Kilka słów o Wiśle, czyli zapowiedź sezonu 2011/2012
Już za trochę ponad tydzień szczypiorniści Wisły Płock rozegrają swój pierwszy oficjalny mecz w sezonie 2011/2012. O tym jak trudny, ale i ważny będzie to rok dla Nafciarzy, nie trzeba nikogo przekonywać. Stara sportowa prawda mówiąca o tym, że zdobyć mistrzostwo jest trudno, ale go obronić jeszcze trudniej, w tym przypadku będzie obowiązywać zapewne ze zdwojoną siłą. Główny konkurent, drużyna kielecka, zmotywowana do walki z Wisłą jest szczególnie. To przecież kilka miesięcy temu Wiślacy niespodziewanie dla wszystkich odebrali drużynie Bogdana Wenty Mistrzostwo Polski.
Sezon będzie trudny również i dlatego że Wisła wraca po dwuletniej przerwie do Ligi Mistrzów. Wraca jednak do jej zmienionej formuły. Ostatni start Wisły w tych pucharach był również ostatnim sezonem rozgrywek w poprzedniej 16 zespołowej formule. Od dwóch sezonów Liga Mistrzów rozgrywana jest w nowym systemie - nie da się ukryć łatwiejszym dla osiągnięcia awansu z grupy - taki też cel stoi przed Nafciarzami. Powrót Wisły do Ligi Mistrzów to jednak także spore obciążenie - dodatkowe 10 meczów, w tym połowa na wyjazdach, na które trzeba dolecieć, względnie dojechać.
Europejskie zmagania to także problem z przekładaniem meczów w Superlidze i konieczność grania systemem środa-sobota. Zawrotne tempo może z pewnością odbić się w meczach na własnym podwórku. A tu wszyscy czekają aby zrealizować hasło „bij mistrza". W Superlidze jest kilka drużyn, które z chęcią dobrałyby się do skóry Nafciarzom: MMTS, zawsze groźna Warmia, nieobliczalna Stal Mielec czy Azoty Puławy. Każde zlekceważenie rywala, lub chwila słabości może okazać się kosztowa. W Polsce sezon zwieńczy play-off - ale do niego daleka droga oraz finał Pucharu Polski, który płocczanie bardzo chcieliby zdobyć po raz 11.
Terminarz meczów Wisły w nadchodzącym sezonie pozwala podzielić ten czas na kilka etapów. Pierwszy będzie miał miejsce we wrześniu, w którym to podczas meczów ligowych trener Walther będzie szlifował formę na najważniejszy miesiąc, czyli październik. Dziesiąty miesiąc roku to prawdziwy sprawdzian dla zawodników Wisły i czas kiedy szeroka ławka poddana zostanie najwyższej próbie. 8 meczów w ciągu 30 dni, ciągłe przejazdy, przeloty, życie na walizkach i brak czasu na spokojne treningi to efekt walki na dwóch frontach. Październik to prawdziwa próba wytrzymałości całej drużyny zarówno sportowo jak mentalnie. Żeby tego było mało podczas miesiąca próby Nafciarze rozegrają mecz z odwiecznym rywalem z Kielc.
Zawrotne tempo zwolni w listopadzie i grudniu. Podczas półtora miesiąca wiślacy rozegrają mecze ligi polskiej okraszone dwumeczem z HSV oraz potyczką z mistrzem Słowenii. Na przełomie tych miesięcy mistrzowie Polski będą mogli również odpocząć podczas przerwy w rozgrywkach.
Przerwa Świąteczno-noworoczna przeciągnie się aż do lutego, kiedy to po Mistrzostwach Europy wznowione zostaną rozgrywki klubowe. Znając trenera Walthera możemy być pewni, że czas przerwy dla reprezentacji wykorzysta on dla odpowiedniego przygotowania i naładowania akumulatorów do wiosennej części sezonu.
W lutym nastąpi kolejny trudny miesiąc. W tym miesiącu Wisła rozegra 7 meczów (w tym trzy w LM). Marzec zaś to zakończenie sezonu zasadniczego oraz finał PP i miejmy nadzieję, faza pucharowa LM z udziałem Wisły. Kwiecień oraz maj to z kolei play-off, czyli prawdziwe ligowe granie.
Gra na wielu frontach wymaga szerokiego i wyrównanego składu. Czy takim dysponują Nafciarze w tym roku? Odpowiedź poniżej.
Bramka - dwóch równorzędnych bramkarzy: Seier i Wichary oraz młody Dudek gwarantują z pewnością spokój w ostatniej instancji płockiej obrony. Pojawia się jednak pytanie czy obaj bramkarze będą potrafili utrzymać wysoką formę (taką jak np. podczas finałów) prze większą część sezonu? W tym roku Wichary i Seier muszą cały czas być na posterunku nie tylko w kilku meczach ligowych, ale podczas całego roku. W najbliższych miesiącach sprawdzian umiejętności będzie ich czekał prawie co tydzień.
Lewe skrzydło - para Backstrom Wiśniewski to solidna para skrzydłowych, która wzajemnie się uzupełnia. „Gadżet" w końcówce poprzedniego sezonu, jak i w przygotowaniach do obecnego, prezentował dobrą dyspozycję. Zdarzają mu się jednak spotkania, w których potrafi się kompletnie zablokować. Podobny problem ma Szwed. Gdy obaj są jednak w formie, to trener może mieć problem wyboru.
Lewe rozegranie - czwórka Chrapkowski, Kubisztal, Twardo, Zołoteńko to zestaw, wydaje się, idealny. Doświadczony Kubeł i stale rozwijający się Chrapek, to para zawodników która w ofensywie zagwarantuje Wiśle spokój i skuteczność. Obaj z pewności będą walczyć o miejsce w siódemce, a ta rywalizacja przyniesie korzyść całemu zespołowi. Twardo to zawodnik uniwersalny, świetny obrońca i dobre uzupełnienie szybkiego ataku Wisły. Na tej pozycji jest również Złoty, który z pewnością odegra znaczącą rolę w trudnym sezonie Wisły. Lewe rozegranie to chyba najmocniejsza pozycja Nafciarzy.
Środek rozegrania - Eklemović - Dobelsek - bałkański duet-mózg zespołu z pewnością zapewni płynność gry i urozmaicony atak nafciarzy. Pytanie tylko czy Eklemović zdąży wkomponować się w zespół przed najważniejszymi meczami i będzie mógł w nich pokazać pełnię możliwości. Dobelsek z kolei z miesiąca na miesiąc jest pewniejszy i coraz lepszy.
Prawe rozegranie - Kavas, Paczkowski, Rajković - Na tej pozycji najwięcej znaków zapytania: obok pewnego, grającego zawsze na przyzwoitym poziomie Kavasa dwie niewiadome: Paczkowski - czy młody zdolny już jest gotowy do rywalizacji z dojrzałymi przeciwnikami na dystansie kilkudziesięciu minut w meczu?; czy Rajković wróci do formy jaka mogłaby mu zapewnić miejsce podstawowego na tej pozycji, czyli takiej o jakiej każdy w klubie myśli? Przynajmniej jedna pozytywna odpowiedź na te pytania będzie dla klubu zbawienna.
Prawe skrzydło - Miszka, Spanne - podobnie jak w przypadku drugiego skrzydła, tak i tu duet idealny. Miszka - klasa sama w sobie, Spanne - idealny zawodnik do uzupełnienia składu i wzmocnienia rywalizacji na pozycji.
Koło - Kwiatkowski, Syprzak, Toromanovic - trójka graczy niczym trzy wierzchołki trójkąta, które się uzupełniają idealnie - Kwiatkowski gracz do obrony, który w parze z Kredką stanowi bardzo solidną parę obrońców; Syprzak nadzieja nie tylko płockiego szczypiorniaka - gracz na razie przede wszystkim do ataku. Toromanović - kandydat do podstawowego składu - gra zarówno w ataku i w obronie. Ten zestaw powinien zapewnić trenerowi elastyczność w dobieraniu ustawień tak w ataku jak i w obronie odpowiednio do rywala.
Przedstawiony skład jest szeroki jak i wyrównany. W takiej sytuacji, jak mówią trenerzy, nie można mówić o jednej pierwszej siódemce. 19 zawodników gwarantuje możliwość rotowania składem bez utraty jakości i skuteczności gry. Taki skład wobec ilości meczów, jaka czeka Wisłę, jest odpowiedni i powinien wystarczyć. Ilość kombinacji ustawień w ataku jak i w obronie daje trenerom dużą swobodę pracy. Należy jedynie mieć nadzieję, że zgranie przyjdzie szybko.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2962 dni
- Użytkowników online: 1
- Gości online: 24
- Newsów w serwisie: 1623
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














Rafik91
Świetny artykuł, Gratulacje !
barson
rewelacyjne podsumowanie przed rozpoczynającym się sezonem! brawa dla autora za świetny artykuł
Cris_M
Trafne uwagi, świetny artykuł. Pozostaje mieć nadzieję, że żadne kontuzje tudzież nagłe spadki formy nie ograniczą trenerowi Waltherowi możliwości komponowania składu na mecze. Sezon w każdym razie zapowiada się interesująco dla kibiców, ale i ciężko z punktu widzenia zawodników.
zielin
Nic dodać nic ująć, wystarczy powiedzieć: Amen! :)
gazierski
Sezon będzie długi i wyczerpujący więc każdy zawodnik dostanie szansę gry. Obawy mogą dotyczyć jedynie Eklemovica i Rajkovica - czy po kontuzjach będą w optymalnej formie. Czas aby ten sezon zaliczył do udanych Kamil Syprzak. Wielu zarzuca mu zbyt małą dynamikę i agresję. Ja jestem optymistą.
matwislak
Mamy na tyle szeroki skład, aby z powodzeniem walczyć na 3 frontach. W maju zachwycaliśmy się grą Wisły, a teraz personalnie wydaje się że jest jeszcze lepiej:
- obrona - doszło kilka opcji gry w obronie. Rok temu "tłukliśmy" wariant Twardo-Kwiatkowski. Pod koniec sezonu dołączył Kufel. Właściwie nie było opcji aby zawodnicy nie zmieniali się do ataku. Teraz możemy wyjść ustawieniem: Kubeł (Złoty)-Dobelsek (Eklemovic)-Kavas-Toromanovic, gdzie nie potrzeba zmian.
- prawe skrzydło - mieliśmy osamotnionego Miszkę, który był w 90% meczów solidny, jednak zdarzały mu się słabsze występy (co jest normalne przy grze 60 minut w meczu). Tomka Palucha trapiły kontuzje, a już i forma nie ta co jeszcze kilka sezonów wcześniej. Teraz Arek powinien się świetnie uzupełniać z Christianem Spanne.
- środek rozegrania - wiele osób obawiało się odejścia Samdahla, ale wg mnie pozycja nie będzie słabsza niż przed rokiem, a może być lepiej. Dobelsek z początku pobytu u nas, a ten obecny to dwie różne osoby. Teraz jego gra wygląda naprawdę fajnie i można mieć nadzieję że będzie jeszcze lepiej. Eklemovic to na tyle doświadczony zawodnik, że powinien w zupełności wypełnić dziurę po Samdahlu, a może czego byśmy sobie życzyli przewyższy go. Potrzebuje zgrania, ale na październik powinien być gotowy.
- lewe skrzydło - pozycja która budzi najwięcej wątpliwości. Gadżet w sparingach prezentuje się jednak z bardzo dobrej strony. Mam nadzieje że nie będzie tak chimeryczny jak w zeszłym sezonie. Były mecze gdzie wszystko mu wychodziło, a w innych seryjnie marnował okazje. Joakim technikę ma dobrą, ale musi popracować nad skutecznością i grą w obronie.
- prawe rozegranie - czekamy na pełnię formy Vukasina. Ale i tak tragedii nie ma. Kavas gwarantuje dobrą grę, także w LM. Co do Paczkowskiego - nie wiem czy poradzi sobie w Champions League, ale w Superlidze może, a nawet musi grać, bo tu nie mam co do niego obaw.
zkontry
matwislak-wszystko zostało napisane wyżej w artykule ,więc nie rozumiem twojego komentarza.Chciałeś być lepszy od autora?
matwislak
zkontry - wyraziłem po prostu swoje zdanie. Nie skopiowałem artykułu, tylko napisałem to co uważam własnymi słowami. Jeśli tobie się nie podoba, to po prostu nie czytaj.
Kida
Bardzo fajnie napisany artykuł, konkretny i przyjemny w odczycie
kamil88
popieram bardzo dobry artykul a co do samego artykulu liczymy Na Paczkosia i Rajkovica musza sie chlopaki zmobilizowac i dac z Siebie wszystko Kavas calego sezonu nie pociagnie bedzie zbyt mocno eksploatowany 3mamy kciuki Panowie !
devil21
Liczę że Paczas złapie super poziom i "Węta" bądź przyszły trener da mu szansę w reprezentacji. oczywiście Chrapek jest pewniakiem do wyjazdu na każda impreze reprezantacyjną. Paczasa widzę nawet na Olimpiadzie Londyn 2012.
kloso
Miło się czyta tak doskonale napisany artykuł. Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu. Będzie zapewne ciekawie
jaco
Devil21 niech Wenta to trzyma łapy zdala od Paczasa ,zeby chłopakowi coś się nie stało i nie namieszał mu w głowie. Tak jak powołania Chrapka mają na celu jedynie zabranie go z treningów z naszym zespołem . Na ME zabierze Chrapka i zagra max 15 min.
Kowal1982
redkacjo - zróbcie zapowiedź na sezon odnośnie kibiców i dopingu :)
krzeselkonr15
a ja poprostu wierzę w naszego lars walther'a, że będzie tak zajebiscie rotować naszymi graczami, że wszystkie mecze wisełka wygra! :D