Kryzys trwa
Nafciarze pokonali Juranda Ciechanów w meczu trzynastej kolejki PGNiG Superligi, ale styl w jakim tego dokonali pozostawia, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia. Najlepiej w drużynie Wisły zaprezentowali się najskuteczniejszy zawodnik dzisiejszego pojedynku - Kamil Syprzak oraz Marcin Wichary, który niejednokrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnych bramek.
Płocczanie przystępowali do spotkania z beniaminkiem w minorowych nastrojach. Mając w pamięci dwa przegrane mecze z drużyną mistrza Niemiec HSV Hamburg i przede wszystkim zeszłotygodniowy blamaż w Olsztynie, kibice liczyli na dobre sześćdziesiąt minut w wykonaniu swoich ulubieńców. Dodatkowo trener Lars Walther zapowiadał efektowne zwycięstwo Nafciarzy, które miało zatrzeć złe wspomnienia po ostatnich słabszych występach mistrza Polski.
Pierwsza połowa z drużyną Juranda była niestety bardzo słaba, a ci którzy liczyli na przełamanie i zwyżkę formy ekipy Walthera srogo się zawiedli. Wisła grała bardzo słabo, żeby nie powiedzieć tragicznie w obronie i podobnie w ataku. Nafciarze grali bardzo apatycznie, bez zaangażowania, jakby pozbawieni energii. Kibice zgromadzeni w płockiej hali z całą pewnością chcieliby jak najszybciej zapomnieć o pierwszych dziesięciu minutach środowego pojedynku. Gra obydwu zespołów w pierwszych fragmentach spotkania wołała o pomstę do nieba. Dość powiedzieć, że po wspomnianym okresie gry, na tablicy wyników widniał rezultat 2:1 na korzyść Wisły, a zawodnicy seryjnie marnowali dobre sytuacje rzutowe. Był to po prostu antyhandball, a płoccy fani przecierali oczy ze zdumienia. Tak źle grającej Wisły nikt dawno nie widział.
W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie. Jurand grał ambitnie, na miarę swoich możliwości, a Wisła beznadziejnie, seryjnie marnując dobre sytuacje rzutowe, popełniając proste błędy techniczne i niefrasobliwie w obronie. Momentami, aż żal było patrzeć na poczynania aktualnych mistrzów Polski. Tylko dzięki postawie Marcina Wicharego w bramce, który wybronił kilkanaście rzutów przeciwnika, Nafciarze mogli wypracować sobie kilku bramkową przewagę. Najjaśniejszą postacią drużyny gości w pierwszej połowie spotkania był wypożyczony z Wisły Tomasz Klinger, autor pięciu trafień (8 bramek w całym spotkaniu). Ostatecznie obie drużyny schodziły do szatni przy stanie 14:10 na korzyść gospodarzy, a ostatnią bramkę zdobył młody podopieczny Larsa Walthera, Paweł Paczkowski.
Zgromadzeni tego wieczoru kibice liczyli na lepsze drugie trzydzieści minut w wykonaniu swoich ulubieńców oraz coś, co wlałoby trochę optymizmu w ich serca przed arcyważnym, sobotnim pojedynkiem z Cimosem Koper w Lidze Mistrzów. Niestety, nic takiego się nie miało miejsca, a styl gry wiślaków w dalszym ciągu pozostawiał wiele do życzenia. Goście wyszli na drugą część spotkania jeszcze bardziej zmotywowani i rozpoczęli mozolne odrabianie strat, które w obliczu tragicznej dyspozycji gospodarzy wydawało się bardzo prawdopodobne. Podopieczni duetu trenerskiego Noch-Marszałek zniwelowali straty do jednego oczka po rzucie Konrada Rurarza (45 minuta, 19:18), a chwilkę później szansę na wyrównanie zmarnował Piotr Kraszewski. W kolejnych minutach Wisła zaczęła systematyczne powiększanie przewagi, a w jej szeregach brylował młody kołowy płockiego zespołu, a zarazem najskuteczniejszy zawodnik spotkania, Kamil Syprzak. Autor dziesięciu trafień był tego wieczoru, obok Marcina Wicharego, najjaśniejszym punktem mistrzów Polski.
Ostatnie fragmenty spotkania były obrazem szarpanej i bardzo nieskutecznej gry obydwu zespołów, które seryjnie marnowały doskonałe sytuacje rzutowe. Wynik spotkania ustalił na sześćdziesiąt sekund przed końcową syreną, efektowną wkrętką ze skrzydła, Christian Spanne. Ostatecznie Wisła wygrała 30:25, ale styl w jakim tego dokonała pozostawił duży niesmak.
Pomimo zwycięstwa, większość sympatyków Nafciarzy była zniesmaczona postawą swojej drużyny. Tak słabego pojedynku wielu ze zgromadzonych tego popołudnia fanów, dawno nie widziało. Spotkanie należało do tych z kategorii, które musiały się odbyć, jednak fani liczyli na zdecydowanie więcej, tym bardziej, że już w najbliższy weekend Wisła będzie musiała stawić czoła ekipie mistrza Słowenii i jeśli myśli o awansie do kolejnej fazy europejskich pucharów, to musi najzwyczajniej w świecie wygrać sobotni pojedynek. Słowa uznania należą się Marcinowi Wicharemu bez którego doskonałych interwencji Wisła mogła ten mecz przegrać oraz Kamilowi Syprzakowi, który rozegrał swoje najskuteczniejsze spotkanie w dorosłej piłce. Kryzys w Wiśle się pogłębia, nie pomogły kary i interwencje zarządu. Forma drużyny zamiast rosnąć, spada z dnia na dzień i wypada zadać sobie kilka pytań. Kto jest odpowiedzialny za panujący stan rzeczy? Jak długo przyjdzie nam oglądać takie spotkania w wykonaniu wiślaków, jak dzisiaj? I jedno pytanie do nas wszystkich kibiców, zarządu, sztabu szkoleniowego, zawodników... Quo Vadis, Wisło?
Wisła Płock - Jurand Ciechanów 30:25 (14:10)
Wisła: Wichary, Seier - Backstrom 1, Spanne 2, Wiśniewski 2, Kwiatkowski, Toromanović 1, Syprzak 10 (4), Chrapkowski 4, Eklemović 1, Kubisztal 4, Zołoteńko 1, Twardo 3, Paczkowski 2
Jurand: Grzybowski - Rurarz 2, Krajewski 1, Malandy, Tarcijonas 2, Siemionow 2, D. Piórkowski 1, Prątnicki 8 (5), Klinger 8, Kraszewski, Malesa 1
Widzów: 1200
Głosowanie: Wybierz najlepszego zawodnika meczu Wisła - Jurand
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 2
- Gości online: 25
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














pdg
Dno i 20 metrów mułu.
jacektylko
byłem na meczu..gdyby nie Wichura, to mecz w plecy....znowu tyle strat,że masakra, niecelne podania, czyli nic nowego.Najlepsi na boisku, to Wichciu, Sypa oraz Klinger..czyli nasz wychowanek, który gra w Jurandzie..chłopak sypał z drugiej linii aż miło..ludzi tyle,że porażka.Jeśli jednak nie zmieni się poziom gry, to nie należy oczekiwac tłumów na trybunach....do 45 minuty, a nawet dłużej mecz był na styku...to jest masakra panowie i panie:(
aurelki
komuś się nie spodobał moj komentarz więc go powtórzę:):
Tytuł na oficjalnej "Jurand pewnie pokonany" dosyć mnie rozbawił :D
Blue
Nie byłem na meczu i się ciesze ..
Jak zagrał Twardo ? Kto najlepszy na boisku ?
b-real
Powinien brzmieć : Jurand (pewnie?) pokonamy...
To była wiślacka masakra piłką do handballa.
aurelki
Blue
Wichary i Klinger:)
jacektylko
kredka po kontuzji średnio..widac,że brakuje mu czucia piłki...grał na środku, nawet długo...ze średnim rezultatem....dupy nie urwało, ale to zrozumiałe po kontuzji....Rajkovic won...serio.koleś nie wącha parkietu, po co on nam? dawac jakiegoś młodego i tyle....a on papa i bez pozdrowień...dla leni nie ma miejsca w klubie!!!!
tomada
Niestety nie mogłem być. Jak zagrał każdy z graczy? Ile czasu grał Piotrek Chrapkowski i Adam Twardo?
Marco Polo
Po meczu w Kielcach gdzie Klinger rzucił też chyba 8 bramek zastanawiałem się czemu go oddaliście do Juranda.
Śmigał chłopak w tym meczu , aż miło było patrzec.
szpak1969
Kurcze szkoda że taki kryzys dopadł nas akurat przed arcyważnym meczem w LM . co do dzisiejszego meczu szkoda gadać po 10 minutach mistrz polski prowadzi z beniaminkiem 2:1, coś nie tak naprawdę liczyłem ze dopieprzymy bardzo slabiutkiemu jurandowi , zwycięstwo powinno cieszyć ale nie w takim stylu . miejmy wszyscy nadzieje że nasza lokomotywa ruszy , oby nie za póżno .i pamiętajmy o sobocie teraz chłopakom jestesmy naprawde potrzebni
karti_zj1
Nie mogłem być na meczu więc śledziłem relację LIVE. Krew mnie zalewała. W relacji naliczyłem 21 nieskutecznych rzutów, nie mówiąc już o stratach. No i @aurelki ma rację. Kogoś ostro poniosło z newsem na oficjalnej: "Jurand pewnie pokonany" - śmiech na sali.
Administrator
W galerii zdjęcia z meczu.
karti_zj1
A tak w ogóle wie ktoś co z Kavasem? Poważny ten jego uraz? Było jakieś oficjalne info?
senior
Jurand pewnie pokonany - współczuję działowi marketingu pomysłu i wizerunkowi SPR po takim meczu. Czy w klubie nie wiedzą co się dzieje?
matwislak
Słabiutki mecz, wyraźnie widać kryzys formy. Jurand nic wielkiego nie grał, mecz powinien być pewnie wygrany. Ale niestety bardzo dużo błędów, słabiutkie rzuty. Obecnie praktycznie całe rozegranie jest w słabej formie, a jak u nas nie ma kto straszyć rzutem z drugiej linii, to już gra nie idzie. Chrapek dwa, trzy razy pociągnął ładny rzut, ale też sporo strzałów zmarnował. Kubeł słabo. Paczkowskiemu też nie szło. Nie wiem czemu nie grał Kavas? Odpoczywał czy jakaś kontuzja? No i nie wiem czemu nie wszedł chociaż na 10 minut Vuka, rozumiem że Paczas jest obecnie lepszy i popieram w 100% to że on gra, ale może Rajkovic powinien dostać chociaż kilka minut szansy, bo już zdaje się że przywarł do tej ławki.
Jedyni zawodnicy których trzeba pochwalić to Wichura i Sypa. Sypa naprawdę od momentu powrotu z reprezentacji poczynił bardzo duży postęp, wiele osób na początku sezonu narzekało na niego i może słusznie, że się nie rozwija, ale widać że wziął się za siebie i efekt widać. Oby tak dalej Kamil!
No i trzeba pochwalić Tomka Klingera, naprawdę ładny mecz, z taką grą może w przyszłym sezonie śmiało do nas wracać ;)
Niestety ale gra całej drużyny musi być w sobotę jakieś 5 razy lepsza, bo inaczej nie mamy nawet co marzyć o ograniu Cimos.
ABIB
jacektylko
Co do rajkowicza to może jeszcze tanczyć w Impresji no i każdy kto spudłuje.
Najlepszy moment na meczu to "Who Let The Dogs Out" oprócz Wichury i Sypy reszt KARNY JEŻYK.
NafciarzZKS
Mają doła i to nie ulega wątpliwości. Nie można jednak powiedzieć, żeby dzisiaj sobie olewali, odpuszczali itp. Myślę, że dołowanie ich jeszcze bardziej, wprowadzanie chorej atmosfery na pewno teraz nie pomoże. Oczywiście nie chodzi mi o żadne klepanie po plecach i mówienie, że nic się nie dzieje. Mam nadzieję, że w klubie szybko znajdą lekarstwo na problem, jaki niewątpliwie jest. W sobotę będzie bardzo ciężko. Dzisiaj Koper odprawił Gorenje 27-21. Mimo wszystko liczę, że kibice nie zawiodą, zwłaszcza teraz.
pdg
"Po przerwie na parkiecie nie pojawił się Nikola Eklemović, którego, wobec przynajmniej 2 miesięcznej pauzy Luki Dobelseka..."
To jakim cudem Zorman po takiej samej kontuzji pauzował 10 dni??
Miedzytorze
Widocznie takich mamy w Płocku "lekarzy". Kowal z Bagniatogrowska (po trzech setkach) postawił by chłopaków na nogi szybciej. Żal dupę ściska.
NafciarzZKS
pdg - nie wiem, czy oni to zrozumiale napisali? Może mieli na myśli, że wobec trwającej już 2 miesiące.... No, ale to tylko takie moje domysły, gdybanie. W każdym bądź razie Nikola od początku gra non stop, więc odpoczynek należał mu się jak najbardziej. A co do Luki, to przydałaby się jakaś oficjalna informacja na jego temat. Przecież wczoraj miał być na konsultacji lekarskiej i miał przejść ewentualnie zabieg. Co z nim?
NafciarzZKS
sorki )) Wisła od kuchni już dostępne.
Nafciarka
Luka Dobelsek ma niestety zerwany mięsień dwugłowy łydki i chyba w następną środę będzie operowany. Następnyy ;/
maniak
Blue „Nie byłem na meczu i się ciesze .."
To i na następne nie przychodź. Inni się ucieszą.
Opinia o meczu – zgadzam się z tym, co napisał matwislak.
wiślak fan1
wstyd.... co to za mistrz polski chyba PSEUDO MISTRZ POLSKI!!!''Co sie z wami dzieje chlopaki:(
Diabelski
Bostjan ma coś z nogą.
Lewar
Wobec problemów Luki warto ściągnąć Mokrzkiego.
Swoją droga to z tymi kontuzjami jest coś nie tak. Wszystko zbiegło się z faktem że zmieniliśmy przed sezonem "obsługę medyczną"
miasto mistrzów
Czy ktoś wie jak wygląda sprawa tego reportażu o kibicach ?
popo
Klinger , Mokrzki !!!! Już do Płocka bo jak widze oni sobie świetnie radzą tak jak Sypa i Paczas , także może naprawda na nich postawić !
Sory ale dzisiejszy mecz to Masakra !!
malpa
Kiedy jest wyjazd do Wągrowca? I kiedy można się spodziewać info o wyjeździe?
plockfan
Wstan powiedz nie jestes sam... No niektórzy do X-Factory powinni sie zglosic :)
usmialem sie ogladajac wisle od kuchni :D
Wiarus
Mecz w wykonaniu Wisły bardzo słaby. Bardzo mnie martwi to, że to już kolejny słaby mecz. Nie można więc powiedzieć, że to wypadek przy pracy. To już jest jakaś tendencja, prawidłowość. Wisła, moim zdaniem, po prostu wpadła w dołek formy. Najgorsze, że przed nami tak ważny mecz z Cimosem, a drużyna nie jest w gazie. No ale to właśnie w takich momentach poznaje się charakter drużyny. Trzeba wygrać pomimo tego, że nie idzie. Ja gorąco w to wierzę. Mamy problem na kolejnej pozycji. Przydałby sie teraz młody Mokrzki. Naprawdę trzeba pomyśleć w przerwie zimowej co z tym fantem zrobić, bo Nikola nie pociągnie nam gry do końca sezonu. Na Lukę nie ma co liczyć. Jak wróci do grania w marcu, to będzie dobrze. Tylko, że w marcu to dopiero zacznie trenować a grać na swoim poziomie, to nie wiadomo kiedy. Jak nie zadziałamy odpowiednio to sezon w plecy. Jakoś nie czuję, ani Adama, ani Kubła na środku rozegrania. Może się mylę, ale mi się wydaje, ze nasza gra kompletnie siada jak na środku nie ma Nikoli. Na boisku panuje kompletny chaos. Może to kwestia treningu? Ja jednak tego nie czuję i myślę, że podobnie jak Paczas na skrzydle, tak samo Adam czy Kubeł na środku, to tylko erzac a nie normalna gra.
mark36
Mecz kompletnie nie udany,znowu tylu zawiedzionych kibiców.Ja na meczu nie byłem po prostu praca mi nie pozwoliła,ale patrząc na opis meczu-załamka.Mam nadzieję że się mylę ale wydaje mi się że coś złego dzieje się w relacjach między zawodnikami.Jeśli nie ma odpowiednich relacji,i drużyna jest w dołku to mamy takie wyniki.Patrząc na ostatnie mecze,to teraz drżę o wynik w każdym meczu.
ABIB
Na oficjalnej Walter w wywiadzie optymistycznie patrzy na sobotni mecz Życze mu jak najlepiej i Nafciarzom również. Zastanawiające jest iż w drużynie oprócz spadku formy jak zauważył trener równiez wystąpił dołek mentalny a to jest bardzo niepokojące. Przecież jest w klubie pani psycholog Czy pani Psycholoszka nie ma recepty na podreperowanie atmosfery i odnowę psychologiczną?
W czasie wczorajszego meczu drużyna zauważyła że kibice wyrazili swoje niezadowolenie chociażby poziom dopingu przecież nie był na 100%.
Mimo wszystko wierzę w to że w sobotę doping będzie na 200% i obudzi całą drużynę i 2 punkty zdobędziemy.
mark36
Teraz tylko wygrana po dobrej grze z Cimosem obudzi naszych chłopaków.W sobotę musi być dużo kibiców i pokazać im że jesteśmy z nimi.A niestety z tego co widziałem to biletów na sobotę sprzedało się na razie mało,także kto jeszcze nie ma biletu to ruszyć dupsko i po bilet.Hala musi żyć na tym meczu,może wtedy po wygranej wszystko wróci na dobre tory.
b-real
Psycholog siedziała wczoraj cały czas obok Kavasa i coś mu tłumaczyła, tak. To, że zawodnicy są w jakiejś dolinie, to widać nawet z komina na Clausie. Nie wiem, czemu tak się dzieje, ale jak się większość meczów gra na pół gwizdka, to traci się taka mentalność killera. Ja rozumiem oszczędzanie się na CL, ale mecz w naszej lidze powinien wyglądać tak - wychodzimy, robimy rozpiździel z przeciwnika a potem na spokój dogrywamy do końca. Dla mnie najlepiej, gdyby zawodnicy grali przez pełne 60 minut na gazie (ale nie takim %), bo wtedy wchodzi to w krew, zamiast zimnych kalkulacji.
Podziwiam optymizm Larsa, w mojej głowie coraz więcej pytań na które ciężko mi znaleźć odpowiedzi....Chcę zapomnieć jak najszybciej to, co wczoraj widziałem na parkiecie. Nie chcę indywidualnie oceniać zawodników, bo przegraliśmy jako drużyna, ale kilku powinno usiąść i zastanowić się nad sobą, bo rozmieniają się na drobne.
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na Złotego - ten facet po każdej kontuzji wraca i gra bez żadnego kunktatorstwa. Dla mnie to naprawdę Machine-man.
Dlaczego w tym sezonie jest u nas tyle kontuzji??? To pytanie dręczy mnie najbardziej. Arek, Luca, Boss...What the fuck is going on?
Ilu jeszcze stracimy po drodze do maja? Czy Chirurgicum nas lepiej prowadził? Czy Ante Boic coś by zmienił, gdyby przygotowywał zespół jak rok temu? I don't have fuckin idea !!!!
Wiarus
Psycholog to nie cudotwórca, a psychologia to nie szamaństwo. Można i trzeba próbować podbudowywać psychcznie drużynę, ale to jest proces i musi trwać. A my nie mamy czasu. Nie da się klasnąć w dłonie i już - teraz jest dobrze. Granie jednym składem, kontuzje, a co za tym idzie przemęczenie fizyczne musiało zaowocować dołkiem psychicznym. Takie są skutki nadmiernej eksploatacji organizmu człowieka. Więcej niż Pani psycholog, mamy do zrobienia my - kibice. Jak dopisze frekwencja, jak stworzymy dobra atmosferę, to może to chłopaków poniesie i wykrzeszą z siebie więcej niż w tej chwili mogą. Tylko tak możemy im teraz pomóc. Ja wiem, że ciężko wpadać w euforię i cieszyć się grą drużyny ja rozgrywa tak słabe mecze jak wczoraj? Ale oni dokładnie czują tak samo. Jak znaleźć motywację, chęć gry i zapał jak nic nie idzie? Musimy jeszcze raz pokazać drużynie , że jesteśmy z nimi. Tylko wtedy może się udać. Jak będziemy protestować i pokazywać swoją dezaprobatę, to jeszcze bardziej ich zdołujemy. Na ten mecz w sobotę trzeba pełnej mobilizacji i jedności z drużyną.
kwadrat3000
Przegrają - niedobrze. Wygrają - niedobrze. Trzeba poczekać do meczu z Cimosem i wyrwać zwycięstwo nieważne w jakim stylu i jakim kosztem. To przedostatni meczu u siebie w LM.
Naprawianie trzeba zacząć od siebie. Na razie wygląda to tak, że na meczu będzie połowa hali, więc zamiast narzekać - zachęcać ludzi i dopingować bez znaczenia, na którym sektorze się siedzi. Oczywiście na niebiesko, choćby to miała być koszulka reprezentacji Italii.
mark36
Tak jak napisał kwadrat3000 rzeczywiście jest teraz szansa żeby w przedostatnim meczu u siebie w LM wesprzeć chłopaków,bo na wyjazdach już tylu kibiców ni będzie.
b-real
Oczywiście, że chłopaków trzeba wspierać, szczególnie teraz, kiedy im nie idzie. Tak, jak w życiu - ważne, żeby mieć w kimś wsparcie w ciężkich chwilach a nie tylko, kiedy wszystko jest super. Masz kasę, masz przyjaciół, nie masz kasy, jesteś sam. To samo z zawodnikami - są sukcesy, są kibice, ma się dołek, zostają ci najwierniejsi.
Pytań wiele, ale trzeba murem stać za drużyną i ich wspierać, ile się da. Szczególnie teraz. Ciężko mi wierzyć, że w dwa dni drużyna przejdzie metamorfozę, ale ja będę na meczu i dopingował z całych sił. Wisła lubi zaskakiwać. Najwyżej gorycz porażki znów będę topił w piwie w samotności....
szpak1969
Troszeczkę mie smuci gorszy okres gry naszych chlopaków ale durzo gorzej mnie martwi postawa cześci naszyk niby kibiców . mamy opinie jednych z lepszych w europie więc nie psujcie tego glupimi komentarzami , zgodzę sie kazdy ma prawo do wypowiedzi wlasnego zdania , ale własnie teraz musimy ich wspierać kiedy zlapali doła , wierzę w to że na koniec sezonu i tak będziemy dumni z naszej Wisełki a nawet jak coś sie nie uda to prawdziwy kibic ze swoja ukochaną drużyną bedzie zawsze.
I w sobotę wszyscy na halę , zgarniajcie kogo sie tylko da !!!!!!!!!
Nafu
Byłem wczoraj na hali i tak się zastanawiałem gdzie podziali się ci wielcy ultrasi z młyna z LM czy meczów z Vive jak przyszło grać mecz o pietruszkę z nędznym rywalem :) Ale na facebooku fajnie jest zgrywać mega kibica z hali przy okazji robiąc przytyki w kierunku kibiców na stadionie, co nie?
Ale to nieistotne, istotne jest to co na boisku. A tu jeszcze większy dramat. Jeśli Wichary nam wygrywa mecz z przedostatnią drużyną amatorskiej ligi to jakaś pomyłka. Postawa Wichury i Syprzaka to jedyne pozytywy tego meczu. Gdyby nie wzrost Syprzaka, przez który nie mogli sobie z nim poradzić gracze Juranda to mogła być kolejna sensacja. Ile jeszcze.......
mark36
Nafu
To nie jest tak do końca jak mówisz,ponieważ że względu na dużą ilość rozgrywanych spotkań terminy meczów są różne.Nie wszyscy mogą iść w środku tygodnia(np. ja)ponieważ mają obowiązki jak praca.Na pewno jest grupa ludzi którzy chodzą sobie na wybrane mecze ,ale nie można wrzucić wszystkich do jednego worka.Następny przykład to sektor rodzinny,na LM pełno a na ligę mało aż prawie pusto.
szpak1969
Co do organizacji myślę że na mecze tego typu co był wczoraj w przyszłości wzorując się na niektórych europejskich klubach górne sektory powinny być wyłączone z użytku i zasłonięte banerami reklamowymi w celu zapełnienia całego dołu na pewno miało by to spory wpływ na atmosferę meczu i mobilizację zawodników , chyba że frekwencja była by większa to wtedy dodatkowy uruchamiany by był któryś górny sektor. Można by naprawdę o tym pomyśleć i jakoś to rozwiązać
ABIB
Opinie - Ostre
Doping w sobote - 100 razy ostrzejszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
CAŁA OA
matwislak
Doping może i będzie ostry, ale wygląda na to że hala będzie w dużej części pusta. Zostało ok. 2250 biletów, a wiadomo że w tą liczbę nie wchodzą sektory szkolny rodzinny i A1, A2. Jest źle bo na dwa dni przed meczem są jeszcze miejsca na najlepszych sektorach jak B, C czy L. Wpływ na to na pewno mają ostatnie słabe występy, ale tez po części renoma rywala, bo nazwa Cimos Koper przeciętnemu kibicowi nic nie mówi. Liczę że będzie przynajmniej lepiej niż na meczu z Constantą.
majki
Nie wiem jak wygadal mecz Cimosu z Gorenje, ale z Petersburgiem Cimos wypadl naprawde dobrze. Widac, ze sa w formie i naprawde ciezko bedzie ich pokonac. Nie lekcewazylbym ich, bo to naprawde dobra druzyna. Wygrala w lidze rywalizacje z Gorenje i Celje, a to nie sa jakies slabiaki. Gwiazd wielkich nie ma, ale sa wyroaniajace sie postacie i urwac punkt przy naszej obcenej formie bedzie niewyobrazalnie ciezko. Mimo wszystko nie mam zamiaru sie fochowac jak niektorzy kibice, ktorzy uwazaja, ze druzyna to tylko zawodnicy i to ze graja u nas Eklemovic, Kubel itd zobowiazuje nas, zeby wszystkich ogrywac 20 bramkami. W tamtym sezonie bylo podobnie. My ogrywamy rywali po srednich meczach, a vive gromi 15 bramkami i widac bylo kto pod koniec zlapal zadyszke.
majki
http://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/2011/12/01/nowy-skrzydlowy-fc-barcelony-intersport/ jeszcze info dla tych, ktorzy mieli nadzieje na sprowadzenie Stranovskiego.
Lewar
Hsv w 31 minucie prowadzi z Constatną 20:11.
mark36
Co do sobotniego meczu to raczej o doping się nie martwię,na pewno każdy kto będzie na hali da z siebie wszystko.Martwię się jednak co będzie jak nie daj Boże przegramy(oby nie). Mam wrażenie że jak się nam noga poślizgnie w sobotę to czara goryczy się przeleje.Boję się żeby wtedy pod wpływem złych emocji Prezes nie pozwalniał trenerów.Trzeba dać im popracować i czas na poprawę sytuacji.
b-real
http://www.hsvhandball.com/de/saison/liga/liveticker/?tx_k5liveticker_pi1[ticker]=306
30:18 dla HSV w 47 minucie
NafciarzZKS
36 - 25 dla HSV.
mark36
Constanta przegrała w Hamburgu 36-25.
Lewar
Koniecznie trzeba wygrać w sobotę. Wtedy sytuacja w grupie będzie bezpieczna i pod naszą kontrolą.
Wierzę w nasz zespół, że po trudnym okresie dokona czegoś wielkiego i wyjdzie z dołka formy, który w zasadzie ciągnie się od czasu przerwy na reprezentację.
Jeżeli Nikola wytrzyma trudy całego spotkania to może być dobrze.
matwislak
Jak widać w Hamburgu przegrana w okolicach 10 bramek to taka średnia w naszej grupie. Patrząc na sytuację w tabeli wygrana z Cimosem dałaby nam naprawdę duży spokój. Z drugiej strony nawet jeśli przegramy to szanse nadal będą duże, a jeśli Metalurg wygra z Petersburgiem to nadal zostalibyśmy na czwartym miejscu. Wiadomo że wtedy praktycznie grzebiemy szanse na wyższe miejsce, ale awans cały czas byłby bardzo możliwy.
Niemniej obowiązkiem naszych zawodników jest dobrze zakończyć rok i w sobotę wygrać, choćby po słabej grze, ale wygrać.
mark36
Po krwi, bólu i walce+1 w sobotę i będzie super.
marvolo1988
OT
Wie ktoś może gdzie moge napisać maila odnośnie biletów? Kupiłem dzisiaj przed 16, zapłaciłem i jeszcze na maila ich nie dostałem;/
bpp
Bo ta Constanca to taki sam poziom jak i my dlatego wynik nie dziwi.
NafciarzZKS
OT
http://bi.gazeta.pl/im/0/10745/z10745780X.jpg
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35710,10745757,Szczypiornisci_Orlen_Wisly_ubieraja_choinke_dobroczyncow_.html
Słowa uznania dla chłopaków.
NafciarzZKS
sorki, ale jeszcze jedno:
"W sobotę w Orlen Arenie o godz. 14.30, czyli tuż przed meczem z RK Cimos Koper, przeprowadzą zbiórkę zabawek. Będą one potem dodane do każdej paczki świątecznej, która trafi do dzieci. Dzień później szczypiorniści będą zbierać żywność w Galerii Wisła".
Więcej w GW.
Nie zapomnijmy kupić jakiejś zabawki i przynieść jej ze sobą do hali. Zresztą myślę, że warto tutaj zrobić z tego oficjalnego newsa.
barson
bardzo ładne zachowanie naszych szczypiornistów w związku z pomocą dla potrzebujących! brawo!
jaco
Ja to bym raczej odbierał ,że to pieniądze jakie musieli dać za porażkę w Olsztynie .Prezes nie chciał wyjść na wydrę a chciał żeby ich zabolało .
SIPR
Tak jaco 5 tysi na dwudziestu chłopa naprawdę boli.
Wynyśliłeś!!!
maniak
Być może zarządowi klub chodziło o pokazanie, że piłkarze nie są nie do ruszenia. Kwota kary dla niektórych będzie symboliczna. Wg mnie wysokość kary to klubu i piłkarzy sprawa. Karę przekuto w chwyt marketingowy. Więc albo będziemy się kłócić o kwotę kary albo chwalili za działania marketingowe.
aurelki
a nie pomyśleliście, że mają dobrą reklamę, a przy okazji komuś pomogą
Co za mentalność (pomagają za karę, z takim podejściem do życia musisz być strasznie smutnym człowiekiem)
maniak
Aurelki Niech za karę pomagają innym. To jest w Polsce normalne. Zauważ, że wiele osób „medialnych” wnoszących sprawy do sądu (np. za naruszenie godności osobistych) nie żąda odszkodowania dla siebie, tylko wpłacenia pieniędzy na jakiś cel społeczny lub akcję charytatywną. Może też być tak, że wykupienie choinki i kara klubu dla piłkarzy, to dwie różne sprawy.
mark36
Po co się czepiać,bardzo fajna akcja i liczy się tylko że komuś pomogą.
aurelki
Maniak
bez urazy, ale mylisz dwie zupełnie rózne rzeczy, ale OK, nie mam ani czasu ani ambicji żeby uświadamiać Ci sens kar na poczet pożytku społecznego