Czołówka ciągle daleko
Nie udał się rewanż mistrzom Polski za zeszłotygodniową porażkę z drużyną mistrza Niemiec. Nafciarze polegli w Hamburgu 34:25 (14:10), a triumf HSV w obliczu korzystnych rezultatów w innych spotkaniach grupy C Ligi Mistrzów, dał drużynie Pera Carlena awans do TOP16. Wiślacy nie potrafili przez długie fragmenty spotkania sforsować szczelnej obrony gospodarz, a najbardziej zawiedli ci, na których spoczywa ciężar zdobywania bramek - Michał Kubisztal, Bostjan Kavas i Piotr Chrapkowski.
Nafciarze przystępowali do niedzielnego spotkania po kompromitującej porażce z „czerwoną latarnią" Superligi Warmią Olsztyn. Wielu kibiców liczyło, że zawodnicy Larsa Walther będą chcieli chociaż po części zrehabilitować się za środową porażkę dobrą grą w Hamburgu. Z dużymi nadziejami ponad trzystuosobowa grupa najzagorzalszych sympatyków z naftowego miasta udała się do stolicy północno-zachodnich Niemiec. Dzięki obecności i głośnemu dopingowi niebiesko-biało-niebieskiej armii, Nafciarze mogli czuć się jak we własnej hali. Niestety do poziomu kibiców nie dopasowali się zawodnicy i polegli z kretesem, a drużyna HSV obnażyła wszystkie braki mistrzów Polski.
O początkowych fragmentach spotkania obie drużyny powinny zapomnieć jak najszybciej. Niedokładność połączona ze słabą skutecznością rzutową dały obraz pierwszych czterech minut spotkania, w których żadna ze stron nie potrafiła otworzyć wyniku spotkania. Bardzo dobrze rozpoczął zawody Marcin Wichary, który już w drugiej minucie pojedynku obronił rzut z linii siódmego metra Hansa Lindberga. A chwilę później po kolejnym niecelnym rzucie Domagoja Duvnjaka, Nafciarze wyprowadzili kontrę, którą na bramkę zamienił kołowy Wisły Muhamed Toromanović. Była to piąta minuta spotkania, a płocczanie prowadzili 1:0. Jednak jak się później okazało, było to jedyne prowadzenie płockich szczypiornistów w tym pojedynku. Podopieczni Larsa Walthera nie mieli problemów z wypracowaniem sobie dobrych sytuacji rzutowych, jednak ich piętą Achillesową była skuteczność. Świetnie interweniujący szwedzki bramkarz Dan Beutler, zamurował swoją świątynię i nie pozwolił wiślakom nawiązać wyrównanej walki (19 obronionych rzutów w całym spotkaniu z czego 12 w pierwszej połowie).
Nafciarze próbowali, a HSV rozkręcało się z minuty na minutę. Po celnie wykończonym kontrataku przez Stefana Schrodera, szkoleniowiec mistrzów Polski został zmuszony do poproszenia o pierwszą przerwę na żądanie. Uwagi Duńczyka poskutkowały, a Wiślacy zaczęli niwelować straty. W dwudziestej minucie po rzucie Christiana Spanne było już tylko 10:8 dla podopiecznych Pera Carlena. Płocczanie mają jednak czego żałować, mieli bowiem wiele bardzo dobrych okazji do zdystansowania HSV, jednak raz za razem obijali szwedzkiego bramkarza.
Popis nieskuteczności w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej odsłony spotkania dawali przede wszystkim Piotr Chrapkowski i Domagoj Duvnjak, którzy seryjnie marnowali sytuacje rzutowe. Pełniejszy obraz gry obydwu ekip daje zdobycz bramkowa między 20, a 25 minutą, która wynosiła zero. Niemoc strzelecką w 26. min przełamali Blazenko Lackovic i Domagoj Duvnjak. Chwilę później dwa trafienia dołożył jeszcze Matthias Flohr i gospodarze odskoczyli znów na cztery bramki. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 14:10 na korzyść gospodarzy, a Nafciarze mogli mieć pretensje jedynie do samych siebie, gdyż przy nieco lepszej skuteczności i spokojniejsze grze mogli schodzić na przerwę z dużo korzystniejszym rezultatem.
Druga połowa rozpoczęła się optymistycznie, bo od bramki Adama Wiśniewskiego, który zastąpił na placu gry Joakima Backstroma. Kibice Nafciarzy liczyli, że od tego momentu drużyna Walthera zacznie systematycznie odrabiać straty. Stało się jednak zupełnie inaczej. Szkoleniowiec trzeciej drużyny poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, desygnował na plac gry oszczędzanego w pierwszych trzydziestu minutach Pascala Hensa, czyli tego, który pogrążył płocczan w zeszłotygodniowym spotkaniu.
HSV grało wyrachowaną i bardzo skuteczną piłkę ręczną, wykorzystując kolejne nieprzemyślane i niewykorzystane ataki gości. W czterdziestej minucie po trafieniu wspomnianego Pascala Hensa, HSV Hamburg wygrywał już 20:13. Wysokie prowadzenie mistrzów Niemiec pozwoliło im kontrolować poczynania na parkiecie. Nafciarze mogli i powinni nawiązać walkę z bardziej utytułowanym przeciwnikiem. Jednak oddawane rzuty z nieprzygotowanych pozycji, seryjnie marnowane kontrataki oraz statyczna gra obronna nie pozwoliły na nawiązanie walki. Mistrzowie Niemiec na dziesięć minut przed końcową syreną doprowadzili po raz kolejny do przewagi dziewięciu trafień (27:18, Domagoj Duvnjak) i pewne już było, że szanse na korzystny rezultat są wręcz znikome.
W ostatnich dziesięciu minutach spotkania, Nafciarze starali się odrobić chociaż część strat, jednak hamburczycy nie pozwolili im na wiele. W 58 minucie po rzucie Pawła Paczkowskiego, na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 30:24. Niestety podopieczni Pera Carlena nie zamierzali odpuszczać i spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 34:25.
Obydwa pojedynki z drużyną mistrza Niemiec dostarczyły wielu emocji, a same spotkania były wydarzeniami, których płoccy fani długo nie zapomną. Niestety najgorszymi aktorami obydwu spotkań byli zawodnicy trenera Larsa Walthera, którzy potrafili dotrzymywać kroku bardziej utytułowanemu przeciwnikowi, jedynie w pierwszych połowach obydwu spotkań. Należy zadać sobie pytanie gdzie leży problem aktualnych mistrzów Polski którzy od dłuższego czasu znajdują się zdecydowanie „pod formą", a wszystkie ogniwa zespołu nie stanowią spójnej całości. Pocieszeniem jest fakt, iż płocczanie mimo porażek nadal znajdują się na miejscu premiowanym awansem do czołowej szesnastki najlepszych zespołów na starym kontynencie. Na słowa uznania po sobotnim pojedynku zasługują Kamil Syprzak, Paweł Paczkowski oraz rozgrywający dobre zawody Marcin Wichary. Teraz przed mistrzami Polski środowe spotkanie z Jurandem Ciechanów, a już w najbliższą sobotę jeden z kluczowych meczów w Lidze Mistrzów z Cimosem Koper.
HSV Hamburg - Wisła Płock 34:25 (15:10)
HSV: Beutler - Flohr 6, Schroder 2, Lindberg 7 (4), Vori 2, Gille B., Duvnjak 4, Lacković 4, Gille G. 1, Vugrinec 3, Lijewski 2, Hens 3
Wisła: Wichary, Seier - Backstrom 2, Spanne 3, Wiśniewski 4, Kwiatkowski, Toromanović 2, Syprzak 3 (1), Chrapkowski 3, Eklemović 3, Kubisztal, Kavas, Zołoteńko 2, Paczkowski 3
Głosowanie: Wybierz najlepszego zawodnika meczu HSV - Wisła
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
- 1
- Multimedia
- Doping z meczu Wisła Płock - THW Kiel

- 2
- Głosowanie
- Wybierz zawodnika meczu Wisła - Vive
- 3
- Kibice
- Kibice jadą do Kielc
- 4
- Galeria
- MMTS Kwidzyn - Wisła Płock (17 zdjęć)
- 5
- Typer
- Finał Mistrzostw Polski




Christian Spanne
42% głosów

- Strona istnieje od 2961 dni
- Użytkowników online: 0
- Gości online: 25
- Newsów w serwisie: 1622
- Zarejestrowanych użytkowników: 1702
- Najnowszy użytkownik: CZUWAJ


| 1. | Vive Kielce | 42 | 803-547 |
| 2. | Wisła Płock | 34 | 662-566 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 | 624-586 |
| 4. | Stal Mielec | 27 | 646-629 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 | 575-572 |


| 1. | Michał Kubisztal | 125 |
| 2. | Christian Spanne | 75 |
| 3. | Kamil Syprzak | 73 |
| 4. | Muhamed Toromanović | 63 |
| 5. | Bostjan Kavas | 58 |

Gadżety (8)
Typer 2011/12 - klasyfikacja (31)
Typer 2011/12 - podsumowanie. (0)
Typer: FINAŁ MP (12)
Giełda (116)
Wlepki (0)
Transfery (14)














kamil88
Szacun za wyjazd !
matwislak
Ja uważam że zawiodła przede wszystkim skuteczność. Indywidualnie:
- Wichura - bardzo dobry występ, no i graty za 3 wyciągnięte karne rzucane przez Lindberga, a to już najwyższa półka.
- Wiśniewski - należy mu się pochwała, bo wreszcie był skuteczny, widać było zdeterminowanie z jego strony.
- Backstrom - poprawny występ, jednak dostawał za mało piłek, był mało widoczny.
- Kubeł - dzisiaj chyba zupełnie nie miał dnia.
- Chrapek - walczył, starał się rzucać i to jest pozytywne. Grał jednak na niskiej skuteczności.
- Złoty - poprawnie w obronie, no i dwa razy ładnie pociągnął w ataku.
- Nikola - Wg mnie troszkę za dużo błędów, generalnie przeciętny występ.
- Kavas - myślę że podobnie jak Kubeł nie miał dnia, zresztą został szybko zmieniony.
- Paczkowski - myślę że występ w takim wymiarze czasowym przeciwko HSV da mu bardzo dużo. Fajnie że Walther nie boi się na niego postawić. Inna sprawa że Paczas grał bardzo poprawnie, no i zdobył jedną bardzo ładną bramkę.
- Spanne - plus za to że trafiał ze skrzydła, minus za dwie niewykorzystane kontry.
- Toro - przeciętny występ i tyle.
- Sypa - myślę że podobny poziom jak Toro.
- Kwiatek - trochę chimerycznie, ogólnie bez rewelacji.
Za tydzień super ważny mecz z Cimos który trzeba wygrać! W Płocku idzie nam lepiej niż na wyjazdach i to trzeba wykorzystać. No i musimy liczyć że Hamburg do końca wszystko wygra, a jak będzie miał np. na dwie kolejki przed końcem pewny awans z pierwszego miejsca, to może być różnie.
Szacunek za wyjazd. W TV było super słychać naszych kibiców.
majki
Toromanovic out. Takich pilek nie lapac w ataku tak ogranemu kolowemu nie wypada.
Mimo wszystko dobry mecz Wisniewskiego. Rzuty ze skrzydla nadal kuleja, ale wyjscie na rozegranie i kontry juz o wiele lepiej.
Kwiatkowski chociaz krytykowany przez "znawcow" dzis najlepszy wystep w obronie z naszych zawodnikow. Nie raz unieruchamial zawodnikow z Hamburga, a jakimis pierwszymi lepszymi ligowcami to oni nie sa.
Super mecz Wichury, ale jak juz Seier nie wszedl od poczatku to z jego strony padaka. Beutler dzis pokazal wielka klase i co do tego nie ma watpliwosci, ale kilka pilek spokojnie sami sobie jestesmy winni.
Na rozegraniach rewelacji nie bylo. Dobrze, ze wszedl Paczkowski, bo Kavas gra w wiekszosci meczow to samo, wiec obroncy Hamburga mieli go rozpracowanego, a Paczas troche wiecej kombinuje w grze w ataku. Niech gra z takimi zespolami jak Hamburg, bo poziomem bardzo od reszty nie odbiega, a lapie doswiadczenie, ktore naprawde moze zaprocentowac. Chrapka tez bym specjalnie nie obwinial za rzuty, bo kilka mial z wymuszonych pozycji i byly to naprawde dobre rzuty, a Beutler naprawde mial duzo szczescia przy ich obronie. Bardziej szkoda 2 sytuacji gdzie powinien lutnac, a szukal podan do kola w zwiazku z czym poszly przechwyty.
mark36
Nie ma co znowu mówić kto dobrze a kto żle.Liczy się całokształt czyli cala drużyna,a tego nie ma.Nie ma się co oszukiwać,nie mamy zespołu na miarę LM.Tyle błędów to Hamburg nie zrobi we wszystkich meczach w grupie.
Tylko Wisła
Najsmieszniejsze jest to jak po kazdym niepowodzeniu Wisly wylaza z nor te szczury na wszystkich portalach :) Bryluja w tym targusy, ktorych poprzedni rok niczego chyba nie nauczyl. A co do meczu to w ogole mnie on nie zaskoczyl. Spodziewalem sie podobnego rezultatu i jakos srednio mnie on rusza, podobnie jak sama gra. Nasi maja wygrywac z innymi europejskimi sredniakami jak Koper czy Metalurg. Jak potkna sie w meczu z nimi to naprawde bedzie mozna byc wkurwiony.
ptz
Wynik i tak jest lepszy niż gra, bo momentami to naprawdę tragicznie wyglądało w ofensywie.Dużo słabszy występ niż przed tygodniem, ale trudno się spodziewać aby było inaczej, skoro zawodzi praktycznie całe rozegranie.Myślę że w tym elemencie należy upatrywać przyczynę słabszych występów w ostatnim czasie.
Tylko Wisła
Skutecznosc trzech naszych kluczowych zawodnikow czyli Kubisztala, Chrapka i Kavasa to 3/19... Czy trzeba cos wiecej dodawac? Trzeba miec nadzieje, ze forma wroci na Koper bo inaczej bedzie krucho.
NafciarzZKS
Spokojnie. Przegraliśmy bądź co bądź z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Brakuje nam jeszcze ze 3 zawodników tej klasy co Nikola, czyli jednym słowem kasy, bo tacy zawodnicy kosztują.
Naszym celem, póki co jest walka z drużynami, które powiedzmy są w naszym zasięgu. Za tydzień mecz z Cimosem i muszą zrobić wszystko, dosłownie wszystko, żeby ten mecz wygrać. Będzie ciężko, bo wyniki Słoweńców nie napawają optymizmem. Muszą jednak ścisnąć tyłki i walczyć.
Nie przegraliśmy z byle kim. Co mają powiedzieć w Veszprem, które przegrało dzisiaj we własnej hali z Lisami różnicą aż 9 bramek. Jak widać nie tylko my przegrywamy wysoko.
Szacunek dla tych co wspierali Nafciarzy w Hamburgu.
bpp
skutecznosc oraz nieporadnosc naszych graczy w tym meczu byla przerazajaca..
Arly32
Świete slowa Nafciarz. Zagralismy jak umielismy najlepiej na obecna chwile. Hsv udowodnil co mial udowodnic i skonczylo jak sie skonczylo. Obecny sezon jest zaskakujaco podobny do ubieglego. Znamienne sa slowa mojego kumpla ktory stwierdzil przed sezonem, ze forma Wisly przyjdzie moze na wiosne, a na pewno na playoff. Wtedy mu nie wierzylem a teraz zaczynam przyznawac racje. To samo mowil prezes na ktorejs konferencji, ze na wiosne bedzie lepiej. teraz mecz rudny przed nami z Cimos ktory musimy wygrac. Oczywiscie najlepiej 4 bramkami ale patrzac na uklad tabeli to chocby jedna...LM bolesnie pokazuje Nam jaka gigantyczna roznica jest miedzy Europa a nasza liga. Na chwile obecna prezentujemy poziom Europejskiego przecietniaka a zeby ugrac cos wiecej to na to potrzeba czasu i pieniedzy. Veszprem od wielu wielu lat regularnie gra w LM, ma niezly budzet, bardzo dobrych zawodnikow i kazdy z nas wzial by w ciemno ich poziom sportowy i marketingowy a mimo wszystko od swiatowej czolowki czyli Barcy, Atletico, HSV czy nawet dzis Fusche dostaja regularnie baty. Spokojnie forma przyjdzie a przynajmniej ma taka nadzieje. My dopiero na salonach Europy jestesmy po raz pierwszy od kilku ladnych lat. W LM trzeba nauczyc sie wygrywac... Jestem prawie pewny, ze na wiosne zagramy o wiele lepiej. Byle kontuzje nasz oszczedzaly bo na teraz to nie wiem czy w tej czesci sezonu choc raz zagralismy na treningu pelnym skladem. Potencjal jest. Rok temu bylo dokladnie to samo. Teraz trzeba zagrac na 200% i wygrac z Cimos, zeby po dobrze przeracowanej wiosnie wygrac u siebie z Metalurgiem i przynajmniej wygrac choc raz na wyjezdzie a awans bedzie. Niewazne z ktorego miejsca ale zeby byl. Ten sezon w LM trzeba potraktowac szkoleniowo. Nabrac doswiadczenia, przyzwyczaic sie do europejskiego poziomu. Mimo wszystko nadal mamy szanse nawet na drugie miejsce...
Wisla do boju!
Pozdro dla Normalnych!
miasto mistrzów
Możemy się pożegnać z Paczasem Vive wynajęło managera który będzie prowadził z nim rozmowy żeby przeszedł do klubu z kielc. Paweł nie ma dobrego kontraktu w Płocku ... Jego ojciec przyjeżdżał do Płocka rok prosząc aby podpisano z nim kontrakt. To jest jakaś kpina ...
żagiel1984
Widzę że bilety na Cimos sprzedają się słabo. Szkoda że mamy kibiców którzy chodzą tylko jak są wyniki...Powinniśmy wesprzeć chłopaków zwłaszcza teraz gdy forma jest słabsza!!!
majki
miasto mistrzow skad takie info? Jak stracimy tego chlopaka to bedzie istna padaka. Pozatym mowil, ze wcale nie usmiecha mu sie grac u targusow.
b-real
Grając na skuteczności niewiele ponad 40% nie da się wygrać meczu w LM z nikim!!! Tu niestety inne zespoły obnażają wszystkie nasze mankamenty w grze (przestoje, nieskuteczność). Z jednej strony dużo stworzonych sytuacji, to może cieszyć. Z drugiej bez poprawienia skuteczności nie ma co marzyć o wygrywaniu spotkań, nawet w naszej lidze. Kubeł miał prawo mieć gorszy dzień, ma problemy z barkiem. Martwi Tore, na dzisiaj Dima przy nim to profesor. Co do Paczasa, w Kielcach się zmarnuje, poza tym aż mi się nie chce wierzyć, że prezes dopuściłby do transferu tak młodego i utalentowanego gracza do odwiecznego wroga Wisły.
Na koniec - z całym szacunkiem do Vuki, ale albo chcemy mieć silną drużynę i mocnych zmienników, albo jesteśmy OK i trzymamy za spore pieniądze zawodnika, który już nic do Wisły nie wniesie. Takie jest życie, dobra klubu jest dla mnie najważniejsze. Skoro trener nie wpuścił go na Nielbe czy Stal, to dla mnie sprawa zakończona.
Jeśli chodzi o Larsa, to w pełni mu ufam, w 100%. Temat zmiany trenera w tej chwili to dla mnie utopia. Nie ma takiego tematu.
popo
Spokojnie z Paczasem !! Wszystko i tak zależy od niego !! A co LM spokojnie nie martwmy sie tym meczem i tak zawsze było wiadomo że jeśli chcemy wyjść z grupy musimy zdobyć 8 pkt. i nic sie nie zmienia a ja uważam że jeśli chłopaki będą zmobilizowani na 100% to możemy nawet pokusić się o 8 pkt w ostatnich 4 meczach co da nam razem 12pkt. A wtedz bedziemy mieli szanse nawet na 2 miejsce w grupie więc Walczymy do końca !!
miasto mistrzów
Info od kogoś blisko związanego z klubem
devil21
Momentami styl naszej druyny jest katastrofalny. Sportowo jestesmy w rozsypcce. Mam nadzieję że z Jurandem powoli drużyna będzie sie odradzać!!
marcos86
wysokość przegranej troszkę rozczarowuje ale jak mamy osiągnąć dobry rezultat gdy druga linia praktycznie oprócz paczkowskiego rzuca na tak żenującym poziomie , po nikoli widać że jest aż za bardzo eksploatowany , nie wiem czy zauważyliście ale spójrzcie jak zawsze spanne wychodzi do kontry to jeśli nie lobuje bramkarza to znaczy że nie będzie bramki , musi to chłopak poprawić , ooo a jaki procent w drugiej połowie mieli nasi bramkarze obroniony ??? za tydzień tylko zwycięstwo...
wiślak11
Moim zdaniem 9 bramek to i tak najniższy wymiar kary.Ale jak mamy wygrywac jesli 2 linia gra beznadziejnie oprócz paczkowskiego.Bardzo ładnie dziś bronił wichra a za obronione karne należy mu się szacunek!!!Dobra zmianę dał Gadżet ale bramki chyba tylko z kontry rzucał.Brakuje mi tego co było rok temu na finałach czyli zaaangarzowania i ducha drużyny.Miszka wracaj czym predzej bo bez ciebie prawe skrzydło nie istnieje.
Spanne musi sie poprawic.Nie wiem co sie dzieje z chrapkiem rozumiem ze mial konttuzje ale to nie jest ten sam zawodnik to sezon temu.Nam potrzebnych jest przynajmniej 3 takich Nikoli bo toro spanne i kubisztal to przeciętni zawodnicy. Momebtami żal było patrzec.Nawet się nie postawili.Mam nadzieje że bedzie tylko lepiej bo gorzej już chyba być nie może.
gun
Sredni mecz i porażka zasłużona. niestety dziś bylismy słabsi niż tydzień temu w Płocku i tyle w temacie. nie ma sensu się rozpisywać w indywidualnych ocenach.
co do chłopaków, to mogę powiedzieć nieoficjalnie, że z tym vive o Pawłem to raczej bzdura, choć pewnie im by zależało. powiem za to, że pewne osoby z klubów Bundesligi z zainteresowaniem oglądały grę dwóch zawodników z Płocka ... chodziło im właśnie o Pawła i o Sypę.
Lewar
Zanik ktokolwiek zacznie wywalać, pół drużyny i trenera to niech się zastanowi.
Mecz w naszym wykonaniu słaby szczególnie w ataku gdzie gra momentami nie funkcjonowała.
Na szczęście HSV też nie zagrało dobrego meczu (myślę, że jak my bysmy lepiej zagrali to i HSV podkręciłoby jakość gry).
Patrząc na sam wynik to mógł być zarówno wyższy ale i mógła być i 5 bramkowa porażka.
To, że są teraz nerwy i złość na drużynę to zrozumiałe, lecz jesteśmy teraz w takim miejscu jako zespół i ten mecz pokazał nasze wszystkie braki.
Jak się spojrzy na pozostałe wyniki HSV w LM to wpisujemy się w standard (Rumuni przegrali w Hamburgu 12 a Skopje 7 bramkami).
I jeszcze jedno: dziś Veszprem przegrało u siebie z Fusche Berlin 24:33 - i myślicie że tam jest słaba drużyna. Po prostu taki im wyszedł mecz i tyle.
Teraz najważniejszy mecz z Coprem za tydzień. To od niego będzie dużo zależeć w kontekście głównego celu w LM czyli awansu z grupy
Kida
dziś niestety słabo zagrało nasze rozegranie.
Myślę, że jest to objaw zmecęęnia takich zawodników jak Kubeł, Nikola czy Kavas (jakis uraz pod koniec pierwszej poołowy, ciekawe jak poważny??), którzy ciągną grę od ponad dwóch miesięcy oraz problemów z powrotem do formy Chrapkowskiego po kontuzji.
Trener ma wielki problem jak przywrócić drużynie jakość gry, choćby taką jak przed tygodniem - bez tego nie będzie dobrego wyniku w meczu z Cimosem.
Mam nadzieję, że mecz z Jurandem będzie takim nowym początkiem dla całego zespołu - zarówno fizycznie ale i mentalnie (przy wsparciu kibiców)
plockowy
Niektórzy z was uważają że dużo kibiców w płocku chodzi bo są wyniki... Ja się z tym do końca nie zgadzam... Uważam że można przegrać z każdą drużyną nawet z ostatnią Warmią w lidze, można mieć słabszy dzień ... wszystko rozumiem.... ale jeżeli się nie trafia z bardzo prostych pozycji i nie wyciąga się wniosków z takich sytuacji.. to ja nie wiem czy tacy zawodnicy się nadają żeby reprezentować nasz klub(nie chce ich wymieniać bo gra się zespołowo). Potrafię zrozumieć gdy pozycja rzutowa jest niezbyt dobra lub bramkarz rywali dobrze współgra z obroną ale jak się ma tyle pudeł lub obronionych sytuacji w miejscu gdzie zawodnik stoi sam na sam z bramkarzem to ja tego nie rozumiem:(....
A więc wracając do samych kibiców rozumiem tych ludzi którzy nie chcą patrzeć na tak kardynalne błędy i brak koncentracji... zawodnicy są pracownikami tego klubu i powinni się przykładać do swojej pracy a ja tego nie widzę:( jest mi przykro jako kobicowi Wisły że muszę oglądać taką parodie w każdym meczu:(...
Wiem że zawodnicy ciężko trenują i wylewają poty na treningach ale uważam że zbyt dużo myślą i gadają o tym czego im jeszcze brakuje a nie skupiają się by to poprawić:(...
W następnym meczu nie chce widzieć mistrzów świata zdobywających bramki w każdej sytuacji a solidnych zawodników którzy gdy przeciwnik popełni błąd są wstanie go wykorzystać oraz zawodników wykorzystujących 95% sytuacji sam na sam z bramkarzem :) ... pozdrawiam
majki
moze maly off-topic, ale jakze rozkosznie wyglada Wenta w czerwonej bluzie z kapturem na meczu w Madrycie:) Juz czekam jak w takim stroju pokaze sie w plocku:)
pdg
A co nas Wenta obchodzi na nie naszym meczu?
wiślak fan1
Plama z olsztyna nie zmazana...za duzo bledow indywidualnych u takich jak chrapek toro kubel kavas czy spanne co to jest!!!!!!cive remisuje 25-25 w 53 minucie meczu a my dupa ptzez wielkie D!!!Wyjebac nie ktorych z druzyny albo zamknac w kopalni na kilka tygodni i niech graja w spartanskich warunkach:D moze komus spadnie wegiel na glowe i sie obudzi!!!
kwadrat3000
w sumie nic, ale co by nie mówić emocje byly. Skończyło się z happy endem - jakoś nie mogę się przemóc, żeby dobrze życzyć Targom w lidze mistrzów. ;)
Miki
Jak widać najwięksi krzykacze z tej strony uważający się za znawców i kibiców pojechali jak zwykle na mecz....
peter
kwadrat3000-----a ja mimo wszystko wam życze powodzenia,w końcu to Polski akcent w LM,ale z taką grą wiele nie zdziałacie nawet przy tak lekkiej grupie...
kwadrat3000
Peter -Mówiąc metaforycznie Wisła spóźniła się na pociąg co najmniej godzinę, Vive minutę. Niby różnica jest duża, ale efekt ten sam. Obie drużyny nie znalazły się w pociągu.
Może kiedyś będę w stanie wam dobrze życzyć. Póki co gra u was zdecydowanie za dużo ludzi, których po prostu nie lubię. To tak jak, gdy zaprosimy kogoś do domu, a po wizycie zobaczymy, że coś nam zginęło. niby nie podejrzewamy kolegi, ale niesmak pozostał ;)
peter
kwadrat3000-dokładnie efekt ten sam...
peter
tylko w jakim stylu...co i tak nic nie daje,ale jednak...
mark36
Trochę poprawił mi się humor bo srive też przegrało.A wracając do naszej Wisełki to jak ktoś napisał że zespół jest w rozsypce,i dobrze że na przetarcie mamy teraz mecz z Jurandem.
zielin
Warmia też miała być na przetarcie przed HSV i co? Różnica jest taka, że gramy w Płocku. A co do sortowni, to wisi mi zupełnie ich porażka, a że jedną? A to peszek :D
maniak
Wg mnie po raz kolejny zagralismy slabe spotkanie. Wyrozilbym z tego meczu Sype, Paczasa i Wichure. Prezes mecz ogladal mecz przy naszym sektorze. Z problemami, ale zawodnicy wyladoze. wali juz w Wawie.
maniak
Mój poprzedni wpis to lepiej usunąć. Przez zmęczenie narobiłem za dużo błędów.
Niestety trzeba przyznać, że gramy słabo. Wyróżnić należy Paczkowskiego, Syprzaka (mimo niewykorzystanego karnego) i Wicharego. Pozostali zagrali słabo, jak na swoje możliwości. Martwią przestrzelone lub niewykorzystane 100% sytuacje. W ataku kombinujemy chyba za bardzo lub gramy niechlujnie i tracimy piłkę, co przeciwnicy wykorzystują z zimną krwią.
Zawodnicy mieli dodatkowe atrakcje w postaci warunków atmosferycznych podczas lotu do Warszawy.
szellboy
http://www.ehftv.com/ec/cl/men/2011-12/video/002016
ABIB
Miejmy nadzieję że Cimosem będzie mniej nerwówki jak z Constatą.
A może ktoś wie co się dzieje z Luką kiedy wróci?
szellboy
kiedy ktoś foty wrzuci ???
mark36
Jeszcze raz tak króciutko o meczu a raczej o postawie naszych zawodników.Każdy kto pracuje to wie że jak nie wykona dobrze swojej pracy,to dostanie albo po premii albo po dupie.Zawodnicy nie wykonali należycie swojej pracy,także kara się należy(a mało przecież nie zarabiają).
kwadrat3000
Ja tam bym wolał poczekać z ewentualnymi konsekwencjami do końcowego gwizdka meczu z Cimosem. To najważniejszy mecz.
wiślacki
Miasto mistrzów nie siej fermentu z tym Paczkowskim.
miasto mistrzów
Możesz wierzyć czy nie ale to jest info 100 % :)
Krzycho
Jeśli ktoś z Was miałby chęć by podzielić się zdjęciami czy klipami wideo z Hamburga, które mogą być wykorzystane w Magazynie Wisła TV przesyłajcie je pod adres: wisla.tv@sprwislaplock.pl do dzisiejszego wieczora (g.20.00). W imieniu autorów programu serdeczne podziękowania.
krzeselkonr15
300 osób robi wrażenie, ochroniarz niemiecki powiedział, że pierwszy raz tak liczna grupa przyjechała do nich, bezcenne miny staruszek, staruszków, dzieciaków jakich to wisła ma kibiców :)
jak krzyknęliśmy na rozgrzewce, to tamci byli zdezorientowani czy to ich hala czy nasza.
szacunek
barson
wyjazd MEGA! mecz do dupy..
dzięki dla Sypy,Paczasa i Wichcia za chęci i ambicję. resztę póki co przemilczę
facet
Tak się bawi tak się bawi ZKS !!
krzeselkonr15
kurczaki, wiem, że pewnie zaraz będziecie wbijali do nas na forum i lansowali się jacy wy wspaniali jesteście.
tylko teraz zastanówcie się?
wasi zawodnicy lepiej grają na wyjazdach niż u siebie, nie zastanawia was to, że tworzycie im taka beznadziejną atmosferę na hali, że uciekają od tych waszych klaskaczy.
zainwestujcie w gardła <3
JohnyN
No w końcu jako tako odespałem wyjazd :)
Powiem tak. Sektor i atmosfera na nim zajebista :) Szkoda, że wynik już taki nie był. Gospodarze lekko w szoku :) Nie spodziewali się chyba niebieskiej fali :)
Po 28 godzinach z powrotem zawitałem w rodzinne strony.
Pozdrówka dla wszystkich których spotkaliśmy po drodze :) Nasi wyjazdowicze byli zauważani, bo na każdym postoju, na bramkach na A1, w Nevadzie, panie z uśmiechem mówiły, że byli tutaj z takimi szalkami ale jakieś 4 godziny wcześniej :) :)
Na mieście płoccy kibice w barwach również widoczni :) :) :)
Ogólnie wprowadzilismy nieco kolorytu w życie miejscowych :) :)
Kluseczka
Było mega:D , miejscowi pozytywnie zdziwieni naszą liczba:)
wyjazd na duzy ++
poza kilkoma żigolakami
facet
boski żigolo w Hamburgu :D
facet
boski żigolo w Hamburgu :D
pdg
Działa wam link do sklepiku z oficjalnej?
ABIB
Wszystko działa oprócz sklepu
mkr
Internetowy sklep klubowy padł z przeciążenia.
Jest to zapewne wynikiem szturmu kibiców handballu z całej Europy po ostatnich, spektakularnych sukcesach naszego zespołu.
Wszyscy chcą zapewne posiadać kubek oraz smycz z logo Final4 Pucharu Polski 2011 lub inne przedmioty z przebogatej oferty oryginalnych gadżetów klubowych
Cóż, zaczynają nas dostrzegać w Europie ....
Kluseczka
byli boscy i bossy xD
NafciarzZKS
U mnie np. po wejściu na stronę startową oficjalnej i po kliknięciu na bilety odpalają mi się linki do kupna biletów na mecze, które dawno już były (z Nielbą, Stalą i Hamburgiem). Żeby kupić bilety na najbliższe mecze , to muszę wejść najpierw w zakładkę kibice i dopiero bilety. Coś się pochrzaniło.
ABIB
A może to przez tą stronę spadek formy nafciarze zamiast grać to się martwią
Co z tą stroną.
sadek
@ NafciarzZKS @ - ja tez tak mam to wina oficjalnej.
pdg
Lars powiedział, że z Jurandem powinni wygrać +10 po dobrej grze. Plan to wygranie wszystkich spotkań do końca roku. Trzymamy za słowo!!
pdg
Swoją drogą to Kowalska mogłaby się nauczyć po angielsku czegoś więcej niż "Hello Lars" bo wstyd, żeby dziennikarz pytania nie umiał zadać... I nie wiedział ile meczy w LM nam zostało.
b-real
Widzę, że Twoja "sympatia" do tej pani jest niezmienna, haha :) Coś było ciekawego w audycji bo zapomniałem posłuchać...Lars był gościem? Jak ocenił obecną sytuację drużyny?
ABIB
Widać że Lars czuje się współpodpowiedzialny nie szuka winnych wśród innych a poza tym ciężar "gry" bierze na siebie. Obecna sytuacja jest malo komfortowa dla Niego.
Kida
Jeżeli ktoś może niech napisze coś więcej o dzisiejszej audycji. Niektórzy nie mogli jej słuchać
ABIB
O 21 powtórka na Polsacie
matwislak
Ogólnie było o meczu w Hamburgu, a z pozostałych spraw:
- powtórzenie słów prezesa - jest możliwy transfer młodzieżowego reprezentanta Polski na prawe skrzydło, jako zmiennika dla Spanne, ale to nic pewnego,
- Vuka nie gra, bo obecnie jest nr 3 na prawej połówce,
- trener jest tak pochłonięty obecnymi problemami, że jeszcze nie rozglądał się za transferami na przyszły sezon,
- Dobelsek jedzie w środę do lekarza kadry do Poznania na zabieg, ale z tego co zrozumiałem raczej do końca roku już nie zagra, choć akurat tej informacji dobrze nie usłyszałem wiec mogę się mylić,
- bardzo możliwe jest że Adam Twardo zagra już w środę z Jurandem.
maniak
ABIB czego powtórka? Audycji? Meczu?
ABIB
Meczu przynajmniej jest w programie Polsat Sport News
Blue
matwislak-Jeśli z Luką będzie wszystko ok. zagra już w sobotę.
Tylko Wisła
http://www.ehftv.com/ec/cl/men/2011-12/video/002016
86:20 najlepszy moment calej transmisji :)
maniak
Pomogliśmy bramkarzowi HSV dostać się do 7 kolejki a jego interwencje dały mu 1 miejsce wśród interwencji bramkarskich tej kolejki.
Pinio
Blue - wątpię, żeba Luka zagrał w sobotę. W audycji powiedziano, że ma dziurę w mięśniu, uraz taki sam jak miał Zorman. Jadą do Poznania do lekarza kadry na zabieg. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to rehabilitacja będzie trwała od 7 do 10 dni.
pdg
b-real - masz rację, że wprost kocham tę kobietę. Jest beznadziejna, nieprofesjonalna, nie ma wiedzy, myli fakty i powinna zająć się sprzedawaniem marchewek na giełdzie.
pdg
Wracając do klubowego sklepiku, to lada chwila zapewne doczekamy się otwarcia nowego internetowego sklepu, co chyba kiedyś obiecywał prezes, bo w tej chwili jest przerwa techniczna a i wczoraj były z tym jakieś problemy.
Wiarus
Nie zabierałem głosu po meczu w Hamburgu bo wychodzę z założenia , że jak mam pisać źle o swojej drużynie to wolę milczeć. Niestety po meczu z HSV nic dobrego o druzynie napisać się nie dało. Ale to już historia. Teraz kolejne mecze więc trzeba zrobić wszystko aby przewietrzyć, coraz bardziej gęstniejącą atmosferę wokół drużyny. Co było to było nie ma co rozpamiętywać. Tak naprawdę, to co najważniejsze dopiero przed nami. Wisła ciągle jest w grze i paradoksalnie pomimo tego, ze gra nie najlepiej jej sytuacja w LM jest lepsza niż Vive. Teraz za wszelką cenę trzeba wygrać w sobotę i na tym się skoncentrujmy. Jutrzejszy mecz musi posłużyć do skonsolidowania zespołu. Musimy go pewnie wygrać, a później pełna mobilizacja na sobotę.
mark36
Proponuję już zakończyć temat ostatnich meczy (mleko się już wylało). Skupmy się teraz na najbliższych meczach i dopingu na miarę kibiców Mistrzów Polski.