesień o planach rozwiązania "Dwójki" oraz na jakim etapie znajdują się rozmowy z Sandałem o jego pozostaniu w Wiśle, w sobotę bez różnicy przed czy po meczu.

1. kolejka
Wisła Płock
vs.
?
01.09.2012 17:00 | Płock
Zapowiedź meczu | Typuj wynik
Zawodnik kwietnia
Christian Spanne
42% głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wybierać zawodnika miesiąca!
Wisła - THW
17.03.2012
Komentarzy: 0
Wisła - Skopje (II)
20.02.2012
Komentarzy: 0
Forum kibiców Wisły Płock
  • Strona istnieje od 2962 dni
  • Użytkowników online: 0
  • Gości online: 23
  • Newsów w serwisie: 1623
  • Zarejestrowanych użytkowników: 1702
  • Najnowszy użytkownik: CZUWAJ
1.Vive Kielce42803-547
2.Wisła Płock34662-566
3.MMTS Kwidzyn30624-586
4.Stal Mielec27646-629
5.Azoty Puławy24575-572
1.Michał Kubisztal125
2.Christian Spanne75
3.Kamil Syprzak73
4.Muhamed Toromanović63
5.Bostjan Kavas58

Sezon w wykonaniu Wisły był...

Wiślacka galeria
Nafciarze.pl 2004-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone