Kisiel: Wszystko w naszych rękach
- Potrzebowaliśmy graczy z tyłu. Zagraliśmy tylko dwoma skrzydłowymi i wydaje mi się, że była to dobra decyzja bo Arek zdobył 10 bramek, Joakim 4 - powiedział Krzysztof Kisiel, drugi trener Wisły. Szkoleniowiec dość krytycznie ocenił postawę w drużyny w dzisiejszym spotkaniu. Zapraszamy do lektury wywiadu.
Patrząc przez pryzmat dzisiejszego meczu, 4 gole straty dają nadzieję przed rewanżowym meczem, że będziemy w stanie pokonać zespół Resity różnicą przynajmniej 5 bramek?
- Przewaga Rumunów jest praktycznie żadna, bo znam finały Ligi Mistrzów, gdzie udawało się zespołom przewagę 10 goli odrobić i wygrać całe zawody. Wszystko więc w naszych rękach. Musimy się tylko nastawić na bardzo dobrą grę w obronie, bo znowu straciliśmy 34 bramki, więc musimy popracować nad tym elementem gry.
Graliśmy o anormalnej dla polskich zawodników porze – 11.00 i trzeba przyznać, że paru zawodników wyszło na mecz jeszcze śpiąc. Mam tu na myśli choćby Piotrka Chrapkowskiego.
- Nie wiem czy spał, ale trzeba przyznać, że ilość błędów, które popełnił dzisiaj była zastraszająca. To jest ta młodość właśnie, którą gra się bardzo dobrze, popełnia się błędy, ale trzeba dać z siebie wszystko.
Pozytywnie. Kolejny krok w kierunku wejścia do zespołu wykonał Vukasin Rajković, bo trzeba przyznać, że dzisiaj kilka zagrań miał przyzwoitych.
- Oczywiście jako zawodnik asystujący przy golach kolegów na pewno się nadaje, ale my potrzebujemy gracza, który będzie też zdobywał bramki i będzie brał ciężar gry na siebie w takich momentach, gdy zespołowi idzie ciężko.
Michał Zołoteńko także po długiej przerwie pojawił się na parkiecie.
- Potrzebowaliśmy graczy z tyłu. Zagraliśmy tylko dwoma skrzydłowymi i wydaje mi się, że była to dobra decyzja bo Arek zdobył 10 bramek, Joakim 4 a więc prawie połowę całego dorobku drużyny. Druga linia mogła dzisiaj zagrać lepiej.
Patrząc na to, co nas może czekać w rewanżu to chyba drogą do sukcesu będzie właśnie gra skrzydeł bo Rumunii skupiali się dzisiaj na zawodnikach grających na połówkach, zostawiając skrzydłowych bez opieki.
- Zauważyliśmy to i zaczęliśmy grać więcej skrzydłami, ale trzeba być przy tym stuprocentowo skutecznym. Sam system obrony, którym zagrali gospodarze (agresywna, wysoka w ustawieniu 3-2-1), powodował to, że gracze drugiej linii nie mogli oddawać rzutów z 15. metra.
Chyba najlepszym zawodnikiem w dzisiejszym meczu w naszym zespole był Vegard Samdahl.
- Oczywiście, Vegard był dzisiaj zawodnikiem, jakiego sobie życzymy widzieć – środkowy prowadzący grę, rzucający bramki, dyrygujący również obroną i należy się z tego cieszyć.
Wracamy do domu, trenujemy, w środę spotkanie z Warmią Olsztyn, w sobotę rewanż w PZP. Trzeba przeżyć ten drugi z dwóch ciężkich tygodni.
- Taka jest nasza rola, zawód, że trenujemy po to, by wygrywać spotkania. Oczywiście podróże są męczące, ale jest to wliczone w nasz fach.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 2
- Gości online: 24
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














matwislak
Vuko musi w rewanżu zagrać odważniej. Dzisiaj ograniczył swoje próby rzutowe do minimum. Ale przede wszystkim trzeba poprawić obronę. Kwiatek i Twardo dzisiaj pozwolili na zdecydowanie za dużo ataków środkiem.
oleole1947
Nie wydaje Wam się, że to Kisiel bardziej niż Walther prowadzi Wisełkę?
Widać to szczególnie podczas meczów, gdy Walther siedzi na ławce a Kisiel biega i podpowiada zawodnikom.
maniak
A ja właśnie postawiłbym tezę, że bramki zdobywane z drugiej linii pozwolą nam uzyskać korzystny wynik w Płocku. Skrzydłowych już przypilnują. W poprzednich meczach nasze skrzydła nie zachwycały. Więc postawa skrzydeł (głównie Miszki) w tym meczu chyba wszystkich zaskoczyła in plus. Nasza główna siła ataku to jednak druga linia.
fan Wisełki
Dopóki Wisła nie zacznie grać swojej piłki dopóty nie zobaczymy efektownej i efektywnej gry. Ale ciężko z obecnym składem zobaczyć "dawną" Wisłę. I ciężko pomarzyć o takiej obronie jaką jeszcze graliśmy całkiem niedawno. Patrząc na naszą defensywę zaczynam się zastanawiać czy my w ogóle pracujemy nad tą formacją, tym bardziej, że pracują w niej praktycznie Ci sami zawodnicy co przed rokiem. A później się dziwimy, że kielcownia pyka nas na własnym podwórku. Skoro nie obijają o nasz mur to nie spodziewajmy się cudów. Budowanie tego zespołu i jego gra powinna opierać się i zaczynać od obrony. Jeśli nie poprawimy tego elementu, to w środę pomęczymy się z Warmią, a za tydzień po Resicie może być nerwowo...
MateuszPL
@maniak : Nie zgodziłbym się z tobą, ponieważ II linia nasza to ostatnio nie jest super strona. Kavas kontuzja , Rajkovic nie w pełni formy , Madsen.... , Chrapkowski nawet nawet, oczywiście Samdahl jak zwykle dobrze. Więc do końca nie wiem czy przy braku prawego rozegrania jest to nasza najmocniejsza strona (II linia). Nadzieję bym raczej upatrywał z grą Samdahla + I linia , czyli Sypa , Miszka , Joakim i Gadżet. Wiem że może być w nastepnym meczu lepiej ale w meczu z Resitą II linia wogóle nie grała tak samo jak obrona!!
b-real
Obejrzałem sobie na spokojnie raz jeszcze mecz z Vive i muszę przyznać (w emocjach na hali czasami wszystko inaczej wygląda), że do 45 minuty zagraliśmy naprawdę dobre zawody, śmiem twierdzić, że najlepiej w tym sezonie. To była naprawdę twarda gra, Kielce musiały się duużo napocić (czego efektem wczorajsza słabiutka postawa Jureckiego, Jurasika, Rosy i Cleverlego). Brak Kavasa na prawej polowce był bardzo widoczny, atak przez to nie był płynny, tempowy. To był największy minus, największa strata Wisły w tym spotkaniu. Jeśli chodzi o sędziowanie, to...sam gwizdałem, ale muszę przyznać obiektywnie, że jak już się pomylili, to w obie strony. W sumie w skali od 1 do 5 wystawiłbym im 4.
Rok temu, w listopadzie, zagraliśmy dobrze pierwsze 15 minut, potem była rozpacz. Tak na marginesie....
Ja jestem optymistą, dobrze, że runda się kończy, wierzę w wyeliminowanie Resity no i oczywiście pokonanie WYRAŹNIE Olsztyna w środę.
seb86
j.w. do 45 minuty bardzo dobry mecz. Szacunek dla Miszki za karne, widać że trenował.
wyTARGOWany
Zgadzam się z Wami
do 43-45 minuty wyglądało to naprawdę nieźle, nie odstępowaliśmy targów na krok, sam byłem zaskoczony jakością naszej gry-również w obronie
Potem coś pękło, ale jeśli zagramy podobnie z Rumunami to o awans jestem spokojny
Deadmario
Ludzie dobry mecz do 45 minuty? to my inny mecz ogladalismy chyba, w 1 polowie do 20 minuty moze jeszcze cos szlo a pozniej tylko pod gorke. Akcje indywidualne nas tylko ratowaly, a w obronie vive nawet 5 na 6 nas rozpracowywalo.