We wtorek została podpisana umowa na mocy której PKN Orlen został sponsorem generalnym szczypiornistów Wisły Płock oraz hali Orlen Arena - poinformował koncern na swojej oficjalnej stronie internetowej. Niestety dalsza część komunikatu nie jest już tak pozytywna, bo niespodziewanie zmieniła się też nazwa klubu - od tej pory ma się on nazywać Orlen Wisła Płock. Dla większości kibiców, w tym ekipy prowadzącej tę stronę to szokująca informacja. I tutaj nasuwa się wiele pytań. Czemu dopiero teraz wypływa ta informacja? Kto pozwolił na to, by ingerowano w najważniejszą dla każdego kibica rzecz, czyli nazwę klubu!?
- Cieszę się, że Orlen docenił osiągnięcia płockich szczypiornistów. Piłkarze ręczni Wisły od lat są doskonałą promocją Płocka i nawet osoby spoza naszego miasta nieinteresujące się sportem, na hasło Wisła Płock, wyrażają podziw dla ich osiągnięć. - powiedział po podpisaniu umowy prezydent miasta Mirosław Milewski, dla którego jak się ostatnio dowiedzieliśmy "tradycja jest najważniejsza".
Orlen ma przeznaczać na szczypiornistów 7 mln złotych w pierwszym sezonie i tylko 4 mln plus premie w następnych. Czyli nazwa klubu została "przehandlowana" tak naprawdę za relatywnie niewielkie pieniądze. W polskiej ekstraklasie piłki nożnej kluby dostają nieporównywalnie większe pieniądze od swoich sponsorów, jednak czy miano sponsora widnieje w nazwach takich klubów jak Wisła Kraków czy Lech Poznań? Nie! Bo tam wiedzą czym dla prawdziwego kibica są nazwa i barwy klubu.
Fatalnie zaczęła swoje funkcjonowanie SPR Wisła Płock. Od kiedy w 2002 roku klub wrócił do historycznej nazwy, kibice mieli nadzieję, że skończy się także ciągłe zmienianie nazwy co wcześniej miało miejsce. Niestety doświadczyliśmy niejakiego powrotu do przeszłości. Czekamy na wyjaśnienia zarządu klubu w tej sprawie (chyba, że myślą, że nic się nie stało?) i ciągle łudzimy się, że to tylko jakiś nieśmieszny żart badź pomyłka na stronie koncernu.
Informujemy także, że my, ekipa prowadząca serwis Nafciarze.pl nie uznajemy nowego "członu" w nazwie klubu, oraz, że nie będziemy go używać w żadnym miejscu na stronie.
Autor: nafciarz